Nie. A co on mi może powiedzieć? Żeby brać leki dalej. Jestem totalnie obstawiona więc już nic mi nie dołoży: 3xbesis, 3xutrogestan, 1xacard, 1xencorton, 1xheparyna. Już bardziej się chyba nie da.Dzwoniłaś do lekarza?
reklama
to bierz nospę 3 razy dziennie i leżNie. A co on mi może powiedzieć? Żeby brać leki dalej. Jestem totalnie obstawiona więc już nic mi nie dołoży: 3xbesis, 3xutrogestan, 1xacard, 1xencorton, 1xheparyna. Już bardziej się chyba nie da.
A acardu ile masz?
Bo ja do połowy ciąży miałam 75 a jak poszłam do innego lekarza który prowadził mnie do końca to kazał brać 150
Acardu 75. Może dlatego że mam 4000 heparyny.to bierz nospę 3 razy dziennie i leż
A acardu ile masz?
Bo ja do połowy ciąży miałam 75 a jak poszłam do innego lekarza który prowadził mnie do końca to kazał brać 150
jak się czujeszAcardu 75. Może dlatego że mam 4000 heparyny.
Najmocniejsze bóle minęły. Teraz Boli mnie krzyż i cały czas jakby pulsuje macica. Przespałam pół dnia.jak się czujesz
Dziewczynki. Nie wiem czy mnie pamiętacie. Tyle czasu minęło odkąd ostatnio pisałam. Byłam w bardzo trudnym okresie mojego życia. Zdawaćby się mogło, że cud jakim była naturalna ciąża i żywe dziecko na świecie sprawił, że jestem najszczęśliwsza osoba stapajaca po globie. Niestety w moim przypadku tak nie było. Jako, że synek był od narodzin mega wymagającym highneedem to macierzyństwo było bardzo bolesnym zderzenie z rzeczywistością. Na szczęście najgorszy czas już za nami... Synek coraz więcej rozumie i zaczynam cieszyć się wspólnie spędzanym czasem i spełniać jako mama. Młody przed chwilą skończył 2 lata
ale czas leci... Co u Was?
P. S. Jeszcze pół roku temu byłam pewna, że na jednym dziecku się u mnie zakończy. Obecnie zaczynam powoli rozważać starania o kolejnego bobasa
P. S. Jeszcze pół roku temu byłam pewna, że na jednym dziecku się u mnie zakończy. Obecnie zaczynam powoli rozważać starania o kolejnego bobasa

Hej. Jak miło że jesteś! Pamiętam dobrze twoją historie. Aż trudno uwierzyć że to już 2 lata. Jeśli nie zdążyłaś przeczytać to tylko napomknę że ze starego naszego forum zostałam tylko ja i izuu007.Dziewczynki. Nie wiem czy mnie pamiętacie. Tyle czasu minęło odkąd ostatnio pisałam. Byłam w bardzo trudnym okresie mojego życia. Zdawaćby się mogło, że cud jakim była naturalna ciąża i żywe dziecko na świecie sprawił, że jestem najszczęśliwsza osoba stapajaca po globie. Niestety w moim przypadku tak nie było. Jako, że synek był od narodzin mega wymagającym highneedem to macierzyństwo było bardzo bolesnym zderzenie z rzeczywistością. Na szczęście najgorszy czas już za nami... Synek coraz więcej rozumie i zaczynam cieszyć się wspólnie spędzanym czasem i spełniać jako mama. Młody przed chwilą skończył 2 lataale czas leci... Co u Was?
P. S. Jeszcze pół roku temu byłam pewna, że na jednym dziecku się u mnie zakończy. Obecnie zaczynam powoli rozważać starania o kolejnego bobasa![]()
Ja jestem dziś 3dpt a izuu007 przed stymulacja. Całej reszcie dziewczyn się udało. Niektóre z brzuszkami, inne już po porodach....fajnie że wpadłaś, czasami zastanawiałam się co u ciebie.
Hej. No w końcu się odzywasz ....nie raz Ciebie tu wywoływałyśmyDziewczynki. Nie wiem czy mnie pamiętacie. Tyle czasu minęło odkąd ostatnio pisałam. Byłam w bardzo trudnym okresie mojego życia. Zdawaćby się mogło, że cud jakim była naturalna ciąża i żywe dziecko na świecie sprawił, że jestem najszczęśliwsza osoba stapajaca po globie. Niestety w moim przypadku tak nie było. Jako, że synek był od narodzin mega wymagającym highneedem to macierzyństwo było bardzo bolesnym zderzenie z rzeczywistością. Na szczęście najgorszy czas już za nami... Synek coraz więcej rozumie i zaczynam cieszyć się wspólnie spędzanym czasem i spełniać jako mama. Młody przed chwilą skończył 2 lataale czas leci... Co u Was?
P. S. Jeszcze pół roku temu byłam pewna, że na jednym dziecku się u mnie zakończy. Obecnie zaczynam powoli rozważać starania o kolejnego bobasa![]()

Super że w końcu i dla Ciebie zaświeciło słońce w macierzyństwie. Żebyś nie musiała czytać wstecz to i mi się udało , mam czteromiesięczną córeczkę (która do samego porodu miała być synkiem)
Wy macie zarodki zamrożone ? Tak?
Bo po zaleceniach docenta P. Zaszłaś naturalnie w ciążę. Jak tam budowa domu?
reklama
Sylwi@.
Zaciekawiona BB
- Dołączył(a)
- 5 Lipiec 2022
- Postów
- 67
Cudownie, że się odzywaszDziewczynki. Nie wiem czy mnie pamiętacie. Tyle czasu minęło odkąd ostatnio pisałam. Byłam w bardzo trudnym okresie mojego życia. Zdawaćby się mogło, że cud jakim była naturalna ciąża i żywe dziecko na świecie sprawił, że jestem najszczęśliwsza osoba stapajaca po globie. Niestety w moim przypadku tak nie było. Jako, że synek był od narodzin mega wymagającym highneedem to macierzyństwo było bardzo bolesnym zderzenie z rzeczywistością. Na szczęście najgorszy czas już za nami... Synek coraz więcej rozumie i zaczynam cieszyć się wspólnie spędzanym czasem i spełniać jako mama. Młody przed chwilą skończył 2 lataale czas leci... Co u Was?
P. S. Jeszcze pół roku temu byłam pewna, że na jednym dziecku się u mnie zakończy. Obecnie zaczynam powoli rozważać starania o kolejnego bobasa![]()


Dla Was wszystkich




reklama
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 2 tys
- Wyświetleń
- 221 tys
- Odpowiedzi
- 15
- Wyświetleń
- 3 tys
- Odpowiedzi
- 58
- Wyświetleń
- 3 tys
- Odpowiedzi
- 9
- Wyświetleń
- 2 tys
Podziel się: