Każda z nas ma jakieś lęki, niezależnie od tego czy to pierwsza, druga czy kolejna ciąża. Najlepiej ciążę wyglądają w komediach romantycznych- są bezstresowe. W prawdziwym życiu zawsze znajdziemy sobie jakiś powód żeby się martwić dlatego super są takie "miejsca" jak to forum, gdzie otrzymuje się dużo wsparcia osób będących w podobnej sytuacji. Bardzo żałuję że odkryłam je dopiero kiedy moje pierwsze dziecko było już na świecie, na pewno oszczędziłoby mi to wiele nerwów
reklama
Rudzielec11
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 30 Listopad 2022
- Postów
- 898
Witaj witaj jeśli chodzi o liczenie i liczysz na podstawie ostatniej miesiączki to do zapłodnienia dochodzi w około 2-3 tygodniu, do zagnieżdżenia około 4 tydzień. Więc kalkulator normalnie Ci liczy ciążę liczy się właśnie od ostatniej miesiączki jako rozpoczęcia cyklu, ale sam zarodek ma mniej. Np ja jestem w 7 tygodniu, zarodek ma dopiero koło 5 tygodni. Na USG potem gin jest w stanie powiedzieć dokładniej ile zarodek ma, po wielkości i stopniu rozwinięcia i dokładniej określić wiek ciąży i przewidywaną datę poroduHej czerwcowe Mamuśki!
BARDZO nieśmiało przenoszę się z grupy październikowych staraczek Nie ukrywam, że to dzięki kochanej @Żołna, która bardzo mnie wspierała w interpretacji moich badaniach i rozterkach w wiadomościach prywatnych. No i zapraszała tutaj
Czemu tak nieśmiało?
Bo póki co robiłam testy wczoraj i dziś, a to dopiero ok 8-9 dzień po określonej przez ginekologa owulacji, więc wciąż czuję się niepewnie. Dwie kreski na każdym z nich, chociaż dosyć blade, ale widoczne. Dodatkowo wczoraj robiłam betę po raz pierwszy, wyszła 15,19. Jutro sprawdzam przyrost i może to mi doda choć odrobinę pewności
Jeśli wszystko się potwierdzi, to będzie moja pierwsza ciąża po pierwszych staraniach EVER. Czuję się jak dziecko we mgle Więc będę tu chyba najbardziej upierdliwą osobą pod względem głupich i prostych pytań...
I już na wstępie: jak określacie przewidywany dzień porodu? Nic z tego nie rozumiem. Niby znalazłam te kalkulatory, ale czy to możliwe, że skoro u mnie implementacja zaszła dosłownie "przed chwilą", to kalkulator na podstawie ostatniej miesiączki pokazuje, że jestem w 4 lub 5 tygodniu ciąży (co jest nierealne)?? Nie ogarniam tego chyba, że macie jakieś inne sposoby jak to obliczyć. Może też moje bardzo długie cykle sprawiają, że ten kalkulator tak dziwnie wylicza (cykle ok 35-37 dniowe).
W związku z tym kiedy najlepiej wybrać się do ginekologa? I jak to liczyć... Bo jeśli w np. 6 tygodniu, to od którego dnia liczyć?
Jeszcze raz witam się z Wami i bardzo głęboko liczę na to, że zostanę tu już do końca, tak samo jak Wy wszystkie Jestem póki co wręcz porażona myślą, że jestem w ciąży (mam 33 lata), wszystko we mnie szaleje jednocześnie z ekscytacji jak i niepewności, wiele obaw, wiele radości- po prostu pełne spektrum emocji...
Rudzielec11
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 30 Listopad 2022
- Postów
- 898
A jeśli chodzi o ciuchy to u mnie ten brzuch nie jest jakoś widoczny, ale gin już powiedziała że zarodek duży, wód dużo, a też Mama moja jak w ciąży chodziła to miała ten brzuch duży że aż drugiego szukali na razie mam tylko lekko zaokrąglony i normalnie do końca pewnie 3/4 miesiąca będę chodzić w stolicy ciuchach ale potem na pewno spodnie ciążowe zamówię dla własnej wygody i żeby później się nie martwić że nie mam co na tyłek założyć jak gdzieś wychodzę bluzki zostawiłam sobie luźne i większe i to wystarczy
Dokładnie, z bluzkami czy sukienkami długo nie ma aż takiego problemu. Gorzej ze spodniami które pod koniec dnia mogą już być bardzo niewygodne nawet wtedy kiedy ciąża nie jest jeszcze jakaś bardzo widoczna. Ze względu na własną wygodę wartoA jeśli chodzi o ciuchy to u mnie ten brzuch nie jest jakoś widoczny, ale gin już powiedziała że zarodek duży, wód dużo, a też Mama moja jak w ciąży chodziła to miała ten brzuch duży że aż drugiego szukali na razie mam tylko lekko zaokrąglony i normalnie do końca pewnie 3/4 miesiąca będę chodzić w stolicy ciuchach ale potem na pewno spodnie ciążowe zamówię dla własnej wygody i żeby później się nie martwić że nie mam co na tyłek założyć jak gdzieś wychodzę bluzki zostawiłam sobie luźne i większe i to wystarczy
Witamy! Oby wszystko było dobrze, trzymamy kciukiHej czerwcowe Mamuśki!
BARDZO nieśmiało przenoszę się z grupy październikowych staraczek Nie ukrywam, że to dzięki kochanej @Żołna, która bardzo mnie wspierała w interpretacji moich badaniach i rozterkach w wiadomościach prywatnych. No i zapraszała tutaj
Czemu tak nieśmiało?
Bo póki co robiłam testy wczoraj i dziś, a to dopiero ok 8-9 dzień po określonej przez ginekologa owulacji, więc wciąż czuję się niepewnie. Dwie kreski na każdym z nich, chociaż dosyć blade, ale widoczne. Dodatkowo wczoraj robiłam betę po raz pierwszy, wyszła 15,19. Jutro sprawdzam przyrost i może to mi doda choć odrobinę pewności
Jeśli wszystko się potwierdzi, to będzie moja pierwsza ciąża po pierwszych staraniach EVER. Czuję się jak dziecko we mgle Więc będę tu chyba najbardziej upierdliwą osobą pod względem głupich i prostych pytań...
I już na wstępie: jak określacie przewidywany dzień porodu? Nic z tego nie rozumiem. Niby znalazłam te kalkulatory, ale czy to możliwe, że skoro u mnie implementacja zaszła dosłownie "przed chwilą", to kalkulator na podstawie ostatniej miesiączki pokazuje, że jestem w 4 lub 5 tygodniu ciąży (co jest nierealne)?? Nie ogarniam tego chyba, że macie jakieś inne sposoby jak to obliczyć. Może też moje bardzo długie cykle sprawiają, że ten kalkulator tak dziwnie wylicza (cykle ok 35-37 dniowe).
W związku z tym kiedy najlepiej wybrać się do ginekologa? I jak to liczyć... Bo jeśli w np. 6 tygodniu, to od którego dnia liczyć?
Jeszcze raz witam się z Wami i bardzo głęboko liczę na to, że zostanę tu już do końca, tak samo jak Wy wszystkie Jestem póki co wręcz porażona myślą, że jestem w ciąży (mam 33 lata), wszystko we mnie szaleje jednocześnie z ekscytacji jak i niepewności, wiele obaw, wiele radości- po prostu pełne spektrum emocji...
ja całą pierwsza ciążę chodziłam w sukienkach więc kupowałam tylko rajstopy ciążowe a no i legginsy zwykle tylko trochę większy rozmiar, bo są po prostu tańsze. Mam wrażenie że jak coś jest ciążowe to zaraz dodają do ceny conajmniej 100złDokładnie, z bluzkami czy sukienkami długo nie ma aż takiego problemu. Gorzej ze spodniami które pod koniec dnia mogą już być bardzo niewygodne nawet wtedy kiedy ciąża nie jest jeszcze jakaś bardzo widoczna. Ze względu na własną wygodę warto
Niestety tak jest. Dlatego ja kocham Vintedja całą pierwsza ciążę chodziłam w sukienkach więc kupowałam tylko rajstopy ciążowe a no i legginsy zwykle tylko trochę większy rozmiar, bo są po prostu tańsze. Mam wrażenie że jak coś jest ciążowe to zaraz dodają do ceny conajmniej 100zł
Lilkamilka97
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 21 Styczeń 2022
- Postów
- 1 833
Nie wiem czy któraś z Was zmaga się z AZS, ale ja jako objaw ciążowy dopisuje sobie zaostrzenie zmian właśnie atopowego zapalenia skory. Mam całe powieki górne i dolne zawalone suchymi, czerwonymi plamami, a oczy od pobierania mam już całe podrażnione. Miałam pięknie załagodzone wszystkie zmiany, a odkąd dowiedziałam się, ze jestem w ciąży, to mam wrażenie, ze z każdym dniem jest coraz gorzej. Lekarz w pierwszej ciąży mówił, ze tak niestety może być. K o s z m a r
reklama
Lilkamilka97
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 21 Styczeń 2022
- Postów
- 1 833
Nie „pobierania”, tylko „pocierania”!Nie wiem czy któraś z Was zmaga się z AZS, ale ja jako objaw ciążowy dopisuje sobie zaostrzenie zmian właśnie atopowego zapalenia skory. Mam całe powieki górne i dolne zawalone suchymi, czerwonymi plamami, a oczy od pobierania mam już całe podrażnione. Miałam pięknie załagodzone wszystkie zmiany, a odkąd dowiedziałam się, ze jestem w ciąży, to mam wrażenie, ze z każdym dniem jest coraz gorzej. Lekarz w pierwszej ciąży mówił, ze tak niestety może być. K o s z m a r
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 8 tys
- Wyświetleń
- 399 tys
Podziel się: