reklama
Witam i dzieki za troskeno niestety wróciłam w dwupaku i niczego konkretnego sie nie dowiedzialam
KTG jest ok,skurcze sa,ale jesli nic do poniedzialku sie nie bedzie dzialo to mam isc znowu na KTG.Zbadac mnie nie chcial bo stwierdzil "a jeśli ma pani rozwarcie,to po wprowadzac zakażenie?zaglądać zeby zaglądać to nie ma potrzeby"wiec same widzicie jak to jest:-(Czekamy nadal i sie meczymy
Mrozik to dobrze ze juz jestes w domku,i zostaje ci tylko czekac na skurcze co 2 min;-)moje sa non stop ale zadnej regularnosci
Ola moj synek od 2 dni jakos mniej szaleje,ruchy bardziej płynne i mniej chaotyczne,ale prawde mówiąc juz nie zwracam na to uwagi
KTG jest ok,skurcze sa,ale jesli nic do poniedzialku sie nie bedzie dzialo to mam isc znowu na KTG.Zbadac mnie nie chcial bo stwierdzil "a jeśli ma pani rozwarcie,to po wprowadzac zakażenie?zaglądać zeby zaglądać to nie ma potrzeby"wiec same widzicie jak to jest:-(Czekamy nadal i sie meczymy
Mrozik to dobrze ze juz jestes w domku,i zostaje ci tylko czekac na skurcze co 2 min;-)moje sa non stop ale zadnej regularnosci
Ola moj synek od 2 dni jakos mniej szaleje,ruchy bardziej płynne i mniej chaotyczne,ale prawde mówiąc juz nie zwracam na to uwagi
Kira dobrze ze wszystko ok ale dziwie sie ze nie chciał zbadać szyjki! mój gin mówił wczoraj że na tym etapie ciąży to podstawowe badanie! no i jakie zakażenie? mój lekarz zakłada jednorazowe rękawiczki bada potem rękawiczki ściąga i wyrzuca więc nie ma szansy na żadne wprowadzenie zakażenia troche to dziwne....
mrozik_j
Sierpniowa mama'07
- Dołączył(a)
- 27 Luty 2007
- Postów
- 4 367
Staram sie dużo odpoczywać.
Gdyby nie to że codziennie mierzę sobie ciśnienie to bym nie zauważyła że tak skoczyło. Czułam sie jak co dzień, kiedy miałam 125/75 (a w pierwszych miesiącach to nawet 100/60). Nawet pisałam Wam, że całe dnie śpię, co wręcz odwrotnie powinno być przy wysokim ciśnieniu ;-). Z dnia na dzień tak skoczyło dziadostwo . Dlatego te co miały wysokie ciśnienie uczulam, żeby poszły do szpitala, nawet kosztem tego kilkudniowego pobytu. U mnie na prawdę się tym przejęli, bo to nieciekawy objaw, i nawet niech takich bzdur te babska nie opowiadają. Każdy z lekarzy potwierdził, a było ich wielu, że jak przekracza 140 to już jest powód do niepokoju i na pewno nie wolno takiego ciśnienia zostawić, trzeba brać leki.
Co do imienia Ola - to mamy kilka typów: Szymon (mój ), Filip, Tymoteusz, Tymon, Wiktor. Jak się urodzi to mu wybierzemy :-). Moja siostra powiedziała mojemu mężowi jak wymieniał imiona (nie było wśród nich Filipa) że i tak pewnie się upije, pójdzie do urzędu i dziecko będzie miało Filip, bo jej sie takie podoba. Mojemu Marcinowi wtedy też przypadło do gustu, a ja jeszcze przed ciążą, jak jechaliśmy kiedyś samochodem, to tak nagle mi przez myśl przeszło że jak będzie nam dane mieć chłopca, to będzie Filip . No ale to jest nie przesądzona sprawa, bo mnie się Szymon póki co podoba najbardziej
Gdyby nie to że codziennie mierzę sobie ciśnienie to bym nie zauważyła że tak skoczyło. Czułam sie jak co dzień, kiedy miałam 125/75 (a w pierwszych miesiącach to nawet 100/60). Nawet pisałam Wam, że całe dnie śpię, co wręcz odwrotnie powinno być przy wysokim ciśnieniu ;-). Z dnia na dzień tak skoczyło dziadostwo . Dlatego te co miały wysokie ciśnienie uczulam, żeby poszły do szpitala, nawet kosztem tego kilkudniowego pobytu. U mnie na prawdę się tym przejęli, bo to nieciekawy objaw, i nawet niech takich bzdur te babska nie opowiadają. Każdy z lekarzy potwierdził, a było ich wielu, że jak przekracza 140 to już jest powód do niepokoju i na pewno nie wolno takiego ciśnienia zostawić, trzeba brać leki.
Co do imienia Ola - to mamy kilka typów: Szymon (mój ), Filip, Tymoteusz, Tymon, Wiktor. Jak się urodzi to mu wybierzemy :-). Moja siostra powiedziała mojemu mężowi jak wymieniał imiona (nie było wśród nich Filipa) że i tak pewnie się upije, pójdzie do urzędu i dziecko będzie miało Filip, bo jej sie takie podoba. Mojemu Marcinowi wtedy też przypadło do gustu, a ja jeszcze przed ciążą, jak jechaliśmy kiedyś samochodem, to tak nagle mi przez myśl przeszło że jak będzie nam dane mieć chłopca, to będzie Filip . No ale to jest nie przesądzona sprawa, bo mnie się Szymon póki co podoba najbardziej
Luxik
:)
- Dołączył(a)
- 13 Marzec 2007
- Postów
- 1 847
Kira przeczytalam ze KTG to najlepszy sposob na stwierdzenie czy to juz czy jeszcze nie, a wiec skoro ci lekarz KTG zrobil i wyslal do domciu to znaczy pewnie ze jeszcze trzeba poczekac.A my ten sam termin mamy, hehe, ciekawe ktora pierwsza, ja jestem pewna ze jeszcze wiele innych kobietek mnie przescignie , a moj maly lobuz dalej bedzie sie opieral
mrozik_j
Sierpniowa mama'07
- Dołączył(a)
- 27 Luty 2007
- Postów
- 4 367
Sylwia - skurczy nie poznałam, w ogóle ich nie odczuwam, no chyba że akurat mam na brzuchu rękę (twardy cały brzuszek). Na ktg one wyszły i jak wychodziła ta karteczka, to ja patrzę, a tu co równe okienka pulsiki w górę. No to już wiedziałam że nie będą mnie chcieli puścić, bo poprzedniego dnia miałam ktg i nawet jednego nie było, a więc szybko się unormowały. Na szczęście była moja gin i jakoś przeszła petycja o wyjście do domku.
Kira - faktycznie dziwne że ci szyjki nie sprawdził. A jak ciśnienie? spadło?
Kira - faktycznie dziwne że ci szyjki nie sprawdził. A jak ciśnienie? spadło?
reklama
Podziel się: