Malusiolka
Potrójna mamusia :D
Natch, oni widzą, że Oliwcia jest smutna, bo się bawią z Roksanką, albo obie są smutne jak dziadkowie mają na nas focha i nawet dziewczynki olewają. Ale durnym ludziom nie da się przetłumaczyć. Wiedza, że M pracuje do późna, a i tak mają to w d*pie. M wrócił po 21-wszej, a piec już wygasł i grzejniki były zimne. Musiał na nowo rozpalać, bo zimno było a na podwórku -17. Teściowa zamiast podłożyć do pieca, to sobie oglądała swoje telenowele. Jak M wszedł do domu, to ona od razu.. "Sprawdzałeś piec?", a ten "Tak", a ona "I co?", a M "Wygasło i tak będzie", a ta "Nie masz zamiaru rozpalić? Zimno będzie w nocy?", a M wkurzony "Jak będę chciał, to napalę, ale tylko ze względu na dzieci, a nie na Ciebie". Żebyście widziały jej minę Gdyby miała taką moc, to M zabiłaby wzrokiem W końcu jej dogadał. A później jak M napalił w piecu, zjadł i to było już 22:30 -to ona do niego "Pilnuj pieca", a ten się wk**wił nic nie powiedział i poszedł na górę. Rano już się do niego nie odezwała I dobrze. Wczoraj też schodzę do M aby zjadł obiadokolację, mówię dobry wieczór (wypada powiedzieć), a ta nic. M wczoraj do niej Dobranoc, a ta tylko o piec do niego. Niech się teraz wali kobieta. Już nie powiem jej dzień dobry. Niech mnie najpierw w d*pe pocałuje, to może powiem jej Kochana, co do teścia i mojego M, to jak M się urodził to też jak się dowiedział, że to chłopak to nawet do szpitala nie przyszedł, bo nie miał ochoty na niego patrzeć ;/ Co za ojciec.
Anulko, ciesze się, że wizyta udana :* Teraz tylko trzymam mocno kciuki, aby Wam się udało :*
Bezdzietna, najlepsza synowa z Ciebie, bo ma jeszcze inną. Ja jestem jedyną więc i tak mnie nie polubi. Co do palonych mostów, to raczej tak będzie, bo oni nie chcą nas tutaj. Za wszelką cenę próbują nas się pozbyć, ale nam tego w twarz nie powiedzą. I nie chcą już utrzymywać z nimi kontaktu. Po co? Tyle razy próbowali skłócić mnie z M i dlaczego mam z nimi później normalnie żyć? Teściowej zależy na tym aby tylko M tu mieszkał i ciągle za nich robił. Odkąd ja się pojawiła M zmienił się i nie pozwala aby rodzice go non stop wykorzystywali. W końcu potrafi im powiedzieć co go boli.
Oluś, też się za Tobą stęskniłam :* Moje relację z teściową są jak w tym filmie z Jennifer Lopez "Sposób na teściową" Może kiedyś nas docenią jak nie będą mieli jak sami wszystkiego robić i córeczka ich nie pomoże im. Wiem , że tak będzie, bo Kasia już nie raz rozmawiała z nami i jej Marcinek. Powiedzieli nam, że oni nie mają zamiaru całe życie opiekować się rodzicami. Ale teściowie tego nie widzą. A ja nie mam zamiaru zmarnować sobie życia i skakać przy mamusi męża. M tyle im pomaga, a potrafiła mu mam powiedzieć, że jak będzie chora to M nawet szklanki wody jej nie poda do łóżka. Głupie gadanie. Był moment, że przez 2 tygodnie chorowała, a ja sprzątałam i obiadki dla wszystkich gotowałam. Ona tego nie widzi, ale nie raz teść powiedział jej "czemu nie może robić obiadów dla nich. L robiła przez dwa lata dla nas i teraz Twoja kolej". Nigdy tego nie doceni. Jej zdaniem to mój obowiązek był. Przez nich nawet nie ciesze się tym macierzyństwem, a powinnam. Bardzo Kocham Moje Córki, ale nie ciesze się. Jak będziemy na swoim pewnie to się zmieni. Zawsze wkurzało mnie to jak mama do M mówiła "M ojciec nie ma 20-tu lat i jak coś chce musisz mu pomóc. Zobaczysz jak Ty będziesz w tym wieku i będziesz potrzebował pomocy". Nie powinni tak mówić. M ma prawie 29 lat i od 18-go roku życia pracuje na siebie. Teraz prawie go nie ma w domu i tylko przy znajomych i rodzinie potrafią mówić, że zmęczony, a tak przy siostrze i babci opierdzielają go. Płakać aż się chce, że go tak traktują.
CzekaCudu, smutną historię napisałaś :*
[*] dla Twoich Aniołków :* Dobrze, że się nie załamałaś i masz teraz Asię i Kochanego męża
Aureolcia :* Będzie dobrze Kochana. Stres nie wskazany Tobie :*
Bezdzietna, ja się nie staram o 3-cie dziecko. Byłam w ciąży. ale jak poroniłam ma teraz inne plany. Jakbym nie mogła mieć dzieci, to raczej starałabym się aby zaadoptować.
CzekaCudu, mniam. nabrałam ochoty Co do ogórkowej, to już dawno miałam robić, ale moje dziewczyny nie wiem czy będą jeść. Młodszej idą zęby i teraz taki niejadek z niej ;/
Cyntia, nawet 5 latka idzie wychować i nie musi to być niemowlak Po prostu dzieci potrzebują ciepła i miłości. A jeżeli ktoś adoptuje dzieciaka i nie interesuje się nim (są tacy ludzie), to później co się dziwić, że tak się zachowują. Ale znam też takie przypadki, że dzieci same nie próbują się za klimatyzować w rodzinie.
CzekaCudu, nie jest Ci szkoda pieniędzy i stresu przez te testy? Nie lepiej iść na betę? Skoro miałabyś być w ciąży, to beta powinna wyjść. &&&&&&& aby się udało
Agaawa, przykro Kochana :*
Gochston Mam nadzieje, że się lekarz myli. Mnie ginekolog nastraszył, poszłam do innego i nie było mowy o ciąży pozamacicznej, &&&&& aby ciąża była prawidłowa :* Pisz jak będziesz coś wiedzieć, bo się martwię Mam nadzieje, że ciąża jest bardzo wczesna i to dlatego nic nie widać.
agniecha, mój M prawie w ogóle nie widzi dzieci i wiem co czujesz :* Musisz w końcu odpocząć i posiedzieć Trochę z Mateuszkiem :*
Anulko, ciesze się, że wizyta udana :* Teraz tylko trzymam mocno kciuki, aby Wam się udało :*
Bezdzietna, najlepsza synowa z Ciebie, bo ma jeszcze inną. Ja jestem jedyną więc i tak mnie nie polubi. Co do palonych mostów, to raczej tak będzie, bo oni nie chcą nas tutaj. Za wszelką cenę próbują nas się pozbyć, ale nam tego w twarz nie powiedzą. I nie chcą już utrzymywać z nimi kontaktu. Po co? Tyle razy próbowali skłócić mnie z M i dlaczego mam z nimi później normalnie żyć? Teściowej zależy na tym aby tylko M tu mieszkał i ciągle za nich robił. Odkąd ja się pojawiła M zmienił się i nie pozwala aby rodzice go non stop wykorzystywali. W końcu potrafi im powiedzieć co go boli.
Oluś, też się za Tobą stęskniłam :* Moje relację z teściową są jak w tym filmie z Jennifer Lopez "Sposób na teściową" Może kiedyś nas docenią jak nie będą mieli jak sami wszystkiego robić i córeczka ich nie pomoże im. Wiem , że tak będzie, bo Kasia już nie raz rozmawiała z nami i jej Marcinek. Powiedzieli nam, że oni nie mają zamiaru całe życie opiekować się rodzicami. Ale teściowie tego nie widzą. A ja nie mam zamiaru zmarnować sobie życia i skakać przy mamusi męża. M tyle im pomaga, a potrafiła mu mam powiedzieć, że jak będzie chora to M nawet szklanki wody jej nie poda do łóżka. Głupie gadanie. Był moment, że przez 2 tygodnie chorowała, a ja sprzątałam i obiadki dla wszystkich gotowałam. Ona tego nie widzi, ale nie raz teść powiedział jej "czemu nie może robić obiadów dla nich. L robiła przez dwa lata dla nas i teraz Twoja kolej". Nigdy tego nie doceni. Jej zdaniem to mój obowiązek był. Przez nich nawet nie ciesze się tym macierzyństwem, a powinnam. Bardzo Kocham Moje Córki, ale nie ciesze się. Jak będziemy na swoim pewnie to się zmieni. Zawsze wkurzało mnie to jak mama do M mówiła "M ojciec nie ma 20-tu lat i jak coś chce musisz mu pomóc. Zobaczysz jak Ty będziesz w tym wieku i będziesz potrzebował pomocy". Nie powinni tak mówić. M ma prawie 29 lat i od 18-go roku życia pracuje na siebie. Teraz prawie go nie ma w domu i tylko przy znajomych i rodzinie potrafią mówić, że zmęczony, a tak przy siostrze i babci opierdzielają go. Płakać aż się chce, że go tak traktują.
CzekaCudu, smutną historię napisałaś :*
[*] dla Twoich Aniołków :* Dobrze, że się nie załamałaś i masz teraz Asię i Kochanego męża
Aureolcia :* Będzie dobrze Kochana. Stres nie wskazany Tobie :*
Bezdzietna, ja się nie staram o 3-cie dziecko. Byłam w ciąży. ale jak poroniłam ma teraz inne plany. Jakbym nie mogła mieć dzieci, to raczej starałabym się aby zaadoptować.
CzekaCudu, mniam. nabrałam ochoty Co do ogórkowej, to już dawno miałam robić, ale moje dziewczyny nie wiem czy będą jeść. Młodszej idą zęby i teraz taki niejadek z niej ;/
Cyntia, nawet 5 latka idzie wychować i nie musi to być niemowlak Po prostu dzieci potrzebują ciepła i miłości. A jeżeli ktoś adoptuje dzieciaka i nie interesuje się nim (są tacy ludzie), to później co się dziwić, że tak się zachowują. Ale znam też takie przypadki, że dzieci same nie próbują się za klimatyzować w rodzinie.
CzekaCudu, nie jest Ci szkoda pieniędzy i stresu przez te testy? Nie lepiej iść na betę? Skoro miałabyś być w ciąży, to beta powinna wyjść. &&&&&&& aby się udało
Agaawa, przykro Kochana :*
Gochston Mam nadzieje, że się lekarz myli. Mnie ginekolog nastraszył, poszłam do innego i nie było mowy o ciąży pozamacicznej, &&&&& aby ciąża była prawidłowa :* Pisz jak będziesz coś wiedzieć, bo się martwię Mam nadzieje, że ciąża jest bardzo wczesna i to dlatego nic nie widać.
agniecha, mój M prawie w ogóle nie widzi dzieci i wiem co czujesz :* Musisz w końcu odpocząć i posiedzieć Trochę z Mateuszkiem :*