reklama
- Dołączył(a)
- 2 Styczeń 2023
- Postów
- 1
Cześć dziewczyny, czytałam to forum wielokrotnie zarówno na etapie planowania ciazy jak i w trakcie podczas różnych komplikacji i dało mi dużo otuchy, dlatego postanowiłam, że po rozwiązaniu również opiszę swoją historię.
Rowno rok temu dowiedziałam się, że mam miesniaka, który miał 4.5 cm. Konsultowałam się z kilkoma lekarzami, niektórzy mówili, żeby zachodzić w ciążę z nimi, inni, że mogę próbować, ale może się nie udać itd.
Udało nam się w pierwszym cyklu. Na początku ciazy były problemy z plamieniami, mówili, że to pewnie miesniak. Później, w 2 trymestrze, trafiłam do szpitala z ogromnym bólem brzucha, miesniak urósł do 8cm. Na izbie chcieli mnie zbyć, ale w końcu przyjęli na obserwacje i przez 3 dni nie robili nic, jedynie dostawałam paracetamol. Bol był okropny przez całą dobe, leki nie pomagały. Po 3 dniach stwierdzili rozmiekanie miesniaka i wysokie prawdopobienstwo poronienia. Bol w końcu sam przeszedł, w szpitalu spędziłam 12 dni i już do końca żyliśmy z mężem w stresie, bardzo na siebie uważałam, gdyż straszyli mnie przedwczesnym porodem. Ostatecznie urodziłam po terminie, ślicznego, zdrowego synka![Smile :) :)](data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7)
Rowno rok temu dowiedziałam się, że mam miesniaka, który miał 4.5 cm. Konsultowałam się z kilkoma lekarzami, niektórzy mówili, żeby zachodzić w ciążę z nimi, inni, że mogę próbować, ale może się nie udać itd.
Udało nam się w pierwszym cyklu. Na początku ciazy były problemy z plamieniami, mówili, że to pewnie miesniak. Później, w 2 trymestrze, trafiłam do szpitala z ogromnym bólem brzucha, miesniak urósł do 8cm. Na izbie chcieli mnie zbyć, ale w końcu przyjęli na obserwacje i przez 3 dni nie robili nic, jedynie dostawałam paracetamol. Bol był okropny przez całą dobe, leki nie pomagały. Po 3 dniach stwierdzili rozmiekanie miesniaka i wysokie prawdopobienstwo poronienia. Bol w końcu sam przeszedł, w szpitalu spędziłam 12 dni i już do końca żyliśmy z mężem w stresie, bardzo na siebie uważałam, gdyż straszyli mnie przedwczesnym porodem. Ostatecznie urodziłam po terminie, ślicznego, zdrowego synka
Opisywalam wczesniej moj przypadek miesniaka. Aktualnie jestem 15 miesięcy po porodzie. Mięśniak ma aktualnie 6 cm i jest zwapniały, tak powiedział lekarz robiący usg jamy brzusznej. Ginekolog radził wyciąć razem z macicą niedługo po porodzie. Dobrze było poczekać, mięśniak obumarł, powiększać się nie będzie.
Część czy któraś z was zaszła w ciążę mając mięśniaka podśluzowkowego? Mam 2 mięśniaki jeden śródscienny a drugi podśluzowkowy, są małe około 1cm. Według ginekolog ten śródscienny nie będzie miał wpływu na ciążę, natomiast ten podśluzowkowy może powodować problemy z zajściem. Nie mam żadnych objawów, które występują przy mięśniakach podśluzowkowych, więc poradziła abyśmy się starali przez pół roku o dziecko a jeśli się nie uda to da skierowanie na zabieg. Czy któraś miała podobna sytuacje, chodzi mi głównie o typowo podśluzowkowe mięśniaki, bo podobno z nimi jest najwięcej problemów.
Foka_szara
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 9 Maj 2020
- Postów
- 757
Wszystko zależy gdzie są ona umiejscowione. Ten "mały" mięśniak może w ciąży urosnac (chociaż też nie musi) i wtedy mogą być problemy. Zachodząc w ciążę z mięśniakami musisz być świadoma ryzyka. Ja miałam prawie wszystkie typy mięśniaków, które dosyć sporo urosly w trakcie ciąży, ale wystarczy jeden nawet malutki w "złym miejscu" i różnie może się to skończyć. Możesz (lub nie) mieć problemy z zajściem w ciążę a jak ci się uda to pytanie czy ciąża się utrzyma. Tu jest tyle historii i nie ma jedenj dobrej odpowiedzi.Część czy któraś z was zaszła w ciążę mając mięśniaka podśluzowkowego? Mam 2 mięśniaki jeden śródscienny a drugi podśluzowkowy, są małe około 1cm. Według ginekolog ten śródscienny nie będzie miał wpływu na ciążę, natomiast ten podśluzowkowy może powodować problemy z zajściem. Nie mam żadnych objawów, które występują przy mięśniakach podśluzowkowych, więc poradziła abyśmy się starali przez pół roku o dziecko a jeśli się nie uda to da skierowanie na zabieg. Czy któraś miała podobna sytuacje, chodzi mi głównie o typowo podśluzowkowe mięśniaki, bo podobno z nimi jest najwięcej problemów.
- Dołączył(a)
- 13 Grudzień 2023
- Postów
- 2
Cześć dziewczyny. Po przeczytaniu waszych wypowiedzi naprawdę zaczęłam wierzyć że będzie dobrze...
8 tydzień i pełno dużych mięśniaków![Persevering face :persevere: 😣](https://cdn.jsdelivr.net/joypixels/assets/8.0/png/unicode/64/1f623.png)
Ale pisze do Was z pytaniem a raczej prośba. Polećcie mi lekarza prowadzącego który zna się na takich ciążach i najlepiej jak jeszcze pracuje w jakimś szpitalu w którym docelowo będę mogła rodzic. Bo Pani i której byłam na pierwszej wizycie nie ma doświadczenia z takimi problemami.
Prosze pomóżcie. Warszawa i okolice Pruszkowa
8 tydzień i pełno dużych mięśniaków
![Persevering face :persevere: 😣](https://cdn.jsdelivr.net/joypixels/assets/8.0/png/unicode/64/1f623.png)
Ale pisze do Was z pytaniem a raczej prośba. Polećcie mi lekarza prowadzącego który zna się na takich ciążach i najlepiej jak jeszcze pracuje w jakimś szpitalu w którym docelowo będę mogła rodzic. Bo Pani i której byłam na pierwszej wizycie nie ma doświadczenia z takimi problemami.
Prosze pomóżcie. Warszawa i okolice Pruszkowa
Foka_szara
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 9 Maj 2020
- Postów
- 757
Kiedyś miałam napisać, ale jakoś z głowy wypadło: mięśniaki po ciąży mi zmalały jakieś o 20 - 30%. Czy to dużo czy mało ciężko powiedzieć...
reklama
- Dołączył(a)
- 15 Sierpień 2024
- Postów
- 1
Dziewczyny, o ile mięśniaki nie są mega wielkie i nie rosną na drogach rodnych to nie trzeba się martwićWitam się i ja niestety. Obecnie 8tc i mięśniak wielkości 20x34mm. Niewiele o nim wiem, lekarz tylko powiedział, że nie powinien mieć negatywnego wpływu na ciążę. Ale oczywiście strach jest. Jakby wszystkich moich schorzeń było mało, to jeszcze pojawił się ten mięśniak![]()
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 30
- Wyświetleń
- 8 tys
Podziel się: