@marzycielka81 to kciukamy by sie ladnie rozwijaly i wgryzaly w mamusie na 9 mcy [emoji178]
reklama
JoannaRak
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 9 Sierpień 2015
- Postów
- 1 421
@anna_kat, mi tez mutacje sprawdzala jakas klinika z Niemiec. Gdzie Ty mieszkasz bo jak kolo Stuttgartu to ja czasami w tamta strone jezdze bo siostre mam niedaleko. Robilas szczepienia? To moze wiesz jaka jest niemiecka nazwa hermatologa? Ja mam wszystkie witaminy dobrze, chodze do funkcjonalnego doktora i zbadal mnie od A do Z i wszystko co trzeba bylo mam dobrze.
Czyli zwoekszylas sobie sama dawke encortonu? A co Cie pokierowalo aby zwiekszyc dawke?
Mi tez Pasnik mowil ze ryzyko zarazenia jest nie za wysokie ale nie chcialam ryzykowac.
Czyli zwoekszylas sobie sama dawke encortonu? A co Cie pokierowalo aby zwiekszyc dawke?
Mi tez Pasnik mowil ze ryzyko zarazenia jest nie za wysokie ale nie chcialam ryzykowac.
JoannaRak
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 9 Sierpień 2015
- Postów
- 1 421
@Porzeczka1234, ja mam mthfr hetero. A sa rozne? Mialam robione w Szwajcarii i wyniki po niemiecku to moze musze wglebic sie jak cos wiecej potrzebuje wiedziec. Porozmawiam o tym z lekarzem funkcjonalnym, Pasnik stanowczo powiedzial ze max 6/8 tydzien. Ale widzialam ze profesor z kliniki wypisal mi to po transferze ale nie wiem na jak dlugo, mysle ze moze warto jeszcze specjaliste odwiedzic. Na pewno dogadam sie z klinika jak bede jeszcze przed transferem.
@roki_1991, u mnie dwa ostatnie poronienia to 5/6 tydzien, beta wczesniej piekna. Doszlam do 10,000 i ciaze konczyly sie naglym krwawieniem nie wiadomo skad. Pasnik mi powiedzial ze tutaj raczej nk nie byly powodem, wedlug wynikow on mysli ze po prostu immunologia mi sie rozjechala po pierwszej ciazy. 7 lat temu mialam szczesliwa ciaze, synus wynoszony w sumie bez zadnych wspomagaczy przez pierwsze iui.
Co do heparyny to nie mowil dlaczego tak krotko, ale chyba pociagne ten temat bo meczy mnie to, chcialabym byc pewna.
@marzycielka81, super wynik! trzymam kciuki za seksik na szkielku [emoji106]
@roki_1991, u mnie dwa ostatnie poronienia to 5/6 tydzien, beta wczesniej piekna. Doszlam do 10,000 i ciaze konczyly sie naglym krwawieniem nie wiadomo skad. Pasnik mi powiedzial ze tutaj raczej nk nie byly powodem, wedlug wynikow on mysli ze po prostu immunologia mi sie rozjechala po pierwszej ciazy. 7 lat temu mialam szczesliwa ciaze, synus wynoszony w sumie bez zadnych wspomagaczy przez pierwsze iui.
Co do heparyny to nie mowil dlaczego tak krotko, ale chyba pociagne ten temat bo meczy mnie to, chcialabym byc pewna.
@marzycielka81, super wynik! trzymam kciuki za seksik na szkielku [emoji106]
Mutacje robilam wysyłkowo- testDNA.pl przysyłają pakiet do pobrania, odsyłasz, płacisz przelewem. Szczepień nie robiłam, Paśnik zaproponował immunosupresję, nie wgłębiałam się w temat szczerze przyznam. Szczepienia i tak byłyby dla mnie problematyczne ze względu na dojazdy do Pl.@anna_kat, mi tez mutacje sprawdzala jakas klinika z Niemiec. Gdzie Ty mieszkasz bo jak kolo Stuttgartu to ja czasami w tamta strone jezdze bo siostre mam niedaleko. Robilas szczepienia? To moze wiesz jaka jest niemiecka nazwa hermatologa? Ja mam wszystkie witaminy dobrze, chodze do funkcjonalnego doktora i zbadal mnie od A do Z i wszystko co trzeba bylo mam dobrze.
Czyli zwoekszylas sobie sama dawke encortonu? A co Cie pokierowalo aby zwiekszyc dawke?
Mi tez Pasnik mowil ze ryzyko zarazenia jest nie za wysokie ale nie chcialam ryzykowac.
Ta klinika pod Monachium to www.medizinische-genetik.de
Ale od razu mówię, że znalazłam to niedawno, nic tam nie robiłam i nie dzwoniłam. Wiem, że tam robili szczepienia.
A hematologa szukałam albo pod nazwą Laboratoriumsmediziner albo Hämostaseologe(pod tą często pojawiają się oddziały szpitalne albo onkolodzy, więc ciężko znaleźć coś sensownego). Mój nazywa się Michael Arlt.
Dawkę zwiększyłam, bo cóż, dużo dziewczyn bierze tutaj jednak 15mg. Uważam, że te 5mg na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc.
roki_1991
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 29 Kwiecień 2017
- Postów
- 9 966
porcelana
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 12 Kwiecień 2018
- Postów
- 788
Czy po dwóch poronieniach z rzędu przysługuje mi refundacja na badania genetyczne i immunologiczne? Pytam bardziej o Wasze doświadczenia, bo w internecie znajduję sprzeczne informacje, że refundacja przysługuje po dwóch lub po 3 poronienia następujących po sobie z rzędu.
Ja mam za sobą dwa poronienia z rzędu w ciągu 4 miesięcy. Obydwa poronienia zatrzymane, w szpitalu indukcje poronienia i na koniec zabiegi łyżeczkowania więc posiadam pełne dokumentacje. Obciążeń genetycznych w rodzinie nie mam, ja mam 28 lat a partner 30.
Chciałabym wykonać pełny kompleks badań żeby uniknąć tej sytuacji trzeci raz. To duże pieniądze... Wiadomo, jak będę musiała, to wydam każde pieniądze żeby się dowiedzieć, co było powodem tych dwóch poronień, ale jeżeli jest możliwość, to dlaczego nie skorzystać? Tymbardziej, że właśnie wykańczamy dom i każdy pieniądz jest na wagę złota, a o oszczędnościach mogę zapomnieć.
Jeżeli przysługuje mi refundacja to rozumiem, że po każde skierowanie muszę udać się osobno do specjalistów, czyli do genetyka, immunologa i endokrynologa? Kurcze, szczerze to rzadko chodziłam do lekarzy, a jak już musiałam, to prywatnie i teraz nie wiem jak się zabrać za to. Z góry dziękuję za wszystkie wskazówki!
Ja mam za sobą dwa poronienia z rzędu w ciągu 4 miesięcy. Obydwa poronienia zatrzymane, w szpitalu indukcje poronienia i na koniec zabiegi łyżeczkowania więc posiadam pełne dokumentacje. Obciążeń genetycznych w rodzinie nie mam, ja mam 28 lat a partner 30.
Chciałabym wykonać pełny kompleks badań żeby uniknąć tej sytuacji trzeci raz. To duże pieniądze... Wiadomo, jak będę musiała, to wydam każde pieniądze żeby się dowiedzieć, co było powodem tych dwóch poronień, ale jeżeli jest możliwość, to dlaczego nie skorzystać? Tymbardziej, że właśnie wykańczamy dom i każdy pieniądz jest na wagę złota, a o oszczędnościach mogę zapomnieć.
Jeżeli przysługuje mi refundacja to rozumiem, że po każde skierowanie muszę udać się osobno do specjalistów, czyli do genetyka, immunologa i endokrynologa? Kurcze, szczerze to rzadko chodziłam do lekarzy, a jak już musiałam, to prywatnie i teraz nie wiem jak się zabrać za to. Z góry dziękuję za wszystkie wskazówki!
Oczekujaca123
Fanka BB :)
To zalezy od lekarza. Mam za soba 1 strate w 23tc, raczej z powodu niewydolności szyjki, mimo to zrobilam sama badanie na trombofilie wrodzona a z wynikami juz na nfz mialam konsultacje z genetykiem (bede miala kariotypy maz tez) i immunologiem (bede miala w pazdzierniku badanie na zespol antyfosfolipidowy) wiec warto sprobowacCzy po dwóch poronieniach z rzędu przysługuje mi refundacja na badania genetyczne i immunologiczne? Pytam bardziej o Wasze doświadczenia, bo w internecie znajduję sprzeczne informacje, że refundacja przysługuje po dwóch lub po 3 poronienia następujących po sobie z rzędu.
Ja mam za sobą dwa poronienia z rzędu w ciągu 4 miesięcy. Obydwa poronienia zatrzymane, w szpitalu indukcje poronienia i na koniec zabiegi łyżeczkowania więc posiadam pełne dokumentacje. Obciążeń genetycznych w rodzinie nie mam, ja mam 28 lat a partner 30.
Chciałabym wykonać pełny kompleks badań żeby uniknąć tej sytuacji trzeci raz. To duże pieniądze... Wiadomo, jak będę musiała, to wydam każde pieniądze żeby się dowiedzieć, co było powodem tych dwóch poronień, ale jeżeli jest możliwość, to dlaczego nie skorzystać? Tymbardziej, że właśnie wykańczamy dom i każdy pieniądz jest na wagę złota, a o oszczędnościach mogę zapomnieć.
Jeżeli przysługuje mi refundacja to rozumiem, że po każde skierowanie muszę udać się osobno do specjalistów, czyli do genetyka, immunologa i endokrynologa? Kurcze, szczerze to rzadko chodziłam do lekarzy, a jak już musiałam, to prywatnie i teraz nie wiem jak się zabrać za to. Z góry dziękuję za wszystkie wskazówki!
Ja wizyte w poradni genetycznej mialam na NFZ po drugim poronieniu. Skierowanie dostałam od lekarza pierwszego kontaktu. Wówczas genetyk zlecił mi cześć badan i byly za darmo. Nie wiem jak jest z immunologia bo tu robiłam wszystko prywatnie
reklama
Zzzzzz
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 17 Czerwiec 2018
- Postów
- 2 574
@porcelana cisnij ile sie da panstwowo. Ja mialam państwowo kariotyp i badania immunologiczne ale te drugie to dlatego że trafiłam na zarabistego immunologa. Jestem po 2 strarach jak Ty.
Gin moze Ci zlecic także badania. Ja spisałam sobie wszystko na kartce i poszlam do gina zeby mi zaznaczyl te ktore moze zlecić. Znalazy sie pc przeciw łożyskowe, prolaktyna i toczeń. Pozniej rodzinny dal mi skierowanie do genetyka (maz tez musi miec skierowanie) tam zbadaliśmy kariotyp. Mutacje u immunogologa ale po dlugim czasie i badaniach na wlasna reke.
Gin moze Ci zlecic także badania. Ja spisałam sobie wszystko na kartce i poszlam do gina zeby mi zaznaczyl te ktore moze zlecić. Znalazy sie pc przeciw łożyskowe, prolaktyna i toczeń. Pozniej rodzinny dal mi skierowanie do genetyka (maz tez musi miec skierowanie) tam zbadaliśmy kariotyp. Mutacje u immunogologa ale po dlugim czasie i badaniach na wlasna reke.
Podziel się: