jak sie boisz covida to nie idzi, bo potem bedziesz panikowac. Lepiej w spokoju zostan w domuDziewczyny co zrobiłybyście na moim miejscu? 10 lipca mam ślub i wesele najlepszej przyjaciółki. Na około 100 osób. Poszłybyście czy nie?
reklama
mam takie samo zdanie;p na szczesxie na razie gin mnie nie namawia. Tylko baknal, ze rekomemduja i ciach tematAaaaaaa tym to się zarazić możesz wszędzie tak naprawdę . Ja tez nie jestem zaszczepiona i dopóki mnie nie zaszczepia siła to dobrowolnie napewno nie będę brała udziału w tym eksperymencie polityczno - medycznym .
Mimimka89
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 11 Styczeń 2021
- Postów
- 3 210
Ja byłam wczoraj, nie bawiliśmy się neiwoadomo jak, pojadłam dobrze spedzislmy czas z młodymi z racji na ciąże wrocilsmyn po północy. Młodzi bardzo się cieszyli ze mimo wszytko byliśmyDziewczyny co zrobiłybyście na moim miejscu? 10 lipca mam ślub i wesele najlepszej przyjaciółki. Na około 100 osób. Poszłybyście czy nie?
Mona.lisa
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 22 Listopad 2020
- Postów
- 1 932
0
Ja osobiście bym nie poszła. Izoluję się od ludzi maksymalnie jak to możliwe póki się nie zaszczepię. Chorowałam na COVID 5,5 miesiąca.... teraz w ciąży nie wyobrażam sobie powtórki z tego co przeżyłam ........ a tym bardziej nie mogę czytać foliarskich komentarzy na ten temat.Dziewczyny co zrobiłybyście na moim miejscu? 10 lipca mam ślub i wesele najlepszej przyjaciółki. Na około 100 osób. Poszłybyście czy nie?
wspolczuje;( mialas tak długo powiklania czy tak dlugo Cie trzymała choroba? Czekasz ze szczepieniem az skonczysz I trymestr?0
Ja osobiście bym nie poszła. Izoluję się od ludzi maksymalnie jak to możliwe póki się nie zaszczepię. Chorowałam na COVID 5,5 miesiąca.... teraz w ciąży nie wyobrażam sobie powtórki z tego co przeżyłam ........ a tym bardziej nie mogę czytać foliarskich komentarzy na ten temat.
Mona.lisa
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 22 Listopad 2020
- Postów
- 1 932
Choroba trzymała mnie 40 dni. Gorączka trzy tygodnie, ciągłe duszności lecz dla szpitala „saturacja nie nadająca się na przyjęcie do szpitala”. Chociaż przed pandemią do saturacji 90 już dawno by karetka przyjechała.wspolczuje;( mialas tak długo powiklania czy tak dlugo Cie trzymała choroba? Czekasz ze szczepieniem az skonczysz I trymestr?
Później pojawiły się powikłania... nawrot depresji, problemy ze snem, wypadanie wlosow, zaniki pamięci, omdlenia, totalne rozwalenie tarczycy i pojawiły się po covidzie guzy wiec trzeba było zrobić biopsję.
Chociaż inni maja gorzej bo COVID rozwala serce, nerki, wątrobę, płuca itp. To dla mnie i tak to był najgorszy okres w życiu.
Zaszczepie się po 16 tygodniu ciąży.
Bardzo współczujęChoroba trzymała mnie 40 dni. Gorączka trzy tygodnie, ciągłe duszności lecz dla szpitala „saturacja nie nadająca się na przyjęcie do szpitala”. Chociaż przed pandemią do saturacji 90 już dawno by karetka przyjechała.
Później pojawiły się powikłania... nawrot depresji, problemy ze snem, wypadanie wlosow, zaniki pamięci, omdlenia, totalne rozwalenie tarczycy i pojawiły się po covidzie guzy wiec trzeba było zrobić biopsję.
Chociaż inni maja gorzej bo COVID rozwala serce, nerki, wątrobę, płuca itp. To dla mnie i tak to był najgorszy okres w życiu.
Zaszczepie się po 16 tygodniu ciąży.
Ja znam niestety za dużo podobnych przypadków wśród rodziny i przyjaciół, żeby lekceważyć covid.
Zaszczepiłam się pierwszą dawką jak jeszcze nie wiedziałam, że jestem w ciąży. Byłam w dużym stresie, bo była to Astra, co do której najmniej wiadomo w kontekście ciąży. Na szczęście znalazłam mądrych lekarzy, którzy doradzili mi zgodnie z moim sumieniem, aby szczepić się drugą dawką, ale po 12 tc, i tak też zrobię. Zdecydowanie wolę ewentualne osłabienie po szczepieniu i gorączkę, niż covid w ciąży.
Mona.lisa
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 22 Listopad 2020
- Postów
- 1 932
Musimy myśleć nie tylko o sobie a i o dziecku.Bardzo współczuję
Ja znam niestety za dużo podobnych przypadków wśród rodziny i przyjaciół, żeby lekceważyć covid.
Zaszczepiłam się pierwszą dawką jak jeszcze nie wiedziałam, że jestem w ciąży. Byłam w dużym stresie, bo była to Astra, co do której najmniej wiadomo w kontekście ciąży. Na szczęście znalazłam mądrych lekarzy, którzy doradzili mi zgodnie z moim sumieniem, aby szczepić się drugą dawką, ale po 12 tc, i tak też zrobię. Zdecydowanie wolę ewentualne osłabienie po szczepieniu i gorączkę, niż covid w ciąży.
Carry88
Moderator
- Dołączył(a)
- 19 Maj 2020
- Postów
- 10 018
Bardziej myślę tutaj w kontekście zakażenia covidem. Nie jestem zaszczepiona.
Ja bym nie poszła. Jednak mniejsze prawdopodobieństwo jest zarażenia w sklepie gdzie masz maseczkę i jesteś chwilę niż na weselu z gronem ludzi gdzie się tańczy, śpiewa, przytula kontakt jest bliski. itp. Moje zdanie oczywiście chorowałam na covid.. Jak tylko dobie przypomnę to mnie aż ciarki przechodzą.
reklama
Ja tez bym nie poszła i nawet nie poszlam na wesele kumpla. Był maz i mnie godnie reprezentowałJa bym nie poszła. Jednak mniejsze prawdopodobieństwo jest zarażenia w sklepie gdzie masz maseczkę i jesteś chwilę niż na weselu z gronem ludzi gdzie się tańczy, śpiewa, przytula itp. Moje zdanie oczywiście
Podziel się: