reklama
illusion87
Fanka BB :)
bett kurczę, do tej pory byłam przekonana, że niezgodność i konflikt to jest to samo więc raczej chodzi mi o niezgodność. Orientujesz się jak to wygląda, po porodzie dostaje się jakiś zastrzyk czy przed? Mój lekarz w zasadzie do tej pory nawet nie zapytał o grupę krwi męża, a chyba powinien?
bett
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 23 Marzec 2012
- Postów
- 2 433
Illusion - konflikt wynika z niezgodności tzn. jeśli Ty masz czynnik rh- a mąż ma rh+ to macie niezgodność serologiczną. dziecko może odziedziczyć czynnik po Tobie lub po mężu, jeśli odziedziczy po Tobie to konfliktu nie ma, jeśli po mężu to jest konflikt. dlatego piszę że u mnie jest niezgodność bo jeszcze nie wiem jaki czynnik ma młoda. a Twój mąż ma czynnik rh+? po porodzie badają grupę krwi dziecka i w zależności od tego czy jest ten konflikt czy nie to podadzą Ci immunoglobulinę. tak mi przynajmniej w teorii mój lekarz powiedział a w praktyce to wiem że będę się sama o to upominać żeby oznaczyli tę krew i mi w razie czego dali zastrzyk. jak leżałam po poronieniu w szpitalu to gdybym się nie upomniała to nie wiem czy by się mnie ktoś o to zapytał. ważne też jest żebyś miała oryginał swojej grupy krwi - ale to chyba zawsze, nie tylko przy niezgodności. to chyba tyle - mam nadzieję że nic nie pokręciłam. ogólnie nie jest to takie straszne tylko trzeba pamiętać żeby się w razie czego upomnieć. a co do pytania czy po porodzie czy przed to w Polsce profilaktyka jest taka że podaje się tylko po porodzie, na zachodzie podają też w trakcie ciąży między 28 a 32tc - u nas niestety ten dodatkowy zastrzyk jest płatny... (ten po porodzie jest za darmo)
mam to samo, nie chodze juz do pracy, a nie mam blisko rodziny. znajomi sa, ale wiadomo, kazdy pracuje , ma rodzine... po prostu wlasne zycie.Znowu się rozpisałam .... ale jakoś ostatnio mi towarzystwa brakuje :/ Sama z małym siedzę całymi dniami , koleżaanki świeżo po porodach więc nie mają czasu.... eh:/
A
Jest tu jakąś dziewczyna, która ma konflikt serologiczny?
ja badam przeciwciala anty rh. na razie ok.
procedura jest taka, ze jesli masz rh + to grupa krwi meza niekonieczna.
jesli - a maz + to w ciazy conajmniej dwa razy bada sie przeciwciala. jesli poziom jest wysoki to podaje sie zasrzyk z immunoglobuliny. jesli jest ok to w pierwszej dobie zycia dziecka bada sie mu grupe krwi jesli ma rh+ to matce podaje sie immunoglobuline.
moja corka miala rh - tak jak ja , wiec zastrzyk mnie ominal :-)
Moni-ka
Fanka BB :)
Jest tu jakąś dziewczyna, która ma konflikt serologiczny?
Ja mam grupę krwi rh-,a mój mąż ma rh+.
Po pierwszym porodzie dostałam immunoglobulinę anty D,ponieważ Oliwka odziedziczyła grupę krwi po tatusiu.
W tej ciąży robiłam odczyn Coombsa już 2 razy, a teraz mam zrobić 3.
Pierwszy wynik wyszedł ok,ale w drugim wyniku pojawiły się alloprzeciwciała antyD.
Musiałam zrobić dokładne badania w centrum krwiodawstwa,ale na szczęście okazało się ,że to nic groźnego,
W 14 tyg miałam robioną biopsję kosmówki,ze względu na podwyższone nt,i wtedy też dostałam immunoglobulinę,i przeciwciała które wyszły w mojej krwi,to właśnie te które dostałam.
przy okazji dowiedziałam się,że w konflikcie serologicznym chodzi nie tylko o czynnik rh,ale również o grupę krwi ( A,B,AB,0 ).
Każda krwinka ma swój fenotyp.U mnie np jest A dccee K- RH-
Podobno najgorzej jest jeśli jest konflikt z układu RH, lub w fenotypie krwinek K
Moni-ka
Fanka BB :)
Ja do tej pory też nie wiedziałam za dużo,ale okoliczności zmusiły mnie do zapoznania się z tematem :-)
aaminka
Zaciekawiona BB
- Dołączył(a)
- 17 Marzec 2012
- Postów
- 58
amika a jakie masz cukry jak to wygląda u ciebie na czczo a jak 2 godziny po jedzeniu ??
na czczo mam 83-93 mg/dl, a po posiłku mierzę 1 godzinę po (nie dwie) i zazwyczaj mam poniżej 120 mg/dl, przekroczyłam 2 razy po obiedzie - ok 130 było, a dwie to już koło 90-100 mam (czasem się zagapię z pomiarem).
U mnie to jest tak, ze jak widzę dobre wyniki to pozwalam sobie na więcej (coś niedozwolonego) albo większą porcję, szczególnie podczas niedzielnego obiadu :-) itd i wtedy zdarzy mi się przekroczyć.
Wiadomo też, że są to pomiary po głównych posiłkach, poza tym jem np drugie śniadanie, podwieczorek po których już nie mierzę. W ostatnim miesiącu dziecko przybiera najwięcej, więc muszę się pilnować.
Ale coraz ciężej z tą dietą. Diabetolog z kolei powiedział, że jeśli będą takie wyniki jakie mam i dziecko wymiarowo nie za duże, to tylko dieta, bez insuliny.
Dziewczyny a ja jakie mam humorki..... najchętniej to bym cały czas płakała albo krzyczała sama siedzę cały dzień w domu o 15 odbieram synka z przedszkola i tak dalej siedzę aż mąż wróci z pracy gdzieś do 19... MASAKRA. do nikogo nie jeżdżę bo każdy pracuje....
A z dolegliwości to co wieczór bierze mnie na wymioty chyba mała siedzi mi na żołądku bo aż tak dużo nie jem i to bolące krocze... wieczorem nie mogę się przewrócić na bok bo tak ciągnie. Ja mam ułożenie pośladkowe i jestem ciekawe czy tak już zostanie czy się przekręci...
A poza tym mam jeszcze malowanie pokoju dla dziecka i wszędzie jest bałagan..mam nadzieje,że do porodu zdąży się wywietrzyć
A z dolegliwości to co wieczór bierze mnie na wymioty chyba mała siedzi mi na żołądku bo aż tak dużo nie jem i to bolące krocze... wieczorem nie mogę się przewrócić na bok bo tak ciągnie. Ja mam ułożenie pośladkowe i jestem ciekawe czy tak już zostanie czy się przekręci...
A poza tym mam jeszcze malowanie pokoju dla dziecka i wszędzie jest bałagan..mam nadzieje,że do porodu zdąży się wywietrzyć
reklama
multiplicamini
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 18 Wrzesień 2012
- Postów
- 432
na czczo mam 83-93 mg/dl, a po posiłku mierzę 1 godzinę po (nie dwie) i zazwyczaj mam poniżej 120 mg/dl, przekroczyłam 2 razy po obiedzie - ok 130 było, a dwie to już koło 90-100 mam (czasem się zagapię z pomiarem).
U mnie to jest tak, ze jak widzę dobre wyniki to pozwalam sobie na więcej (coś niedozwolonego) albo większą porcję, szczególnie podczas niedzielnego obiadu :-) itd i wtedy zdarzy mi się przekroczyć.
Wiadomo też, że są to pomiary po głównych posiłkach, poza tym jem np drugie śniadanie, podwieczorek po których już nie mierzę. W ostatnim miesiącu dziecko przybiera najwięcej, więc muszę się pilnować.
Ale coraz ciężej z tą dietą. Diabetolog z kolei powiedział, że jeśli będą takie wyniki jakie mam i dziecko wymiarowo nie za duże, to tylko dieta, bez insuliny.
aaminka zazdroszczę.. Mnie skacze cukier masakrycznie, zwłaszcza po śniadaniu nigdy nie mam w normie, a biorę insulinę.. Dzisiaj po obiedzie to nawet 170 miałam..Ale mimo to mam nadzieję, że mój chłopak za wielki nie urośnie i uda się urodzić sn..
Podziel się: