reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Wrzesień 2009

Naftanalek-gin.raczej lepiej się orintuje które leki bezpieczne w ciąży.Na początku jak tak chorowałam to każdy lek od 1 kont.konsultowałam z moją ginką.Na takie dolegliwości jak masz ,może warto zainteresować się lekami hopeopatycznymi.Mi zawsze pomagają i nie mają skutków ubocznych -za zwykłymi chemicznymi nie przepadam...na uspokojenie herbatka z melisy:)))Mi pomaga czekolada zawsze-tabliczka na raz;))))
 
reklama
nauczona doświadczeniem zapisałam moje drugie dziecko nienarodzone :szok: do prywatnego przedszkola. Wiecie co? jaja ale na 2011 jest już lista zamknięta a drugie poszłoby od 2012 i nie miałam wyjscia. Dyrektorka zapisała mnie tylko,ze zapytała się o imię dziecka i powiedziałam, ze Emilka :-):-):-):-) no to teraz już musi się urodzić dziewczynka :-D
Nie no czytam i nie wierze:angry::szok:Takie sa problemy z tymi przedszkolami, ze trzeba zapisac swoje nienarodzone dziecko, to jakas masakra!!!!:angry: Apropos to my wczoraj po wizycie u lekarza zapisalismy swojego Olivierka do przedszkola, spedzilismy tam potorej godziny, pani pooprowadzala nas po calym przedszkolu i moglismy porozmawiac z nauczycielami a Olis mogl oswoic sie z otoczeniem:happy:Bylo bardzo milo, Oliczek idzie od 1 wrzesnia, wiecie dlaczego wrzesien hehe;-)

Zycze Ci tej Emilki dziewczynki ;-):-)
 
Elunia na Twoja prosbe:happy:

Wiek matki 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31
Styczeń K M K M K M M K M K M K M M
Luty M K M K M M K M K M K M K K
Marzec K M K K M K M M M K M K K M
Kwiecień M K M K K M M K K M K K K K
Maj M K M K M M K K K K K M K K
Czerwiec M M M K K K M M M K K M K K
Lipiec M M M K K M M K K M M M K K
Sierpień M M M K M K K M M M M M K K
Wrzesień M M M K K M K M K M M M K K
Październik M M K K K M K M K M M K K K
Listopad M K M K K M K M K K K K M K
Grudzień M K M K K K K M K M K K M M


Tabela dla matek będących w chwili poczęcia w wieku 32 do 45 lat

Wiek matki 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45
Styczeń M K M M K M K M K M K M M K
Luty K M K M M K M K M K M K M M
Marzec M M M K M M K M K M K M K M
Kwiecień K M K M K M M M M K M K M K
Maj K K K K M K M M K M K M M K
Czerwiec K K K K K M K K M K M K M K
Lipiec K K K K K K M K M M K M K M
Sierpień K M K M K M K M K M M K M K
Wrzesień K K K K M K M K M K M M K M
Październik K K K K M M K M K M K M M K
Listopad K K M M M K M K M K M M K M
Grudzień M M M M M M K K K M K M K M

wiecej na ten temat strona 278:-)
 
ja jak byłam chora ro gin. pozwolił mi wziąść tylko oscciloccocinum i wit.C ale mnie na szczęście szybko przeszło. Poza tym babcine metody mleczko, miód, czosnek etc
 
Jejku, chwilę mnie nie było a tu już tyle postów:-)

Inka ja dla teściowej tez jestem wrogiem no1 :-D mieszkałam z nią od czasu ciaży do jego roczku i szlaq mnie trafiał codziennie. Po mojej cesarce i w dniu przyjazdu mojego do szpitala zrobiła super impreze i zaprosiła rodzinę która spała na poddaszu wieć musiała pzrechodzic codziennie przez nasze piętro w domu :crazy::no::wściekła/y:

ech...alboprzykład najlepszy, jak byłam w 7 m-cu ciązy zabrakło nam wody, przyjechał beczkowóz i teściowa z tesciem krzyczą z dołu, ze mam sobie wziąść dwa wiadra i przynieść wodę do domu :szok::szok::szok::-D:-D:-D

ale ponarzekałam sobie :-):-):-)

a ztym sikaniem też tak mam, że co chwilę i po trochu

empolan, nie wierz ginkowi zaufaj intuicji ;-);-);-) moja mi podpowiada, ze jednak dziewczynka będzie a i moze to głupie ale jakoś wierzę w tą wróżbę z obrączką bo z synem też mi się sprawdziła i synka czułam od początku jak zaszłam w ciażę.
witaj
no teściowa pierwsza klasa:tak::tak::tak:. Ja z moja nie mieszkam więc jest w miarę oki:-)

...no Oliwier ładne imie, mam nadzieję że jednak dziewuszka bedzie...bo niby w pierwszej ciazy tez wymiotowała, ale teraz to jest masakra...a o zakupach w miesnych to juz nie wspomne góra 5 minut w kolejce moge stać:no:
z kilka tygodni sie okaże czy słuszne były te nasze przypuszczenia;-)

no ja nie wymiotowałam w pierwszej ciąży i babeczka jest, pochłaniałam mięsko:-):-):-) chociaż go nie jadłam wcześniej przez 7 lat.
no zobaczymy
mnie w chińskiej wróżbie facet wychodzi. Fajnie by było:-):tak::tak:

cesarke mozna zrobic szybciej...do niej zawsze sa jakies przeciwskazania...wiec lekarze wiedzą juz juz kiedy odpowiedni jest czas...

Kochana mały rano wstał i wszystko było ok. Po 12-tej tesciowa do mnie dzwoni, ze mały wyje z bólu i boli go brzuszek. Wiec ja szybko z pracy wyszłam i pojechałam do domu. Gdy go rozebralam z majtasów, okazalo sie ze ma wielka bólwę przy jaderkach. Zapakowałam małego i do szpitala pojechałam. To była 15-ta...do godziny 20-tej byłam w szpitalu jeszcze 3 razy gdyz twierdzono, że to przepuklina...w koncu była zmiana lekarza i przyszedł nasz wybawca...zabrala mi małego i zobaczyłam go dopiero po 20 minutach ale już nieprzytomnego pod narkoza i tylko usłyszała, ze trzeba ratowac jaderka bo martwica wchodzi...
okazało sie ze miał cos co ma kazdy chłopie i do 2 lat musi sie samoistnie wchłonac a jak nie to wymaga zabiegu...jedank ja o tym nie słyszałam nigdy a synek ju prawie 3 latka miał...acha"podwrózek jadra" tak sie to nazywa jakos...operacja trwała 3 godziny..to były najczarniejsze 3 godziny w naszym zyciu...

Jejku ale kosmos. dobrze że wszystko się dobrze skończyło


Olgha a ja zawsze zazdrosciłam dziewczynom, które mają córeczki :-):-D:rofl2:



co do cesarki..pierwszą miałam w dniu 40 tyg ciąży i nie było akcji porodowej a teraz czytam na necie, ze lekarz robi wcześniej bo w razie czego jakby akcja porodowa się zaczęła to nie chcą ryzykowac. Wszystko dopytam się za tydzień podczas wizyty u gin. Tylko, ze jak będe mieć wcześniej to ominie mnie magiczna data 09.09.09 :tak:
dziewczynki są słodziaki straszne, polecam:-):-):-):-):-)
Bershka....może nie doczytałam dokładnie ale dlaczego bedziesz mieć cesarkę???
To już wiadomo? zmotałam się w tych postach:-(


idę do mojej marudy, muszę nakarmić głodomora:happy:
 
Dziewczyny ale dziś poszalałyście z tymi postami uffffff ledwo nadrobiłam......
Dziewczyny które tak się nam pochorowały życze Wam zdrówka!!!

A dziewczyną które lubieją wróżby to sprawdzcie sobie płeć jeszcze za pomocą testu: Noworodek.pl - portal przyjazny matce. W trosce o Ciebie i Twoje dziecko.

_oli_ kochana nie wiesz jak się cieszyła mi gęba jak czytałam, że Twój dzidziuś machał rączkami i wogóle.... ach.... ja swoje maleństwo zobacze dopiero w poniedziałek - jeszcze szkoła w weekend (ehhh).
To gratuluje że termin gin. wyznaczył Ci na 19 września.
Ale, że kolejną wizyte masz dopiero na początku maja to jestem zaskoczona że tak późno, chociaż nie wiem kiedy mi moja gin wyznaczy kolejny po 16 marca ....??? hmmm.

soppana a wiesz kochana, że ja też bardzo często mam ochote, na takie rzeczy jak serek wiejski, ogórek, rzodkiewka pomidorek itp - jej ale mi slinka leci....

iwona85cz jejku ale mi ciarki przeszły jak przeczytałam Twojego posta.... brrrr. Oby było wszystko OK! Daj nam znac odrazu po wyjściu co i jak .... Trzymam za Ciebie i za dzidzie baaaaaaardzo mocno kciuki!!!

Bershka kochana jasne że możesz, witamy Cię serdecznie, ale masz piękny termin 3 razy po 9 hehe
 
Jogobelkawedług mnie L4 jest papierem zaświadczającym, że osoba jest niezdolna do pracy, a że może chodzić to przecież ma prawo wyjechać chociażby np do rodziny na wieś. Ale ZUSy jak wiemy są okropne!!!! I wszystkiego się po nich można spodziewać. :-(

Ale na jakiś minimum tygodniowy wypoczynek bym pojechała w II połowie LIPCA, do w I jego połowie obrona, a pewnie zaraz po niej będę padać z nóg....​
 
Post Ptaszyna teściowa najlepsze na odległość :-):-D

a co do cesarki, pierwszą miałam bo syn nie odwrócił się do porodu a teraz mówił, ze blizna podczas porodu SN moze pęknąć i chciałby najbezpieczniej zrobić mi drugą cesarkę a ja z tego powodu nie płaczę ;-)


witaj ninonka
 
reklama
Do góry