magdusiek u nas pomaga trochę plantex albo zwykła herbatka to jak nam powiedziała pani doktor rozluźnia brzuszek i stolec też... oraz dajemy małemu 2 razy dziennie po jednej kropli espumisanu. więcej nie kazała nam dawać takiemu maleństwu. spróbuj. zwykła herbatkę robisz tak, ze zaparzasz czarną herbatę i na 100 ml ciepłej przegotowanej wody dodajesz kilka łyżek tej zaparzonej herbaty... takie "sii weroniki" ;D i słodzisz. najlepiej glukozą. u nas pomaga. naprawdę. mimo że dzieci karmionych piersią nie powinno sie przepajać niby... poza tym noszenie "na lotnika", masowanie brzuszka i jeszcze kazała nam kilka razy dziennie najlepiej przy przewijaniu kłaść małego na brzuszek na chwilę, to wzmocni mięśnie brzuszka i kręgosłupa i pomoże w wydostawaniu się gazów i nie zaleganiu ich w brzuszku...
reklama
magdusiek
Październikowa Mama 2005
- Dołączył(a)
- 28 Lipiec 2005
- Postów
- 10 272
Efuniu, ja właśnie wczoraj próbowałam i lotnika i kłaść na brzuszku, ale to były takie pojedyńcze wrzaski, które przechodziły po chwili albo krzyk i płacz przez 5 minut i cisza póxniej. A przy piersi spokój.
CZy Wasze dzieci czasme krzycza przez sen albo piszczą? Natalia czasem tak ma, ale zwykle się przy tym nie budziła, dopiero wczoraj, widocznie coś jej bardziej przeszkadzało![Frown :( :(](data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7)
CZy Wasze dzieci czasme krzycza przez sen albo piszczą? Natalia czasem tak ma, ale zwykle się przy tym nie budziła, dopiero wczoraj, widocznie coś jej bardziej przeszkadzało
Jolik
Nieźle zakręcona mama
- Dołączył(a)
- 6 Maj 2005
- Postów
- 2 991
Dzień dobry ![śmiech :-D :-D](https://www.babyboom.pl/forum/styles/default/xenforo/smilies/square/laugh.gif)
U nas kolejna nocka spokojna ...
Tymuś zasnął ok 19:30 i pierwszą pobudkę na karmienie mieliśmy o 24 :-)
Tatuś położył małego spać a ja pojechałam na wieczorne zakupy do marketu :-) Fajnie jest się zrelaksować na zakupach gdy nie ma "dzikich" tłumów. O 20 nie było :-)
Kupiłam w końcu łyżeczkę do dozowania lekarstw NUBY. Tymek codziennie dostaje 6 łyżeczek wody koperkowej i zazwyczaj połowę z tego wylewałam :-) a z tym wynalazkiem jest cudownie proste dawkowanie. POLECAM !
![śmiech :-D :-D](https://www.babyboom.pl/forum/styles/default/xenforo/smilies/square/laugh.gif)
U nas kolejna nocka spokojna ...
Tymuś zasnął ok 19:30 i pierwszą pobudkę na karmienie mieliśmy o 24 :-)
Tatuś położył małego spać a ja pojechałam na wieczorne zakupy do marketu :-) Fajnie jest się zrelaksować na zakupach gdy nie ma "dzikich" tłumów. O 20 nie było :-)
Kupiłam w końcu łyżeczkę do dozowania lekarstw NUBY. Tymek codziennie dostaje 6 łyżeczek wody koperkowej i zazwyczaj połowę z tego wylewałam :-) a z tym wynalazkiem jest cudownie proste dawkowanie. POLECAM !
Teddy
Październikowa mać
- Dołączył(a)
- 8 Marzec 2005
- Postów
- 9 266
czesc...
moje dziecie nie sra trzeci dzien...![Frown :( :(](data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7)
nic nie pomaga... zadne herbatki, kropelki...
rano dostal termometrem po kiszce, zobaczymy czy pomoze... jakby co, to wyslalam miska po czopki...
... z tym krzykiem i piszczeniem przez sen to tak jest, wlasnie przy dolegliwosciach brzuszkowych...
moje dziecie nie sra trzeci dzien...
nic nie pomaga... zadne herbatki, kropelki...
rano dostal termometrem po kiszce, zobaczymy czy pomoze... jakby co, to wyslalam miska po czopki...
... z tym krzykiem i piszczeniem przez sen to tak jest, wlasnie przy dolegliwosciach brzuszkowych...
shady
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 10 Lipiec 2005
- Postów
- 3 618
wczoraj przezylam chwile grozy.....u malego na lewej rece w miejscu szczepionki zrobil sie duzy ropien, myslalam ze umre ze strachu....dzis mialam isc z nim do lekarza ale dobrze ze najpierw zadzwonilam do mojej poloznej....okazalo sie ze to normalne w miesiac po szczepieniu i zeby sie tym nie martwic....wiec mowie wam dziewczyny ze jak waszym dzieciom cos takiego sie zrobi nie panikujcie.....nie wolno tylko tego zdrapac i moczyc....mozna zasuszyc spirytem i po 2 lub 3 dniach zejdzie
*syla*
kobieta pracująca...
Cześć dziewczyny,
U mnie pierwsza poważna porażka. Wczoraj jechałam po Oskara do szkoły i do lekarza z nim na kontrolę. Przez te cholerne korki nie było mnie z 4 godziny w domu. Nie ściągnęłam mleka bo chciałam sprawdzić jak ewentualnie mała zareaguje na Bebiko (tak w razie czego) jak będzie głodna. Nie wiem czy to od tego ale noc mieliśmy z głowy. Pierwszy raz taka akcja!!! Nawet nie płakała (bo ona chyba nie umie płakać
) ale mam wrażenie że jak się obudziła na karmienie o 23 to już później nie przespała ciągiem godziny. Co chwilę cycek był w ruchu, czasami bąki....kupki już nie bardzo wiedziałam o co biega. Dzisiaj rano chciałam sprawdzić co tam słychać w cyckach i ściągnęłam TYLKO 80ml z obu :
Flaki takie że nie wiem. Cholercia i teraz nie wiem czy to przez Bebiko czy mała się nie najadała. Wiem przecież że tyle produkuje się mleka ile dziecko zjada ale dziś rano jak zobaczyłam moje cycki zflaczałe to poważnie zaczęłam się martwić. Już wczoraj nie były takie bańki jak zwykle. Iga nadal nie śpi. Oczy czerwone jak u królika a nie może spać.
Nawet biedactwo nie płacze tylko piska.
Czy może w 6 tyg. jest szybszy przyrost i zapotrzebowanie na pokarm.
Efuniu, podtrzymuj główkę Tymciowi żeby nie musiał sam się wysilać i ciągnąć jej do góry.
Zawsze pomyśl sobie tak: Czy mi w tej pozycji byłoby wygodnie? Jeśli nie to co chciałabym w niej poprawić.
Przykre, że mężowi się nie udało. Z tego co pamiętam to już dawno chodził na rozmowy. Nie martw się nie ta to inna. Dobrze że ma chociaż jakąś!
Mój jak we wrześniu stracił pracę tak wszystko się nie układa i nadal nic. Teraz to wogóle odpada bo jest niesprawny. Ja nie mam wyboru i muszę wrócić do roboty bo musielibyśmy jeść korzonki. To jest dopiero uczucie....![Frown :( :(](data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7)
Teddy, z tego co pamiętam to wkładając dziecku termometr powinno od razu się wypróżnić. Jeśli tego nie zrobił to może (jeśli pediatrzy polecają) warto jednak spróbować z czopkami.
Współczuję Wam dziewczyny z tymi kolkami u dzieciaczków. To musi być straszne i dla nich i dla Was.![Frown :( :(](data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7)
Jest coś takiego jak GripeWater podobno super. Jeśli inne zawodzą to pomaga. Córeczce mojej siostry też pomogło.
U mnie pierwsza poważna porażka. Wczoraj jechałam po Oskara do szkoły i do lekarza z nim na kontrolę. Przez te cholerne korki nie było mnie z 4 godziny w domu. Nie ściągnęłam mleka bo chciałam sprawdzić jak ewentualnie mała zareaguje na Bebiko (tak w razie czego) jak będzie głodna. Nie wiem czy to od tego ale noc mieliśmy z głowy. Pierwszy raz taka akcja!!! Nawet nie płakała (bo ona chyba nie umie płakać
Czy może w 6 tyg. jest szybszy przyrost i zapotrzebowanie na pokarm.
Efuniu, podtrzymuj główkę Tymciowi żeby nie musiał sam się wysilać i ciągnąć jej do góry.
Zawsze pomyśl sobie tak: Czy mi w tej pozycji byłoby wygodnie? Jeśli nie to co chciałabym w niej poprawić.
Przykre, że mężowi się nie udało. Z tego co pamiętam to już dawno chodził na rozmowy. Nie martw się nie ta to inna. Dobrze że ma chociaż jakąś!
Mój jak we wrześniu stracił pracę tak wszystko się nie układa i nadal nic. Teraz to wogóle odpada bo jest niesprawny. Ja nie mam wyboru i muszę wrócić do roboty bo musielibyśmy jeść korzonki. To jest dopiero uczucie....
Teddy, z tego co pamiętam to wkładając dziecku termometr powinno od razu się wypróżnić. Jeśli tego nie zrobił to może (jeśli pediatrzy polecają) warto jednak spróbować z czopkami.
Współczuję Wam dziewczyny z tymi kolkami u dzieciaczków. To musi być straszne i dla nich i dla Was.
Jest coś takiego jak GripeWater podobno super. Jeśli inne zawodzą to pomaga. Córeczce mojej siostry też pomogło.
Teddy
Październikowa mać
- Dołączył(a)
- 8 Marzec 2005
- Postów
- 9 266
hi hi... shady, trzeba bylo czesciej bywac forum to bys sobie stresow zaoszczedzila, bo juz dawno o tym gadalysmy... ![Wink ;) ;)](data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7)
a zebys sie wiecej nie denerwowala, to strupek po tym ropieniu moze sie utrzymywac kolejny miesiac...
efunia, chodzi o te prace, co tyle do warszawy jezdzil???
szkoda...
a zebys sie wiecej nie denerwowala, to strupek po tym ropieniu moze sie utrzymywac kolejny miesiac...
efunia, chodzi o te prace, co tyle do warszawy jezdzil???
szkoda...
reklama
Teddy
Październikowa mać
- Dołączył(a)
- 8 Marzec 2005
- Postów
- 9 266
syla, termometr pomogl o tyle, ze pare bakow poszlo i Krasnal jest spokojniejszy... kupy nadal nie widac...
wieczorem dam mu pol czopka...
co do mleka...
Bebiko jest najbardziej kalorycznym z mlek modyfikowanych... wiec sporo dluzej dziecko potem wytrzymuje...
mleko matki, w zaleznosci od wieku i potrzeb dziecka osiaga od 50 do 80 kal. a Bebiko na chyba 75.... juz nie pamietam dokladnie... wiec sama widzisz...![Smile :) :)](data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7)
a to, ze sciagnelas tylko 80 to sie nie martw... dziecko wyciagnie o wiele wiecej...![Wink ;) ;)](data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7)
wieczorem dam mu pol czopka...
co do mleka...
Bebiko jest najbardziej kalorycznym z mlek modyfikowanych... wiec sporo dluzej dziecko potem wytrzymuje...
mleko matki, w zaleznosci od wieku i potrzeb dziecka osiaga od 50 do 80 kal. a Bebiko na chyba 75.... juz nie pamietam dokladnie... wiec sama widzisz...
a to, ze sciagnelas tylko 80 to sie nie martw... dziecko wyciagnie o wiele wiecej...
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 1 tys
- Wyświetleń
- 64 tys
- Odpowiedzi
- 9
- Wyświetleń
- 3 tys
- Odpowiedzi
- 13
- Wyświetleń
- 4 tys
- Odpowiedzi
- 54
- Wyświetleń
- 18 tys
Podziel się: