reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

In vitro 2022

reklama
Nie. A co on mi może powiedzieć? Żeby brać leki dalej. Jestem totalnie obstawiona więc już nic mi nie dołoży: 3xbesis, 3xutrogestan, 1xacard, 1xencorton, 1xheparyna. Już bardziej się chyba nie da.
to bierz nospę 3 razy dziennie i leż
A acardu ile masz?
Bo ja do połowy ciąży miałam 75 a jak poszłam do innego lekarza który prowadził mnie do końca to kazał brać 150
 
Dziewczynki. Nie wiem czy mnie pamiętacie. Tyle czasu minęło odkąd ostatnio pisałam. Byłam w bardzo trudnym okresie mojego życia. Zdawaćby się mogło, że cud jakim była naturalna ciąża i żywe dziecko na świecie sprawił, że jestem najszczęśliwsza osoba stapajaca po globie. Niestety w moim przypadku tak nie było. Jako, że synek był od narodzin mega wymagającym highneedem to macierzyństwo było bardzo bolesnym zderzenie z rzeczywistością. Na szczęście najgorszy czas już za nami... Synek coraz więcej rozumie i zaczynam cieszyć się wspólnie spędzanym czasem i spełniać jako mama. Młody przed chwilą skończył 2 lata :) ale czas leci... Co u Was?
P. S. Jeszcze pół roku temu byłam pewna, że na jednym dziecku się u mnie zakończy. Obecnie zaczynam powoli rozważać starania o kolejnego bobasa 🥰
 
Dziewczynki. Nie wiem czy mnie pamiętacie. Tyle czasu minęło odkąd ostatnio pisałam. Byłam w bardzo trudnym okresie mojego życia. Zdawaćby się mogło, że cud jakim była naturalna ciąża i żywe dziecko na świecie sprawił, że jestem najszczęśliwsza osoba stapajaca po globie. Niestety w moim przypadku tak nie było. Jako, że synek był od narodzin mega wymagającym highneedem to macierzyństwo było bardzo bolesnym zderzenie z rzeczywistością. Na szczęście najgorszy czas już za nami... Synek coraz więcej rozumie i zaczynam cieszyć się wspólnie spędzanym czasem i spełniać jako mama. Młody przed chwilą skończył 2 lata :) ale czas leci... Co u Was?
P. S. Jeszcze pół roku temu byłam pewna, że na jednym dziecku się u mnie zakończy. Obecnie zaczynam powoli rozważać starania o kolejnego bobasa 🥰
Hej. Jak miło że jesteś! Pamiętam dobrze twoją historie. Aż trudno uwierzyć że to już 2 lata. Jeśli nie zdążyłaś przeczytać to tylko napomknę że ze starego naszego forum zostałam tylko ja i izuu007.
Ja jestem dziś 3dpt a izuu007 przed stymulacja. Całej reszcie dziewczyn się udało. Niektóre z brzuszkami, inne już po porodach....fajnie że wpadłaś, czasami zastanawiałam się co u ciebie.
 
Dziewczynki. Nie wiem czy mnie pamiętacie. Tyle czasu minęło odkąd ostatnio pisałam. Byłam w bardzo trudnym okresie mojego życia. Zdawaćby się mogło, że cud jakim była naturalna ciąża i żywe dziecko na świecie sprawił, że jestem najszczęśliwsza osoba stapajaca po globie. Niestety w moim przypadku tak nie było. Jako, że synek był od narodzin mega wymagającym highneedem to macierzyństwo było bardzo bolesnym zderzenie z rzeczywistością. Na szczęście najgorszy czas już za nami... Synek coraz więcej rozumie i zaczynam cieszyć się wspólnie spędzanym czasem i spełniać jako mama. Młody przed chwilą skończył 2 lata :) ale czas leci... Co u Was?
P. S. Jeszcze pół roku temu byłam pewna, że na jednym dziecku się u mnie zakończy. Obecnie zaczynam powoli rozważać starania o kolejnego bobasa 🥰
Hej. No w końcu się odzywasz ....nie raz Ciebie tu wywoływałyśmy😁
Super że w końcu i dla Ciebie zaświeciło słońce w macierzyństwie. Żebyś nie musiała czytać wstecz to i mi się udało , mam czteromiesięczną córeczkę (która do samego porodu miała być synkiem)
Wy macie zarodki zamrożone ? Tak?
Bo po zaleceniach docenta P. Zaszłaś naturalnie w ciążę. Jak tam budowa domu?
 
reklama
Dziewczynki. Nie wiem czy mnie pamiętacie. Tyle czasu minęło odkąd ostatnio pisałam. Byłam w bardzo trudnym okresie mojego życia. Zdawaćby się mogło, że cud jakim była naturalna ciąża i żywe dziecko na świecie sprawił, że jestem najszczęśliwsza osoba stapajaca po globie. Niestety w moim przypadku tak nie było. Jako, że synek był od narodzin mega wymagającym highneedem to macierzyństwo było bardzo bolesnym zderzenie z rzeczywistością. Na szczęście najgorszy czas już za nami... Synek coraz więcej rozumie i zaczynam cieszyć się wspólnie spędzanym czasem i spełniać jako mama. Młody przed chwilą skończył 2 lata :) ale czas leci... Co u Was?
P. S. Jeszcze pół roku temu byłam pewna, że na jednym dziecku się u mnie zakończy. Obecnie zaczynam powoli rozważać starania o kolejnego bobasa 🥰
Cudownie, że się odzywasz😍. Jak ten czas szybko leci! Cieszę się, że lepiej u Ciebie. Trzymam kciuki za decyzje o rodzeństwie🥰.

Dla Was wszystkich 😘😘😘❤️.
 
reklama
Do góry