reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy pomożesz Iwonie nadal być mamą? Zrób, co możesz! Tu nie ma czasu, tu trzeba działać. Zobacz
reklama

Kwietniówki u lekarza

13x13 to do Ali:

Moja Droga,
musisz byc grzeczna i siedziec w brzuszku jeszcze jakies 10 tygodni. jest tutaj kilka innych dzieci, ktore urodza sie przed Toba i bedziemy na Ciebie czekac. słuchaj Mamy i Taty. pozdrawiamy Cie serdecznie

Margolcia z mama

p.s.
kciuki zacisniete:tak:
 
reklama
Ja już po wizycie, próba glukozowa o.k., co do moczu to nic nie powiedziała na te erytrocyty więc może od przemęczenia po weekendzie urodzinowym. Jedyne co mnie martwi to skrócona troszkę szyjka ale nie zabroniła współżycia powiedziała tylko ze ma więcej leżeć i brać nospę i luteinę (czy ta luteina coś daje w tak wysokiej ciąży???). Na razie wszystko zamknięte ale czasem pobolewa podbrzusze:baffled:
 
trzymam kciuki za wszystkie kwietniowe maluszki:tak:

13x13 nie martw się, póki szyjka długa i zamknieta to wszystko będzie dobrze:tak:

Ja znowu mam krótką szyjkę:-(, tylko 1,5 cm :dry:, tak samo było w pierwszej ciąży, wtedy leżałam od 27 do 36 tygodnia, a Stasiek urodził się dzień przed terminem. Dlatego teraz mój lekarz trochę mniej panikuje, stwierdzilismy oboje, że widocznie taka moja uroda:-D
Elma ja biorę nospe 2x dziennie i magnez 3 x dziennie. + wizyty co 2 tygodnie.
No i staram się dużo odpoczywać, co nie jest łatwe z moim małym urwisem.
 
Niestety dobrych wieści nie było... mała jest za nisko:-( Mam uważać na siebie razy 1000 i wytrzymać do 36tc bo ryzyko przedwczesnego porodu jest przeogromne... Ona ma głowę strasznie nisko:-( jak siedzę to już ją może cisnąć
To wszystko jest chore... tak dobrze się czułam i czuję -ale i bez usg psychika dawała znać że coś nie halo -dwa razy mi się śniło że rodzę wcześniej a teściowa się dziwiła "co ona taka malutka"... drugim razem ja do S mówiłam "włóż mi ją z powrotem żeby troszkę podrosła" :-(S zganiał to na obejrzane filmy -teraz się zdziwił...
dobrze bedzie, tylko sie przy przeprowadzce nie przemeczaj;-)
A powiedz mi, czy masz jakies dolegliwosci w zwiazku z tak niskim ulozeniem Ali? bo piszesz ze dobrze sie czujesz. tak sie tylko zastanawiem, bo ja czasami berdzo nisko Mlodego czuje i troche mnie to niepokoi, a tutaj sie ginekologicznie w ciazy nie bada i usg tez juz nie mam w planach:no: ale chyba jednak prywatnie sie wybiore, bo troche sie martwie:-(
 
13x13 malutka wyjdzie na pewno o czasie! Natalka i ja trzymamy kciuki !;-)
Elma - dobrze że wyniki w porządku a co do bólu podbrzusza to chyba tak już bywa mnie też od czasu do czasu pobolewa a u ciebie dochodzi dodatkowo opieka nad córeczką i takie niestety są skutki ale na pewno wszystko będzie dobrze
buziaczki dziewczynki wpadłam tylko na moment bo właśnie pochłaniam wiedzę na dwa weekendowe egzaminy :baffled::baffled::baffled::baffled:
 
Justa, ;) nie panikuje. Wiem, ze musze je w cholere wyciac i czekam cierpliwie do konca ciazy... Zeby nie spanikowac, nie ide do lekarza. Co ma wisiec nie utonie ;) A moze, tak jak mowisz, wroca do normy...


13x13 zaciskam mocno kciuki. Wczoraj na badaniu zmierzylismy lepetynke Kostki i na zdjeciu mam napisane: 28w5d, 7,1cm. I lekarz stwierdzil, ze jest wszystko w porzadku, wiec lepek Alki jest jak najbardziej w normie.
 
Witam się dziewczyny...

No cóż ja po wizycie

Nie wiem ile mała waży bo pokazała tylko tył głowy i pupę:confused: leży w poprzek brzucha (ale to czuć bez usg) jeden swój koniec z nogami ma pod prawym żebrem a główkę ma wciśniętą w lewą pachwinę... (więc to co S tak czule całuje i głaszcze koło mojego pępka to pupa Alicji:-D). Daliśmy radę zmierzyć tylko główkę -i z tego co zanotowałam to 8,46 chyba...:sorry2: wiecie jaką wielkość powinna mieć główka w 28tc:confused: wiem że sam jeden pomiar nic nie znaczy ale brzuszka nie było jak zmierzyć a kość udowa jest gdzieś koło moich nerek i przez plecy może by ją dojrzał -więc tym bardziej kosmos

Niestety dobrych wieści nie było... mała jest za nisko:-( Mam uważać na siebie razy 1000 i wytrzymać do 36tc bo ryzyko przedwczesnego porodu jest przeogromne... Ona ma głowę strasznie nisko:-( jak siedzę to już ją może cisnąć
Nie świruję bo wiadomo że liczy się każdy tydzień ale teraz szanse są coraz większe na to ze małej nic sie nie stanie... znalazłam nawet coś takiego
Szanse przeżycia dla wcześniaków po skończonym
28tc 79%
29tc 86%
30tc 90%
31tc 94%
32tc 96%

Następna wizyta 10go lutego, usg u specjalisty ( żeby określić co się tam dzieje i co z moim łożyskiem) 3go lutego...

To wszystko jest chore... tak dobrze się czułam i czuję -ale i bez usg psychika dawała znać że coś nie halo -dwa razy mi się śniło że rodzę wcześniej a teściowa się dziwiła "co ona taka malutka"... drugim razem ja do S mówiłam "włóż mi ją z powrotem żeby troszkę podrosła" :-(S zganiał to na obejrzane filmy -teraz się zdziwił...

Nic to trzymajcie kciuki -może się okaże że ryzyko ryzykiem a ja jeszcze w 41tc będę z brzuchem latała;-)


Czytam te statystyki i jestem przerazona:-( Bowiem ja do tych zagrozonych rowniez naleze. Wiesz, podczas ostatniego usg rowniez wyszło ze maleńka jest nisko ulozona i głowke ma zaraz przy biodrze z prawej strony. I do tego szyjka dosc krotka. Lekarz zalecił żeby odpoczywać. Spytałam wprost czy mam lezec plackiem, a on powiedzial ze nie... Mozna siedziec oczywisce ale pod zadnym pozorem nie przemeczac sie i nie przepracowywac... Staram sie tak wlasnie czynic. Chociaz nie wiem co to bedzie, gdyz prawdopodnie < daj Boze> w przyszłym tygodniu czeka mnie przeprowadzka do mieszkanka nowego:-) Tak sie ciesze na sama mysl, choc wiem ze jedynym moim zajeciem bedzie prawdopodobnie dyrygowanie ludźmi:-)

Pozdrawiam, musimy byc dobrej mysli... W koncu terminy coraz to blizej.

A tak pozatym zrobilam sobie glukoze i wszystko jest w porzadku... No za wyjatkiem tego ze mam anemie. Lekarz zalecil nawet 6 tabletek zelaza dziennie. Tymi ilosciami lekow jakie musze spozywac jestem wrecz przerazona... Ehhh...
 
13x13 malutka wyjdzie na pewno o czasie! Natalka i ja trzymamy kciuki !;-)
Elma - dobrze że wyniki w porządku a co do bólu podbrzusza to chyba tak już bywa mnie też od czasu do czasu pobolewa a u ciebie dochodzi dodatkowo opieka nad córeczką i takie niestety są skutki ale na pewno wszystko będzie dobrze
buziaczki dziewczynki wpadłam tylko na moment bo właśnie pochłaniam wiedzę na dwa weekendowe egzaminy :baffled::baffled::baffled::baffled:


No właśnie Nadia teraz siedzi w domu po chorobie i zastrzykach i się uodparnia, dostaje też szczepionkę doustną uodparniającą i dopiero 1 lutego wraca do przedszkola więc mam trochę biegania za nią chociaż mąż pomaga to jednak większość dnia jestem sama z nią. Z Nadią na jakieś 5-6 tygodni przed porodem miałam już ok. 3cm rozwarcie a Młoda wylazła dzień po terminie więc może tak już po prostu mam. No i skoro przytulania nie zabroniła to chyba nic złego się nie dzieje tylko nie wiem czy brać tą luteinę bo to takie obrzydliwe jest fuuuu. Bierze któraś z was to cholerstwo teraz??
 
no właśnie nadia teraz siedzi w domu po chorobie i zastrzykach i się uodparnia, dostaje też szczepionkę doustną uodparniającą i dopiero 1 lutego wraca do przedszkola więc mam trochę biegania za nią chociaż mąż pomaga to jednak większość dnia jestem sama z nią. Z nadią na jakieś 5-6 tygodni przed porodem miałam już ok. 3cm rozwarcie a młoda wylazła dzień po terminie więc może tak już po prostu mam. No i skoro przytulania nie zabroniła to chyba nic złego się nie dzieje tylko nie wiem czy brać tą luteinę bo to takie obrzydliwe jest fuuuu. Bierze któraś z was to cholerstwo teraz??
elma ja biorę po założeniu szwu żeby nie przyplątała mi się jakaś infekcja i niestety mam ją brać do końca ciąży bo nie daj boże by się dostały jakieś bakterie to by się szewek mógł rozejść i mam uważać. Ja przed luteiną brałam gynalgin przez 3tygodnie. Niunia to jest dopiero przerąbane luteina do tego to pikuś. Naprawdę A DZIĘKI LUTEINIE ROBI SIĘ TAKI CZOP ŚLUZOWY I ON CHRONI DZIDZIE ŻEBY NIE WYSZŁA .
 
Ostatnia edycja:
reklama
13x13 to do Ali:

Moja Droga,
musisz byc grzeczna i siedziec w brzuszku jeszcze jakies 10 tygodni. jest tutaj kilka innych dzieci, ktore urodza sie przed Toba i bedziemy na Ciebie czekac. słuchaj Mamy i Taty. pozdrawiamy Cie serdecznie

Margolcia z mama

p.s.
kciuki zacisniete:tak:

wzruszający ten list, pewnie Margolcia dyktowała :)
 
Do góry