to u nas jest odwrotnie, truskawki tonami i od razu z krzaczkaJulitka do truskawek musiala sie przekonac, a czersnie do razu polubila i by zjadla kazda ilosc
reklama
Witam wieczorowo!Czy ktoś oprócz Nuśki;-) tęsknił za mną? Melduję że remont skończony zostało najgorsze sprzątanie ale jakoś się z tym uporom dużo mam do pisania a sił mi dziś już brak że o nadrabianiu nie wspomnę może jutro choć troszkę mi się uda mam nadzieję ze wszystkie dzieciaczki zdrowe i ogólnie jest u Was wszystko ok:-) przepraszam że tak po krótce ale naprawdę padam na pyszczek i chciałam tylko zameldować że żyjemy i u nas ok:-)
monia_l
Wrześniowe mamy'07
- Dołączył(a)
- 25 Marzec 2008
- Postów
- 10 259
to u nas niestety ani tuskawki ani czereśnieoprócz bananów owoców nie uznaje:-(chociaż ostatnio zrobiłam dzieciom koktajl z truskawek to Mateuszek ładnie wypił:-)to u nas jest odwrotnie, truskawki tonami i od razu z krzaczka
Witam Was
Na początku przepraszam za nieobecność.
A najbardziej to dziękuję za zzaufanie i możliwość "bycia na zamkniętym"
Trochę minie zanim Was poznam, może coś nadrobię, postaram się przez weekend.
Chociaż nie mam od wczoraj kompletnie humoru, jestem załamana totalnie.
Wczoraj byliśmy w chorzowie po nowe auto (sprzedalismy peugeota 306 sedan i kupiliśmy tico ) może zdjęcia wkleję już na ZAMKNIĘTYM
Opowiem Wam po krótce bo trochę skomplikowana sytuacja...
No i tak... teść robił wczoraj urodziny, a jak on robi urodziny to musi być wódka i do upadłego. My z K nie pijemy wogóle więc jesteśmy na NIE. i była jego tzw. konkubina która jest sąsiadką też pije. I była 13-letnia siostra K. Agnieszka, córka teścia z drugiego małżeństwa. I my wzięliśmy Wiktorię i pojechaliśmy koło siódmej wieczorem po auto, przyjeżdżamy koło 22, a tu scena: Ci nawaleni jak świnie, Agnieszka krzyczy i płacze że mamy ją stąd zabrać bo oni ją zabiją... i my wparzyliśmy do domu co się dzieje, bo Aga powiedziała, że ta pani Halina od teścia ją pobiła i szarpałą za włosy i ręce i rzuciła na tapczan. Ja obrońca uciśnionych wyperdzieliłam ją z domu, a teść pobił mojego męża i powiedział mu że nie ma już syna. Bo K mu powiedział że jeśli ma u siebie córkę to nie powinien pić, a jak już pije to z umiarem. I ten wział i uciekł z domu na bosaka no wiecie co Wam powiem, jak mam 22 lata to takiej patologii jeszcze nie widziałam, i chyba tu dłużej nie zostaniemy, bo to podobno nie jest pierwszy raz, a nie pozwolężeby moje dziecko się wychowało w takiej rodzinie. Teraz już wiem czemu jak idę tu do sklepu to się ludzie uśmiechają i jakieś tam takie, dobrze wiedzą co się dzieje... a najgorsze że teść rzucił się razem z nią na Agę i powiedział jej że nie jest jego córką to jest ku....... mać jakiś koszmar, ja pochodzę z normalnej rodziny i takeigo czegoś nie jestem nauczona. Co mam teraz zrobić???
Na początku przepraszam za nieobecność.
A najbardziej to dziękuję za zzaufanie i możliwość "bycia na zamkniętym"
Trochę minie zanim Was poznam, może coś nadrobię, postaram się przez weekend.
Chociaż nie mam od wczoraj kompletnie humoru, jestem załamana totalnie.
Wczoraj byliśmy w chorzowie po nowe auto (sprzedalismy peugeota 306 sedan i kupiliśmy tico ) może zdjęcia wkleję już na ZAMKNIĘTYM
Opowiem Wam po krótce bo trochę skomplikowana sytuacja...
No i tak... teść robił wczoraj urodziny, a jak on robi urodziny to musi być wódka i do upadłego. My z K nie pijemy wogóle więc jesteśmy na NIE. i była jego tzw. konkubina która jest sąsiadką też pije. I była 13-letnia siostra K. Agnieszka, córka teścia z drugiego małżeństwa. I my wzięliśmy Wiktorię i pojechaliśmy koło siódmej wieczorem po auto, przyjeżdżamy koło 22, a tu scena: Ci nawaleni jak świnie, Agnieszka krzyczy i płacze że mamy ją stąd zabrać bo oni ją zabiją... i my wparzyliśmy do domu co się dzieje, bo Aga powiedziała, że ta pani Halina od teścia ją pobiła i szarpałą za włosy i ręce i rzuciła na tapczan. Ja obrońca uciśnionych wyperdzieliłam ją z domu, a teść pobił mojego męża i powiedział mu że nie ma już syna. Bo K mu powiedział że jeśli ma u siebie córkę to nie powinien pić, a jak już pije to z umiarem. I ten wział i uciekł z domu na bosaka no wiecie co Wam powiem, jak mam 22 lata to takiej patologii jeszcze nie widziałam, i chyba tu dłużej nie zostaniemy, bo to podobno nie jest pierwszy raz, a nie pozwolężeby moje dziecko się wychowało w takiej rodzinie. Teraz już wiem czemu jak idę tu do sklepu to się ludzie uśmiechają i jakieś tam takie, dobrze wiedzą co się dzieje... a najgorsze że teść rzucił się razem z nią na Agę i powiedział jej że nie jest jego córką to jest ku....... mać jakiś koszmar, ja pochodzę z normalnej rodziny i takeigo czegoś nie jestem nauczona. Co mam teraz zrobić???
witaj, tęskniłyśmy. odpoczywaj a jak posprzątasz to wracaj na stałeWitam wieczorowo!Czy ktoś oprócz Nuśki;-) tęsknił za mną? Melduję że remont skończony zostało najgorsze sprzątanie ale jakoś się z tym uporom dużo mam do pisania a sił mi dziś już brak że o nadrabianiu nie wspomnę może jutro choć troszkę mi się uda mam nadzieję ze wszystkie dzieciaczki zdrowe i ogólnie jest u Was wszystko ok:-) przepraszam że tak po krótce ale naprawdę padam na pyszczek i chciałam tylko zameldować że żyjemy i u nas ok:-)
witaj, tęskniłyśmy. odpoczywaj a jak posprzątasz to wracaj na stałe
Na stałe to ja kochane wrócę i przed sprzątaniem bo za nim po tym wszystkim dporowadzę chałupę na tip top to jeszcze z tydzień minie ale teraz już się żegnam bo jeszcze chcę chociaż trochę sypialnie ogarnąć
nie przepraszaj ulżyj sobie , a my wysłuchamy........... nastepnym razem na zamknietym okipo co ma cały świat to czytać.przepraszam że nie odpisuję ale jestem w załamce, mój też... jak się trochę uspokoi to popiszę tak jak zwykle
Jestem w szoku co opisałaś, a Wy mieszkacie z teściem czy we swoich czterech ścianach?
donkat
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 9 Czerwiec 2008
- Postów
- 9 101
Aneta, wazne, ze skonczone a ze sprztaniem zdazysz
Alusia, co to wodak z ludzi moze zorbicale tu ewidentnie tesciu szalal po alkoholu, a moj "ukochany" tatus wyprwialw domu awantury na trzezwoto dopiero byly jazdy:--(
ale wy ztego co kojarze mieszkacie wlasnie z tesciem? tylko ze na gorze, tak? no to dokad pojdziecie? wydaje mi sie, ze nie macie wyjsia i musicie zostac, bo to jest tez wasz dom.
a nie da sie tescia jakos sklonic na leczenie? on tak ciagle pije?
gagulec miala i w sumie ma podobny problem w domu
Alusia, co to wodak z ludzi moze zorbicale tu ewidentnie tesciu szalal po alkoholu, a moj "ukochany" tatus wyprwialw domu awantury na trzezwoto dopiero byly jazdy:--(
ale wy ztego co kojarze mieszkacie wlasnie z tesciem? tylko ze na gorze, tak? no to dokad pojdziecie? wydaje mi sie, ze nie macie wyjsia i musicie zostac, bo to jest tez wasz dom.
a nie da sie tescia jakos sklonic na leczenie? on tak ciagle pije?
gagulec miala i w sumie ma podobny problem w domu
reklama
Ja mu Ku............. sprzątam, gotuje, prasuje, obrabiam dupę za przeproszeniem a ten kurde chodzi jak pan i myśli ze on może wszystko bo zrobil nam łaskę i mozemy tu mieszkac, bo my płacimy rachunki, a on buduje drugi dom w górach, bo oszczędza całę życie, a my nic nie bedziemy miec, a on nam by przepisal taki wielki majątek za 400tyś. i takie tam duperele, kurde, jestem ze wsi ale takiego wieprza ze słomą wystajaca z butów jeszcze nie widzialam, nie myje sie caly tydzien, potem w niedziele sie umyje, pojdzie wielce do kosciola, zeby go ludzie widzieli, a potem idzie na du...czenie do tej swojej jako czlowiek jest u mnie skreslony totalnie i moze sobie te swoje dwa domy i ta limuzyna do du.... wsadzić.... przepraszam, ale jestem tak wsciekla ze chyba gdyby nie te tabletki to bym im na glowach te flaszki rozwalila, takiego czzegos w zyciu nie widzialam i wiecej nie bede ogladac
Podziel się: