reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Witam :-)

stęskniłam sie już za wami kochane, wczoraj wróciliśmy, narazie jeszcze slaba jestem i spiaca więc każdą wolna chwilke staram sie wykorzystac na odpoczynek:tak: mąż ma dzis i jutro wolne wiec jest łatwiej sie ogarnąć, tym bardziej po powrocie Hubka z przedszkola

KArola to teraz czekamy na ciebie kochana:-) u mnie sprawdziło sie, ze drugi poród latwiejszy i szybszy:tak: tobie tez tego zyczę! na dodatek trafiłam na cudwoną połozna, ktora sama zaproponowała, zebysmy spróbowały bez nacięcia i bardzo mi pomogła:tak: róznica ogromna, bo własciwie problemow zadnych ani przy korzystaniu z toalety ani przy siedzeniu:-)

zmykam, bo zaraz maluch sie obudzi na jedzonko:-) postaram sie zagladac jak najczęsciej:tak:
pa
 
Ostatnia edycja:
może opisz troszę-ale zazdroszczę że już po.Szybszy to znaczy?????ja się martwię czy dam radę dojechać do kościerzyny to 35km ok 20 minut ale wiadomo tym razem to nie da rady wstac i jechac trzeba poczekać aż ktoś do Szymcia przyjedzie więc pewnie to dodatkowy kwadrans.

Kasiad oby tak było bo te wiatry mnie kręcą dziś mieliśmy mega leniwy dzień. Szymek też miał wolne i cały dzień chodzimy sobie w piżamie leżymy gdzie się da bawimy.obiad mialam gotowy w słoikach od mamy przywiozłam w niedzielę więc luzik bluzik.
 
witam

Hubek zachorował na ospę :-( i to właśnie teraz:baffled:, jest niepocieszony, bo nie może widzieć się z Bartkiem :-( ja przez to uziemiona z maluchem na górze, dobrze, ze jest babcia bo zajmuje sie Hubkiem a ja maluszkiem, mąż musiał juz wrócić do pracy dziś.

Karola jak dla mnie był szybszy poród, bo tylko 7 godzin od pierwszych skurczów, Hubka urodziłam po 14 godzinach;-) tak więc wg mnie ze spokojem zdązysz;-)

pozdrówki dla wszystkich!!!
 
Hej:-)
Jak mnie tu dawno nie było, ale widzę, że pusto tu i cicho się robi:sorry2: Chyba muszę częściej zaglądać;-)

Rosmerta ale pech, że Hubcio właśnie teraz zachorował:sorry2: Całe szczęście, że masz mamę do pomocy:tak: Oby Hubcio jak najszybciej wyzdrowiał, a Bartuś nic nie złapał:tak: Dużo zdrówka dla Was!
Co do drugiego szybszego porodu, to u mnie też szybko poszło, tzn. nie 12h jak za pierwszym razem, tylko w niecałe 6h wszystko się zamknęło;-) Myślę Karola, że spokojnie zdążysz dojechać 35km, skoro ja zdążyłam dojechać 70km i to jeszcze w mega ślizgawicę na autostradzie i zamknięty jeden pas... chyba nigdy tego nie zapomnę;-) Tak jak i sterty mokrych ręczników pode mną i mokrego siedzenia :-D
Rosmerta świetnie, że udało Ci się trafić na taką położną:tak: Ja nie wiem jak to jest być nacinaną, bo tu takich zabiegów nie wykonują, ale jak za drugim razem nie popękałam i nie musiałam być szyta, jak za pierwszym razem, to naprawdę jest dużo swobodniej i wygodniej potem:tak: Oby nie dotkęły Cię żadne inne dolegliwości pociążowe, abyś mogła spokojnie cieszyć się ponownym macierzyństwem:-) Odpoczywajcie ile się da;-)

rozalko mega zdrowia dla dzieci:tak:

Kasiad
Ty też się nie dawaj;-)

Karola gratuluję wyboru imienia:tak: Kinga to bardzo dostojne i oryginalne imię jak na dzisiejsze czasy;-) Ja znam dwie Kingi i to bardzo mądre dziewczyny, obie ukończyły bardzo trudne kierunki studiów:tak:

Ach z tą pogodą:sorry2: U nas jak świeci słońce to super cieplutko, a jak zajdzie, to taka zimnica i wiatr:sorry2: W tym roku coś długo musimy na ciepło czekać:sorry2: Oby chociaż trochę lata było;-)

Miłego weekendu Dziewczyny;-)
 
jaki pech rosmerta ..odpoczywaj na górze:blink:puki się da
Karola gratuluję wyboru imienia:tak: Kinga to bardzo dostojne i oryginalne imię jak na dzisiejsze czasy;-) Ja znam dwie Kingi i to bardzo mądre dziewczyny, obie ukończyły bardzo trudne kierunki studiów:tak:
to ja tez znam dwie i miały zupełnie inna karierę:cool2:;-)
 
witam

zaglądam choć na chwilke, bo moje dwa chłopaki śpią akurat jednocześnie. Hubka tak wysypało ta ospa i powaliło, ze w goóle nie wstaje prawie z lóżka. Krosty ma nawet na podeszwach stóp, że chodzić ledwo może i na wewnetrznych stronach dłoni, że nic chwytac nie może biedaczek:-( ma tyle tej wysypki, ze jeszcze czegos takiego nie widziałam:szok: najgorsze, że on przerażony, nie chce zeby go smarowac tym pudrodermem, ie chce by ktos oglądał te krosty i zeby on sam je widział... no dzisiaj dał sobie chociaż tulów posmarować, moze popołudniu jak tata wroci to jemu da nogi posmarować...dobrze, ze dzisiaj przynajmniej juz temperatury nie ma. a ja kursuje miedzy jednym synkiem a drugim, jak Bartus zasnie najedzony, przebieram sie i lecę do Hubka, bo on chce bym była przy nim non-stop, no ale sie nie da, dobrze, ze rozumie ze musze do Bartka iśc nakarmić i przewinąć.

zmykam cos zjeśc póki mam chwilkę dla siebie

pozdrawiam!!!
 
reklama
witam

Hubek zachorował na ospę :-( i to właśnie teraz:baffled:, jest niepocieszony, bo nie może widzieć się z Bartkiem :-( ja przez to uziemiona z maluchem na górze, dobrze, ze jest babcia bo zajmuje sie Hubkiem a ja maluszkiem, mąż musiał juz wrócić do pracy dziś.

Karola jak dla mnie był szybszy poród, bo tylko 7 godzin od pierwszych skurczów, Hubka urodziłam po 14 godzinach;-) tak więc wg mnie ze spokojem zdązysz;-)

pozdrówki dla wszystkich!!!

U nas Filip też chory na ospę, ale my jeszcze nie mamy maluszka...ale Twój Hubcio mocno przechodzi, u nas łagodnie, nie mamy gorączki, ani też takiego wysypu chrostek, na twarzy 3 w sumie, a na dłoniach i stopkach wcale...za to co mu najbardziej przeszkadza to 4 na siusiaku...Zdrówka dla Hubcia, a Bartuś jeszcze za mały zeby ospę złąpac - tak mi ostatnio mówiła babka w labolatorium
Fajnie, że poród lżejszy i szybszy..czas o połowę krótszy, hoho....

Hej:-)
Co do drugiego szybszego porodu, to u mnie też szybko poszło, tzn. nie 12h jak za pierwszym razem, tylko w niecałe 6h wszystko się zamknęło;-) Myślę Karola, że spokojnie zdążysz dojechać 35km, skoro ja zdążyłam dojechać 70km i to jeszcze w mega ślizgawicę na autostradzie i zamknięty jeden pas... chyba nigdy tego nie zapomnę;-) Tak jak i sterty mokrych ręczników pode mną i mokrego siedzenia :-D
No i Ty Wolfia o połowę krótszy...

może mój te będzie krótszy o połowę, czyli tylko 12h....hehehehe...


A u nas pogoda śliczna, ale i tak w domu siedzimy..bo choroba nas blokuje,
ja śmigam jak trzeba, na wizycie byłam, opiszę na innym wątku...

zagladajcie dziewczyny częsciej...hej hej
 
Do góry