Wiem ze swojego mleka nie zastąpie... ale robiłam co mogłam przez trzy pierwsze miesiąca 8 godzin na dobę byłam podłączona do laktatora przez kolejne trzy 5 godzin na dobę... nikt nie wierzył ze wytrzymam dwa miesiące a dałam rade pół roku i jestem z siebie dumna... mleko skończyło się w przeciągu dwóch dni do zera... to nie ja zrezygnowałam tylko moje piersi... nie uważam się za wyrodna matkę karmie teraz warzywami i owocami a lada chwila mięsem...
reklama
tak jak powiedziałam w naturze nie liczy się piękno. a robaczek nie zje jabłka pryskanego robaczek lubi to co naturalne :-)
ja chemikiem nie jestem ale od 6 lat czytam etykietki nauczyłam się rozpoznawać złe substancję. teraz już nie muszę czytać bo mam swoje sprawdzone produkty. swoje sklepy i nawet ulubione sprzedawczynie.
mięso kupuję od Kaszubskiego Bambra który nawet swoje zboże na paszę hoduje. mięso jest piękne świeżutkie krótko się je gotuje. wędliny są tylko peklowane i wędzone albo parzone. rewelacja
ja chemikiem nie jestem ale od 6 lat czytam etykietki nauczyłam się rozpoznawać złe substancję. teraz już nie muszę czytać bo mam swoje sprawdzone produkty. swoje sklepy i nawet ulubione sprzedawczynie.
mięso kupuję od Kaszubskiego Bambra który nawet swoje zboże na paszę hoduje. mięso jest piękne świeżutkie krótko się je gotuje. wędliny są tylko peklowane i wędzone albo parzone. rewelacja
dieta nazywa się SOUTH BEACH. są 3 fazy. pierwsza polega na spożywaniu produktów z ig do 40. trwa 2 tygodnie. w tym czasie organizm się oczyszcza i przechodzi detoks od cukrów prostych i soli. później jest faza druga na niej wolniej się chudnie średnio kilogram na tydzień albo dwa. na tej fazie wybiera się produkty z ig do 60. trzecia faza to już zmiana na całe życie czyli zdrowe odżywianie i wybieranie takich produktów które są jak najmniej przetworzone. ja od 6 lat stosuję te zasady. oczywiście pomijając okres karmienia i ciąży.
polecam. z tym że nie można tego traktować jako szybki sposób na zgubienie kilogramów to zmiana na całe życie. fajne jest to że jak na trzeciej fazie przytyje się trochę to trzeba wrócić na tydzień na pierwszą fazę zgubić to co przybyło i powrotem trzymać 3 fazę
polecam. z tym że nie można tego traktować jako szybki sposób na zgubienie kilogramów to zmiana na całe życie. fajne jest to że jak na trzeciej fazie przytyje się trochę to trzeba wrócić na tydzień na pierwszą fazę zgubić to co przybyło i powrotem trzymać 3 fazę
ja też już niedługo będę musiała się rozglądać za dietą
bo teraz jak karmię to jem strasznie dużo
no i słodycze, niestety nie mogę się opanować
NaNa8 byłam w rossmanie po pieluchy i oczywiście skusiłam się na fluid
czekam aż będzie na tusze promocja
bo teraz jak karmię to jem strasznie dużo
no i słodycze, niestety nie mogę się opanować
NaNa8 byłam w rossmanie po pieluchy i oczywiście skusiłam się na fluid
czekam aż będzie na tusze promocja
relepka tez czekam na tusze
Ja to mam taki wystający brzuch, jest też tkanka tluszczowa ale on wystaje poprostu.
Od dawna jem chleb Pełnoziarnisty, ryż bezglutenowe, kurczaka, warzywa, pije więcej wody ćwiczę z rana trochę i nic MASAKRA! Już nie wiem co robić. Jak dalej tak będzie to albo głodówka, albo zacznę jeść normalnie znów bo i tak to nic nie daje, albo pójdę do dietetyka!!
Ja to mam taki wystający brzuch, jest też tkanka tluszczowa ale on wystaje poprostu.
Od dawna jem chleb Pełnoziarnisty, ryż bezglutenowe, kurczaka, warzywa, pije więcej wody ćwiczę z rana trochę i nic MASAKRA! Już nie wiem co robić. Jak dalej tak będzie to albo głodówka, albo zacznę jeść normalnie znów bo i tak to nic nie daje, albo pójdę do dietetyka!!
reklama
od głodówki się tyje. organizm gdy nie dostaje odpowiedniej liczby kalorii zaczyna magazynować ponieważ musi zapewnić funkcjonowanie podstawowych czynności życiowych. często jest tak że pomimo jedzenia bardzo małej ilości kobiety nie chudną a nawet tyją
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 5
- Wyświetleń
- 823
- Odpowiedzi
- 14
- Wyświetleń
- 2 tys
Podziel się: