Fiuu- ja dziś nie chcę rodzić ;-) a mój organizm tylko ćwiczy przed przed porodem. Grill był u mnie w domu,a ja nie chciałam nikomu mówić że coś mi dolega więc musiałam tam być. Skoro dałam radę to znaczy;że nic się nie dzieje. Pogadalam z Antkiem i co nieco mu wyjasnilam....ech...kolejny skurcz.
reklama
Witam się wieczornie 
My też grilla zaliczyliśmy u moich rodziców na działce. Odpoczęłam trochę od Agatki, bo była też moja siostra - w takich sytuacjach ja jestem mało atrakcyjna
Gorgusia, trzymam kciuki. Ciekawe, co przyniesie noc
Marlenkus, olciakk, barbarka - ściskam was mocno.
Carine, a mierzysz sobie cukier w domu? Ja mam tę nietolerancję glukozy (wyniki miałam 87/177/127) i muszę uważać z jedzeniem. Też przytyłam tylko 6,5 kg, a mała ważyła we wtorek (37+3) 2640 g.
My też grilla zaliczyliśmy u moich rodziców na działce. Odpoczęłam trochę od Agatki, bo była też moja siostra - w takich sytuacjach ja jestem mało atrakcyjna
Gorgusia, trzymam kciuki. Ciekawe, co przyniesie noc
Marlenkus, olciakk, barbarka - ściskam was mocno.
Carine, a mierzysz sobie cukier w domu? Ja mam tę nietolerancję glukozy (wyniki miałam 87/177/127) i muszę uważać z jedzeniem. Też przytyłam tylko 6,5 kg, a mała ważyła we wtorek (37+3) 2640 g.
Kaspian
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 24 Marzec 2014
- Postów
- 631
Na pocieszenie przed snem:
Objawy ciąży czyli o czym nie piszą poradniki. -
nas chyba najbardziej dotyczy pkt 9
I jeszcze o czymś , co dla większości przed nami: PORÓD
Matka Polka Rodząca. -
Poród i jego 5 faz "żałoby". -
Objawy ciąży czyli o czym nie piszą poradniki. -
nas chyba najbardziej dotyczy pkt 9

I jeszcze o czymś , co dla większości przed nami: PORÓD

Matka Polka Rodząca. -
Poród i jego 5 faz "żałoby". -
Izis86
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 1 Grudzień 2013
- Postów
- 1 303
Zaraz to poczytam
jak zobaczyłam cyferki u gorgusi to już myślałam, że po wszystkim 
Tak się przejełam, że brzuch mi się zrobił twardy i tak kilka razy chyba co 4 minuty
ale chyba już przeszło
))
Ja dzisiaj znowu chodzę jak Zombie przy jakiejś apokalipsie. Zasnęłam koło 24, po 2 się obudziłam i tak chyba do 5. Potem przysnęłam i z pobudkami przespałam chyba do 9. Chyba bo już nie jestem pewna, już nawet nie jestem pewna co zjadam w nocy bo ze zmęczenia nie pamiętam. Wyglądam koszmarnie, coraz bardziej przypominam kluskę, a zmęczenie powoduje, że wyglądam upiornie. Cudem się zmusiłam żeby na 19 wyjść na spotkanie z koleżanką. Ale ciesze się, niedawno wróciłam, dawno się nie widziałyśmy
Szpitalne dziewczyny, bądźcie dzielne, już niedługo
Co do cukrzycy - dieta jest taka, że nie da się przy niej tyć
swoją drogą jak wy określacie, że przytyłyście/schudłyście ileś tam gram? Przecież na wagę ma wpływ nawet zrobienie za przeproszeniem kupy
siku etc. Co więcej kiedyś zrobiłam eksperyment - zważyłam się, wypiłam szklankę wody, zjadłam jogurt i jeszcze coś tam małego. Wlazłam na wagę i miałam 1 kg więcej
a na ostatniej wizyxie wyszło mi 1 kg mniej
mój lekarz ma starą wagę ze wskazówką
i tam się nie bawimy w żadne gramiki 
Wlazłabym do basenu
Fiuufiuu co do babci to bądź dobrej myśli
Tak się przejełam, że brzuch mi się zrobił twardy i tak kilka razy chyba co 4 minuty
Ja dzisiaj znowu chodzę jak Zombie przy jakiejś apokalipsie. Zasnęłam koło 24, po 2 się obudziłam i tak chyba do 5. Potem przysnęłam i z pobudkami przespałam chyba do 9. Chyba bo już nie jestem pewna, już nawet nie jestem pewna co zjadam w nocy bo ze zmęczenia nie pamiętam. Wyglądam koszmarnie, coraz bardziej przypominam kluskę, a zmęczenie powoduje, że wyglądam upiornie. Cudem się zmusiłam żeby na 19 wyjść na spotkanie z koleżanką. Ale ciesze się, niedawno wróciłam, dawno się nie widziałyśmy
Szpitalne dziewczyny, bądźcie dzielne, już niedługo
Co do cukrzycy - dieta jest taka, że nie da się przy niej tyć
Wlazłabym do basenu
Fiuufiuu co do babci to bądź dobrej myśli
barbarka1611
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 3 Grudzień 2012
- Postów
- 957
Marlenkus aż mi glupio że ja tu płacze a ty biedna w tym szpitalu :/
Mąż zauważył mój humor i zabrał mnie na wieczorny spacer nad morze. Aż wstyd że mam do plaży kilometr a w tym sezonie ani razu nie bylam. W każdym bądź razie na troszkę zapomniałam o tych swoich "problemach". Teraz głowę mi zaprzata niesamowity ból kręgosłupa, prawej nogi i półdupka. I jeszcze jakieś bóle podbrzusza. Kurde nachodzilam sie trochę i teraz cierpię. Za to mąż namawia że jeśli chcę urodzić to jeszcze jakieś igraszki i jedziemy na porodowke
No ale woda niesamowita i gdyby nie to że ze stroju kąpielowego moga sie bardzo łatwo zrobić stringi to bym wlazla się wykąpać.
Mąż zauważył mój humor i zabrał mnie na wieczorny spacer nad morze. Aż wstyd że mam do plaży kilometr a w tym sezonie ani razu nie bylam. W każdym bądź razie na troszkę zapomniałam o tych swoich "problemach". Teraz głowę mi zaprzata niesamowity ból kręgosłupa, prawej nogi i półdupka. I jeszcze jakieś bóle podbrzusza. Kurde nachodzilam sie trochę i teraz cierpię. Za to mąż namawia że jeśli chcę urodzić to jeszcze jakieś igraszki i jedziemy na porodowke
reklama
Izis- gdybyś przeze mnie zaczęła rodzić to dopiero by było ;-)
Barbarka- zazdroszczę tego spaceru. Dobrze że M go wymyślił.
Marlenkus- ile dziennie masz ktg?
Ja spakowałam Antka i w części naszykowałam siebie. Jutro skończę. Teraz czekam na kolejnego skurcza i idę się myć. Może po kąpieli ucichną.
Spokojnej nocy wszystkim.
Barbarka- zazdroszczę tego spaceru. Dobrze że M go wymyślił.
Marlenkus- ile dziennie masz ktg?
Ja spakowałam Antka i w części naszykowałam siebie. Jutro skończę. Teraz czekam na kolejnego skurcza i idę się myć. Może po kąpieli ucichną.
Spokojnej nocy wszystkim.
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 923
- Wyświetleń
- 46 tys
M
- Odpowiedzi
- 49 tys
- Wyświetleń
- 2M
- Odpowiedzi
- 36 tys
- Wyświetleń
- 1M
- Odpowiedzi
- 0
- Wyświetleń
- 2 tys
Podziel się: