reklama
Skuba Mi sie marzyly dwie kreseczki w maju na urodziny,potem w sierpniu na 7-ma rocznice ślubu, tak jakoś wierzyłam ze się uda-a tu zonk. Teraz może by się udało na urodziny meza-oczywiście ja z góry już wiem ze ten miesiąc będzie taki jak każdy przez 4lata.
Co do budowy-można powiedzieć ze prawie koncowka,potem tylko wykonczeniowka. Dziś robią wylewki i już w środku będę miała wszystko. Na zewnątrz kierownik się uparł na ocieplenie i tak kombinuje jak to ugryzc
Co do budowy-można powiedzieć ze prawie koncowka,potem tylko wykonczeniowka. Dziś robią wylewki i już w środku będę miała wszystko. Na zewnątrz kierownik się uparł na ocieplenie i tak kombinuje jak to ugryzc
skaba1
sierpień'05 marzec'08
- Dołączył(a)
- 6 Maj 2007
- Postów
- 3 528
Airfix ja sobie wytłumaczyłam, że dziecko chce mieć swoją własną niepowtarzalną datę urodzenia . Ale rzeczywiście najtrudniej jest jak sobie pomyślę, że fajnie byłoby gdyby przyszło na świat w tym terminie, że okazja, że fajny zbieg zdarzeń i to na pewno na bank coś znaczy
Fajny czas na budowie! Postępy są błyskawiczne i oko cieszą. Potem już trochę gorzej. Ojj chętnie bym jeszcze coś wybudowała . Teraz namiętnie Dekoratornie oglądam i snuję plany co do naszej sypialni, ale mąż mi zapowiedział, że na narodziny najmłodszego ją przerobi. To tak żebym miała dodatkową motywację
Fajny czas na budowie! Postępy są błyskawiczne i oko cieszą. Potem już trochę gorzej. Ojj chętnie bym jeszcze coś wybudowała . Teraz namiętnie Dekoratornie oglądam i snuję plany co do naszej sypialni, ale mąż mi zapowiedział, że na narodziny najmłodszego ją przerobi. To tak żebym miała dodatkową motywację
M
magoo
Gość
hej dziewczyny. Macie więcej doświadczenia w stosowaniu testów owulacyjnych? Chciałam zrobić jeden wcześniej, żeby zobaczyć jak wychodzi negatywny i móc obserwować narastanie tej testowej kreseczki, ale zrobiłam w 6 dniu cyklu i wyszły mi od razu dwie, testowa jaśniejsza od kontrolnej. Wczoraj wyszły obie takie same, dziś też takie same, ale są jakieś blade obie. Staram się przestrzegać instrukcji, ale nie wiem co to oznacza. Niby temp wzrosła, ten test - nie wiem w końcu czy był pozytywny czy negatywny, a cały szkopuł w tym, że to dopiero 9 dc i ovufriend wyliczył mi ovulkę dopiero za 4-5 dni...
A tak swoją drogą - Boże, jak bardzo cieszyłabym się z takich bladych nawet kreseczek, ale na teście hcg....
A tak swoją drogą - Boże, jak bardzo cieszyłabym się z takich bladych nawet kreseczek, ale na teście hcg....
Magoo Testy owulacyjne uznajemy za pozytywny jest dwie kreseczki będą tak samo ciemne lub testowa ciemniejsza . Testow najlepiej nie robić z samego rana bo wtedy stężenie Lh jest większe. Ja przyjęłam zasadę robienia testów od 11dc o 20-tej,wcześniej od 17 staram się nie pić. Jeśli chcesz dobrze wyłapać pik Lh rób testy co kilka godzin Ale to już jak naprawdę będą ciemne. Od piku owulacja wystąpi od 12-36h. Podstawa to też dobre testy-polecam z Ebay z zieloną końcówką lub z allegro-diagnos;tak jakoś pisze. Inne to o kant potluc szczerze. Raz miałam takie ze wogole piku nie pokazały,chyba bym musiała co godzinę je robić żeby wylaoac A pik mógł być 6h przed owulacja. Temp mierz i zapisuj na ovufriend,na razie wyliczył Ci przypyszczalna datę która wcale nie musi się pokryć z Twoją owulacja
M
magoo
Gość
Dzięki za info, Airfix. Próbuję to jakoś trochę ogarnąć, ale szczerze mówiąc oboje z m traktujemy to chyba bardziej jak zabawę...
Te testy, mierzenie temp, jakoś trudno mi to traktować poważnie - za dużo domysłów, za dużo subiektywizmu. Nie wiem. Może rzeczywiście gdybym ściśle przestrzegała tego mierzenia temp o tej samej porze, przed wstaniem z łóżka, itp to byłoby inaczej, ale u mnie to nierealne - moje dzieci nie uznają mamy jako człowieka - nie mam praw Rano mam się zerwać z łóżka i lecieć biegiem robić śniadanie, dać pić, przebrać, przewinąć, przytulić, włączyć bajkę, znaleźć misia itp.
Ale może tylko ten wrodzony sceptycyzm powoduje, że jakoś temu wszystkiemu nie dowierzam?
Zobaczymy. Oglądałam na ovufriend wykresy w galerii i wychodzi na to, że dziewczyny bardzo przestrzegają zaleceń, godzin itp. I wielu udaje się zajść, być może dzięki temu...
Jak nam się nie uda w tym cyklu to spróbuję się trochę zdyscyplinować... choć to trudne dla kogoś, kto całe życie uprawiał tzw. "wolny zawód"...
Te testy, mierzenie temp, jakoś trudno mi to traktować poważnie - za dużo domysłów, za dużo subiektywizmu. Nie wiem. Może rzeczywiście gdybym ściśle przestrzegała tego mierzenia temp o tej samej porze, przed wstaniem z łóżka, itp to byłoby inaczej, ale u mnie to nierealne - moje dzieci nie uznają mamy jako człowieka - nie mam praw Rano mam się zerwać z łóżka i lecieć biegiem robić śniadanie, dać pić, przebrać, przewinąć, przytulić, włączyć bajkę, znaleźć misia itp.
Ale może tylko ten wrodzony sceptycyzm powoduje, że jakoś temu wszystkiemu nie dowierzam?
Zobaczymy. Oglądałam na ovufriend wykresy w galerii i wychodzi na to, że dziewczyny bardzo przestrzegają zaleceń, godzin itp. I wielu udaje się zajść, być może dzięki temu...
Jak nam się nie uda w tym cyklu to spróbuję się trochę zdyscyplinować... choć to trudne dla kogoś, kto całe życie uprawiał tzw. "wolny zawód"...
M
magoo
Gość
Staram się mierzyć od razu po wstaniu... wcześniej się nie da bo gdyby termometr był gdzieś w zasięgu to maluchy z pewnością znalazłyby dla niego jakieś zastosowanie - zapewne zupełnie nowe i bardzo ciekawe...
skaba1
sierpień'05 marzec'08
- Dołączył(a)
- 6 Maj 2007
- Postów
- 3 528
Nigdy nie udało mi się nakłonić samej siebie do mierzenia temperatury. Obserwacja śluzu i szyjki też na razie nie bardzo mi wychodzi. Ale w ostatnich dwóch cyklach używałam testów ovu. Mierzyłam dwa razy w pierwszym cyklu: jednego dnia przed południem testowa wyszła blado, a na drugi dzień po południu wyszła grubaśna. W drugiej cykle po południu wyszła blada, a na drugi dzień wieczorem ciemna, ale nie tak jak ta z poprzedniego cyklu. Kilka godzin później bolało mnie podbrzusze i myślę że to była ovu. Na drugi dzień kreska już była lichutka. I to całe moje doświadczenie z testami ovu
reklama
M
magoo
Gość
Cześć dziewczyny. Jak mija dzień?
U mnie dziś test ovu negatywny. Dziwne. Wychodzi na to,że rzeczywiście ovu mam znacznie wcześniej, niż kiedyś....
Ovu w 9 dc.
Zobaczymy jakie będą efekty. Zresztą nadal kontroluję sytuację - temp, testy pewnie też jeszcze zrobię.
Ale pooglądałam sobie dziś na ovufriend pozytywne testy hcg i tak mnie to tęsknie nastroiło. Za 2 tygodnie też będę testować i trząść się jak osika...
Oby się tym razem udało.
Czy któraś testuje wcześniej?
Ja mam przewidywany termin @ na 20.10.
Kto wcześniej? Tabelka by się przydała.
U mnie dziś test ovu negatywny. Dziwne. Wychodzi na to,że rzeczywiście ovu mam znacznie wcześniej, niż kiedyś....
Ovu w 9 dc.
Zobaczymy jakie będą efekty. Zresztą nadal kontroluję sytuację - temp, testy pewnie też jeszcze zrobię.
Ale pooglądałam sobie dziś na ovufriend pozytywne testy hcg i tak mnie to tęsknie nastroiło. Za 2 tygodnie też będę testować i trząść się jak osika...
Oby się tym razem udało.
Czy któraś testuje wcześniej?
Ja mam przewidywany termin @ na 20.10.
Kto wcześniej? Tabelka by się przydała.
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 3
- Wyświetleń
- 619
Podziel się: