dzieki sproboje wszystkiego najwyzej jak mu sie juz znudzi lykanie tabsow to mu je sama do gardla bede wpychac hihihihi no ale zobaczymy za tydzien co mi test pokaze jak nic to bede dalej dzialac87zabka
hej , kiedyś udzielałam się na tym wątku i podczytuję od czasu do czasu jednocześnie mocno trzymając za wszystkie staraczki kciuki ! Zwróciłam uwagę na Twoje pytanie odnośnie nasienia i jego gęstości. Mi ginka (z kliniki leczenia niepłodności tak a propos) powiedziała,że facet powinien dużo pić wody ( jakieś 2 litry dziennie ) i może brać flegamine w tabletkach 3 razy dziennie po jednej, jak to ona ujęła : "rozrzedzi to co na górze i tam na dole też ;-) " także może spróbujcie? Mam nadzieję,że ta "moja " rada na coś się przyda. Powodzenia wszystkim dziewczynom !
reklama
to fakt...dziś zajrzałam po 2 dniach nieobecnosci i odpuściłąm nadrabianie...na tym wątku pisze sie duzo, bo on żyjeno czekam sobie już 9 czy 10 cykl , już się w tym wszystkim gubię i dziękuję pięknie za zaproszenie, ale tyle piszecie że nie nadążam ale będę zaglądać ;-)
to trzymam kciuki za dwie piękne krechy ! a chłopa już możesz śmiało zacząć faszerować flegaminą ;-)dzieki sproboje wszystkiego najwyzej jak mu sie juz znudzi lykanie tabsow to mu je sama do gardla bede wpychac hihihihi no ale zobaczymy za tydzien co mi test pokaze jak nic to bede dalej dzialac
Olkale
no my jak zaczynałyśmy na tym wątku to było tak samo :-) i teraz przeniosłyśmy się na grupę zamkniętą :-)
Tośka wylogowała się juz...z mojgo doświadczenia (też nieraz robię te kotleciki) to ja bym jutro , na świezo robiła ciasto...szczególnie jajo wbiła...Tosia - a ja mam pytanie odnośnie kotlecików dzień wcześniej to tylko gotujesz ziemniaki, czy mieszasz wszystko, a na następny dzień na patelnię? Bo właśnie ziemniaki gotuję i się zastanawiam jak to jutro zrobić... Myślę, żeby wszystko przyszykować, a jutro na patelnię i sosik jutro podgrzać ;-)
tak tak...słyszałam ... bo mozna się zżyć tutaj trzymam za Ciebie kciuki i zamawiam też do Ciebie bocianato trzymam kciuki za dwie piękne krechy ! a chłopa już możesz śmiało zacząć faszerować flegaminą ;-)
Olkale
no my jak zaczynałyśmy na tym wątku to było tak samo :-) i teraz przeniosłyśmy się na grupę zamkniętą :-)
z mojej perspektywy to juz 6, bo ja czeka na @ (to w tym miesiacu był słaby progesteron) i chciałbym już móc zaczać robić zlecone badania ...w 3 dc...olkale dopiero to mój 6dc
Ostatnio edytowane przez moderatora:
och dziękuję ślicznie :-) ugoszczę go jak trzeba tylko niech w końcu trafi pod właściwy adres;-) powodzenia wam wszystkim !tak tak...słyszałam ... bo mozna się zżyć tutaj trzymam za Ciebie kciuki i zamawiam też do Ciebie bociana
Scully
mamusia :)
A kiedy @ ma sie u Ciebie pojawić?
a ja to widzę, że masz na imię Iza (ja też), rocznik 84 (ja też) i dzień 18 (ja też) tylko ja z września
zrobie drugi test ale teraz zaczekam do weekendu żeby miec pewność no chyba że wcześniej @ się zjawi
:-) trzymam kciukaski
Nie robię urlopu... Ale już czasami mam dość i zaczynam wątpić,że kiedykolwiek się uda... :-(
uda się na pewno
dziewczyny wczesniej pisalam ze nosze kolczyk w pepku i nie wiem czy mam juz go wyciagnac czy jak. powiedzcie mi
możesz gina na wizycie spytać, choć ja jak bym miała to bym wyciągła
ja szydelkuje ciuszki dla dziewuch w ciazy narazie z babybooma a pozniej zamierzam jak mi sie skoncza zamowienia na tym forum zamierzam sie skusic na inne albo na allegro wystawic ;-)
fajowo a co tam fajnego szydełkujesz?? jakie ciuszki?? ;-)
;-)mam do Was pytanie bo wyczytałam że żeby określić dzień owulacji to najpewniej od długości cyklu odjąć 14 dni bo ta ostatnia faza z reguły ma 14 nom czasem 15 dni więc wychodzi mi że to u mnie 16 dc a dziś jest 13 i powinnam się przytulać z moim R co drugi dzień w parzyste czy codziennie czy już sama nie wiem kiedy
faza lutearna (czyli po owu) jest stała i wynosi od 12-18 dni. Najlepiej mierzyć przez 1 cykl temperaturę i wtedy wyższa temp to faza lutearna ;-) a potem jak będziesz wiedzieć ile wynosi to odjąć ją od spodziewanej @ i serduszkować z 4 dni przed (aż do 1 dni do wyższej temp)
Tośka wylogowała się juz...z mojgo doświadczenia (też nieraz robię te kotleciki) to ja bym jutro , na świezo robiła ciasto...szczególnie jajo wbiła...
dziękuję to dziś zrobię sosik i tylko ziemniaczki przez praskę przecisnę ;-)
reklama
kropka ano czasem tak bywa... ale nigdy nie przypuszczalam ze mnie to spotka... jak minal mi 3 miesiac ciazy to odetchnelam z ulga z ejuz bedzie dobrze a tu nagle w 6 miesiacu .... ehhh ale co ja moglam jeszcze lekaze mi nie pomogli ale si enie bede rozpisywala... i lyzeczkowanie na zywca mialam bo anastezjologa w poblizu nie bylo :-(
missiiss1301 - życie jest strasznie niesprawiedliwe... Bardzo mi przykro :-(
Ważne żeby nie zapominać, ale umieć z tym żyć dalej...
Podziel się: