Motylkowa!
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 15 Lipiec 2022
- Postów
- 2 175
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
W pełni się zgadzam - tym bardziej wiedząc, u którego lekarza Ann jest (a jest to ten sam, co u mnie), który specjalizuje się w "trudnych" przypadkach, pozostając przy tym bardzo empatycznym i ludzkim lekarzem, na którym można polegaćAnn teraz zmienia klinikę na tą do której chodzę ja, wrobelnn i Dorota. Ja zaczęłam od razu w czerwcu procedurę więc nie było problemów z czekaniem. Teraz też podejrzewam że dużo par po wakacjach przyszło więc muszą sobie rozplanować ilość pod możliwości. To jest mniejsza klinika, ostatnio odpadł jeden bardzo dobry lekarz, więc naturalnie ze nie są w stanie przemielić milion par dziennie. Wiem że czekanie jest wkurzające, ale jak dla mnie lepiej poczekać dla na prawdę wspaniałych lekarzy i opieki spersonalizowanej, niż trafić do kliniki która bez poczekania taśmowo odwali procedurę![]()
Rozumiem. To przykro mi, że jeszcze to dodatkowe obciążenie na Was w postaci czekaniaW pełni się zgadzam - tym bardziej wiedząc, u którego lekarza Ann jest (a jest to ten sam, co u mnie), który specjalizuje się w "trudnych" przypadkach, pozostając przy tym bardzo empatycznym i ludzkim lekarzem, na którym można polegać![]()
Przykro mi Kochanaja już po wizycie, niestety diagnoza pustego jaja się potwierdziła. Odstawiam leki i czekam na poronienie. @LadyCaro możesz mnie wpisać że czekam na transfer. Mam nadzieję że uda się jeszcze w tym roku podejść![]()
Od tygodnia miałam czas się przygotować, więc dzisiaj jak się potwierdziło puste jajo to nawet łza mi nie poleciała. Wiem że niestety nic od nas nie zależy i pogodziłam się, że los jest niesprawiedliwy. No ale serduszko troszkę boliPrzykro mi Kochananie tak miało być
jak się czujesz?
Teraz jak podpisaliśmy regulamin i lekarz nas odklikał, że u nich podchodzimy to już raczej po wszystkim. W sumie teraz właśnie zmienialiśmy klinikę na nową. Jakoś moja niecierpliwość bedzie musiala dać radę.Dziewczyny, ale jak to czytam to aż nóż mi się w kieszeni otwiera. Cały proces IVF to i tak jest ogromny stres, a jak teraz mam pomyśleć, ze jeszcze będziecie musiały chodzić pospinane, czy aby na pewno będziecie mieli miejsce na punkcję/ transfer w tym cyklu to mi się słabo robi. To nie powinno tak wyglądać moim zdaniem. Bierzecie pod uwagę zmianę kliniki?
Bardzo mi przykroOd tygodnia miałam czas się przygotować, więc dzisiaj jak się potwierdziło puste jajo to nawet łza mi nie poleciała. Wiem że niestety nic od nas nie zależy i pogodziłam się, że los jest niesprawiedliwy. No ale serduszko troszkę boliz jednej strony chciałabym już być po poronieniu, no ale lepsza opcja w naszym przypadku jest aby organizm sam sobie z tym poradził, więc musimy czekać. Jak się dorobię siwych włosów, to będziemy wiedzieć dlaczego
![]()
Rozumiem i dobrze, ze jesteście w dobrych rekach. Ja mam po prostu swoje personalne doświadczenie poradni, w której byliśmy na samym początku leczenia, ze tam wiecznie trzeba było na coś czekać i właśnie traktowali taśmowo. Nabawiłam się przez to takiej traumy, ze czytanie Waszych postów mi ją uruchomiło. Ale rozumiem, że to zupełnie inny przypadek.Teraz jak podpisaliśmy regulamin i lekarz nas odklikał, że u nich podchodzimy to już raczej po wszystkim. W sumie teraz właśnie zmienialiśmy klinikę na nową. Jakoś moja niecierpliwość bedzie musiala dać radę.