ponko pierwszy rok zycia dziecka jest bardfzo wazny i niepowtarzalny, a wiec wg mnie warto go spedzic z dzieckiem. Nauka nie ucieknie, a maluch szybko rosnie. Mnie tez rozne "mądre" osoby radzili zebym zrobila tak a nie inaczej, ale sluchaj wlasnej intuicji
reklama
ponko ja też uważam, tak jak dziewczyny, że to jest twoja decyzja i argumentem jest to, że chcesz dać dziecku najwięcej uwagi i czułości, a studia tego nie ułatwiają, wszystko w biegu, dużo zajęć nauki i niezbędna jest wtedy pomoc rodziny.
Ja miałam koleżankę na studiach, która urodziła w przerwie zimowej i wróciła po niej, z dzieckiem siedzieli a to mąż,mama, brat, ojciec, kuzynka, nie dość, że oni musieli rezygnować z pracy i normalnych kontaktów międzyludzkich (ona pochodziła z południa Polski) to dziecko też traciło na tym..
Ja też myślałabym przede wszystkim o dziecku, jak najpełniejszym kontakcie z nim, a nie np.o nauce na egzamin.
Sama (albo wraz z mężem) musisz podjąć decyzję ale nikt nie może być przeciwko Tobie, bo wtedy jest również przeciwko dobru Twojego dziecka.
Ja miałam koleżankę na studiach, która urodziła w przerwie zimowej i wróciła po niej, z dzieckiem siedzieli a to mąż,mama, brat, ojciec, kuzynka, nie dość, że oni musieli rezygnować z pracy i normalnych kontaktów międzyludzkich (ona pochodziła z południa Polski) to dziecko też traciło na tym..
Ja też myślałabym przede wszystkim o dziecku, jak najpełniejszym kontakcie z nim, a nie np.o nauce na egzamin.
Sama (albo wraz z mężem) musisz podjąć decyzję ale nikt nie może być przeciwko Tobie, bo wtedy jest również przeciwko dobru Twojego dziecka.
Dzięki dziewczyny, Wasze słowa strasznie podnoszą mnie na duchu
Mam nadzieję, że po dłuższej rozmowie jakoś to do nich dotrze. Moja koleżanka rodziła w zeszłym roku w październiku, wzięła dziekankę i jeden przedmiot robiła przez cały semestr i jej te jedne zajęcia w tygodniu wadziły strasznie, bo musiała się zrywać, organizować opiekę... a ja naprawdę chcę spędzić z moim maluchem jak najwięcej czasu.
Małpa, ja byłam w sobotę na rowerze (20 min w jedną stronę i ok. 30min w drugą). Trochę się zmachałam, ale robiłam sobie przerwy w razie potrzeby. Ważne, żeby się nie przeforsowywać, ruch to zdrowie, w ciąży też!
Mam nadzieję, że po dłuższej rozmowie jakoś to do nich dotrze. Moja koleżanka rodziła w zeszłym roku w październiku, wzięła dziekankę i jeden przedmiot robiła przez cały semestr i jej te jedne zajęcia w tygodniu wadziły strasznie, bo musiała się zrywać, organizować opiekę... a ja naprawdę chcę spędzić z moim maluchem jak najwięcej czasu.
Małpa, ja byłam w sobotę na rowerze (20 min w jedną stronę i ok. 30min w drugą). Trochę się zmachałam, ale robiłam sobie przerwy w razie potrzeby. Ważne, żeby się nie przeforsowywać, ruch to zdrowie, w ciąży też!
kasiente
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 24 Listopad 2009
- Postów
- 804
ale chodzi ci o to genetyczne? bo genetyczne sie robi do 14tc i wowczas okresla sie przeziornosc karkowa i obecnosc kosci nosowej zaby wykluczyc choroby genetyczne typu zespol Downa. A prenatalne to dla mnie kazde usg bo w koncu przed narodzinami sie robi ale moze sie nie znampowiedzcie dziewczyny o co chodzi z usg prenatalnym ? bo ja nie mam zielonego pojecia?!! to to samo co zwykłe usg ? po co się robi i czy ja tez powinnam?
dziennie i to jest chyba największy problem. W sumie mogę wziąć tryb indywidualny, ale nie każdy wykładowca ma czas na takie zajęcia, sesję i wszystkie kolokwia w środku semestru będę musiała zdać w terminie (w tym roku pierwsze kolokwia miałam już w listopadzie, więc życzę sobie powodzenia) a poza tym nie jestem przekonana do tych studiów więc dałabym sobie rok na podjęcie decyzji co tak naprawdę chcę robić dalej...
Ponko jak już zaczęłaś to warto skończyc,zwłaszcza,ze tylko rok ci został,a ta roczna przerwa nie powinna zaszkodzić.IOS trochę pomaga,bo w tamtym semestrze tez miałam,generalnie nie trzeba chodzić na zajęcia,ale zaliczyć jednak trzeba i egzaminy normalnie w terminie,a więc trzeba mieć czas na naukę,no i lepiej jednak chodzic i notowac czy choćby słuchać,zwłaszcza na te ważniejsze przedmioty.
Ssabrinaa
Podwójna Mama ☺️
Witam dziewczyny :-)
U mnie weekend dobrze minal,mielismy gosci tez dlatego nie mialam czasu zbytnio zagladnac na forum U mnie dzisiaj pogoda nawet ladna jest a mnie sie tak spac chce a jeszcze do Collegu musze isc az mi sie nie chce andrzelika widze ze sie nie odzywala, oby wkrotce dala znac o sobie i przekazala nam same dobre wiesci
U mnie weekend dobrze minal,mielismy gosci tez dlatego nie mialam czasu zbytnio zagladnac na forum U mnie dzisiaj pogoda nawet ladna jest a mnie sie tak spac chce a jeszcze do Collegu musze isc az mi sie nie chce andrzelika widze ze sie nie odzywala, oby wkrotce dala znac o sobie i przekazala nam same dobre wiesci
Ponko - Może nie będzie tak źle. Ja robiłam specjalizację jak mój synuś był maluśki. Pomocy miałam tyle, że wieczorami mąż przejmował maluszka i obowiązki domowe, ja tylko karmiłam, czasem mama przyjeżdżała, żeby mnie wyręczyć. Było ciężko, ale dałam radę. Moja koleżanka rodziła w tym czasie i wszyscy wykładowcy szli jej na rękę i też spokojnie skończyła. Myślę, że zależy jak bardzo zależy Ci na tej szkole. Dla mnie lepszym układem było kończenie specjalizacji podczas urlopu macierzyńskiego, niż robienie wszystkiego na raz po powrocie do pracy.
Decyzja należy do Ciebie, bo tu o Ciebie chodzi i Twoją przyszłość.
Decyzja należy do Ciebie, bo tu o Ciebie chodzi i Twoją przyszłość.
reklama
miss_kumcia
Początkująca w BB
ponko ja w sumie studia skończyłam i nie mam przynajmniej z tym problemu, ale całą rodzinę miałam przeciwko sobie w sprawie pójścia na L4. Nasłuchałam się, że młoda jestem, że co będę w domu robić, że to jakaś nowa moda, że kiedyś to do 5 miesiąca się pracowało.. i tak w kółko.. A ja czułam, że trzeba tak zrobić, bo jak w ciąży w mojej pracy- stresująca, związana z małymi, chorymi dziećmi i wcześniakami, pełna różnych zarazków i wirusów. Zrobiłam co uważałam za słuszne i nie żałuje, a wszyscy co mieli coś do powiedzenia, powiedzieli co mieli powiedzieć i dali sobie spokój. Wierzę, że Ty też podejmiesz dobrą decyzję i przede wszystkim Ty będziesz z niej zadowolona
My jedziemy jutro na USG 3D i trochę zaczynam się denerwować. W głębi duszy czuje, że wszystko musi być dobrze. Tym bardziej, że jeśli będziemy mieć szczęście Mały Człowiek pochwali się co ukrywa między nogami U nas cała rodzina mówi, że to będzie chłopak. Ja czuje, że to będzie dziewczyna, ale to zależy od dnia jedyne co pewne i najważniejsze to, to że to będzie dziecko i ma być zdrowe
W Legnicy dzisiaj od rana słońce i cieplutko aż przyjemnie siedzieć na dworze Pozdrawiam słonecznie wszystkie przyszłe mamusie
My jedziemy jutro na USG 3D i trochę zaczynam się denerwować. W głębi duszy czuje, że wszystko musi być dobrze. Tym bardziej, że jeśli będziemy mieć szczęście Mały Człowiek pochwali się co ukrywa między nogami U nas cała rodzina mówi, że to będzie chłopak. Ja czuje, że to będzie dziewczyna, ale to zależy od dnia jedyne co pewne i najważniejsze to, to że to będzie dziecko i ma być zdrowe
W Legnicy dzisiaj od rana słońce i cieplutko aż przyjemnie siedzieć na dworze Pozdrawiam słonecznie wszystkie przyszłe mamusie
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 9
- Wyświetleń
- 597
- Odpowiedzi
- 16
- Wyświetleń
- 447
- Odpowiedzi
- 13
- Wyświetleń
- 1 tys
Podziel się: