Necia, jak będziesz za słabo trzymać to Cię znajdziemy [emoji12]czasem lepiej jednak się śmiać niż płakać.
Chociaż wiadomo ze i jedno i drugie czasem jest po prostu takim sposobem odreagowania tych wszystkich emocji...Trzymam za Was kciuki dziewczyny[emoji110][emoji110][emoji110]
reklama
Oj, kochana.... Tę zazdrość to chyba wszystkie przeżyłysmy[emoji849]. Większość dziewczyn tutaj już jej nie czuje bo w końcu się udało, ale zostało jeszcze trochę niedobitków, w tym ja [emoji8]Cześć. Trochę się przypomnę bo mnie tu dawno nie było. W tamtym roku przeszłam in vitro. 2 transfery i się nie udało. Od września zmieniłam klinike zrobiłam badania immunologiczne i histeroskopie z wycinkiem endometrium. Wyszła mi jakąś bakteria na która właśnie biorę antybiotyki. Z Immunologii wyszedł mi zespół antyfosfolipidowy. Czytałam trochę i raczej powoduje on poronienia a ja nigdy w ciąży nie byłam. Czyli w dużym skrócie pół roku minęło i żadnych konkretów. W moim otoczeniu wszyscy zachodzą w ciążę, też Was to denerwuje tak jak mnie?? Czuję taka irytacje i zazdrość. I nikt mnie nie rozumie...
U mnie też w okolicy wszyscy są w ciąży, koty i psy kuźwa też [emoji12]
bazylia128
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 24 Sierpień 2019
- Postów
- 10 225
I ja tez dziewczynki ❤ trudne to wszystko bardzo jest... Ale damy radeTeż się podpisuję pod Twoimi słowami. Hu... wie o co tu chodzi [emoji849]
bazylia128
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 24 Sierpień 2019
- Postów
- 10 225
hehehehehehe nie wytrzymam z ciebieOj, kochana.... Tę zazdrość to chyba wszystkie przeżyłysmy[emoji849]. Większość dziewczyn tutaj już jej nie czuje bo w końcu się udało, ale zostało jeszcze trochę niedobitków, w tym ja [emoji8]
U mnie też w okolicy wszyscy są w ciąży, koty i psy kuźwa też [emoji12]
bazylia128
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 24 Sierpień 2019
- Postów
- 10 225
Dzien dobry dziewczynkom Dzisiaj nic sie nie dzieje wiec nie ma sensu wrzucac kalendarza
Ja wczoraj kolo 20 tak padalm ze nawet nie slyszalam jak Łukasz wchodzil do domu bo pojechal wczoraj odwiezc tesciow do Poznania. Dobrze ze nie chcial podpiac pen driva bo wyszedl by na nekrofila A tak mnie roznosilo do caly dzien Gdzies ta energia musiala sobie odbic Ale dzisiaj juz pije kawke w domu mam wysprzatane, Zakupy zrobione nawet ciasto - KUPIONE nie upieczone. Przez nasz dom w weekendy czesto sie goscie przewijaja wiec zawsze wole byc gotowa Dlatego zaraz sie zbieram oczywiscie pobiegac bo u mnie sloneczko pieknie swieci. @Liliana87 jak sie czujesz? Kiedy Twoj Marej jedzie do nowej pracy? Ja juz sobie zasadzilam moja szklarenke ale mi to radosci dalo hehehhe
Ja wczoraj kolo 20 tak padalm ze nawet nie slyszalam jak Łukasz wchodzil do domu bo pojechal wczoraj odwiezc tesciow do Poznania. Dobrze ze nie chcial podpiac pen driva bo wyszedl by na nekrofila A tak mnie roznosilo do caly dzien Gdzies ta energia musiala sobie odbic Ale dzisiaj juz pije kawke w domu mam wysprzatane, Zakupy zrobione nawet ciasto - KUPIONE nie upieczone. Przez nasz dom w weekendy czesto sie goscie przewijaja wiec zawsze wole byc gotowa Dlatego zaraz sie zbieram oczywiscie pobiegac bo u mnie sloneczko pieknie swieci. @Liliana87 jak sie czujesz? Kiedy Twoj Marej jedzie do nowej pracy? Ja juz sobie zasadzilam moja szklarenke ale mi to radosci dalo hehehhe
Cześć Murawcia[emoji8]. A ostatnio się zastanawiałam co tam u ciebie[emoji8].Cześć!
u mnie jak zawsze -pod górkę
11.03 mam ważną wizytę u gina-endokrynologa. Od niej dużo zależy,ale myślę,że jak na wrzesień,pażdziernik się wyrobię to będzie cud....bardziej obstawiam zupełnie końcówkę roku.Muszę ogarnąć tarczycę.Ale-żeby nie było-w międzyczasie chcę porobić wszystko inne co możliwe,zaliczyć Paśnika,mężowe badania porobić ,swoje.
tak,żeby przed 40stką zdążyć być w ciunży[emoji2356]
Cieszę się,że do nas wracasz[emoji2]
Czytałam już ,że niezłą rozpierduchę zrobiłaś-szalona Tyyyy[emoji2957][emoji2957][emoji2957]
Dziewczyny,wszystkim zaciążonym gratuluję-będę pomału nadrabiać....[emoji7][emoji7][emoji7]
Miłego dzionka !!!
Czytam że plan jest, to najważniejsze, a że trzeba czekać to już powinnyśmy się do tego przyzwyczaić [emoji849]. Te cholerne czekanie...
To na wizycie się dowiesz czy już tarczycę masz ogarniętą czy jak? Czy dalej myślisz o usunięciu?
Ooooo, moja piękna już wstała??? Ja dziś o 7-mej wstałam - kuźwa przy sobocie [emoji50]I ja tez dziewczynki [emoji173] trudne to wszystko bardzo jest... Ale damy rade [emoji106]
Jeszcze trochę i ciebie dogonię że wstawaniem [emoji8]
No się wydało, po dobranocce się chodzi spać to się wcześnie wstaje [emoji23]Dzien dobry dziewczynkom [emoji7][emoji7][emoji7] Dzisiaj nic sie nie dzieje wiec nie ma sensu wrzucac kalendarza
Ja wczoraj kolo 20 tak padalm ze nawet nie slyszalam jak Łukasz wchodzil do domu bo pojechal wczoraj odwiezc tesciow do Poznania. Dobrze ze nie chcial podpiac pen driva bo wyszedl by na nekrofila A tak mnie roznosilo do caly dzien Gdzies ta energia musiala sobie odbic Ale dzisiaj juz pije kawke w domu mam wysprzatane, Zakupy zrobione nawet ciasto - KUPIONE nie upieczone. Przez nasz dom w weekendy czesto sie goscie przewijaja wiec zawsze wole byc gotowa Dlatego zaraz sie zbieram oczywiscie pobiegac bo u mnie sloneczko pieknie swieci. @Liliana87 jak sie czujesz? Kiedy Twoj Marej jedzie do nowej pracy? Ja juz sobie zasadzilam moja szklarenke ale mi to radosci dalo hehehhe
Ja jeszcze nic nie zrobiłam, tylko siebie ogarnęłam twarzowo bo nie lubię jak lump niewyspany wyglądać [emoji41].
Zaraz śniadanko i potem sprzątanie...
Dziś też sieje nasionka [emoji846]. Tylko kwiatki; jedne mam takie że przed siewem trzeba je trzymać w lodówce przez tydzień i dopiero wysiać[emoji50]
Liliana87
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 22 Kwiecień 2019
- Postów
- 4 622
Dziękuję, ze pytasz. Ja czuje się dobrze, choć dzis od rana czuje delikatnie caly brzuch. Jeszcze coś tam leci brązowe. Odkąd jestem w ciazy to budzę się o 2 nocy, rowniutko, jak z zegarkiem w ręku. Czasami uda mi sie jeszcze zasnąć, czasami nie..Dzien dobry dziewczynkom [emoji7][emoji7][emoji7] Dzisiaj nic sie nie dzieje wiec nie ma sensu wrzucac kalendarza
Ja wczoraj kolo 20 tak padalm ze nawet nie slyszalam jak Łukasz wchodzil do domu bo pojechal wczoraj odwiezc tesciow do Poznania. Dobrze ze nie chcial podpiac pen driva bo wyszedl by na nekrofila A tak mnie roznosilo do caly dzien Gdzies ta energia musiala sobie odbic Ale dzisiaj juz pije kawke w domu mam wysprzatane, Zakupy zrobione nawet ciasto - KUPIONE nie upieczone. Przez nasz dom w weekendy czesto sie goscie przewijaja wiec zawsze wole byc gotowa Dlatego zaraz sie zbieram oczywiscie pobiegac bo u mnie sloneczko pieknie swieci. @Liliana87 jak sie czujesz? Kiedy Twoj Marej jedzie do nowej pracy? Ja juz sobie zasadzilam moja szklarenke ale mi to radosci dalo hehehhe
Mój Marunia to sobie wczoraj przechlapal. Był ostatni dzien w pracy. Robili pozegnanie jego i jeszcze jakiegoś emeryta. Także widzialam go wczoraj przy obiedzie i potem juz sie nie zjawił, bo wiedział, ze chlora pogonie. Wrocil do domu w stanie niewazkosci A dziś od rana sie podlizuje.. zaczyna szkolenia 9 marca, chyba w Szczecinie. Ten tydzień ma na załatwienie wszystkich dokumentów, badań, ubezpieczeń itd.
Pokaż kochana ta szklarnie mozesz co jakiś czas wrzucać jak kielkuja zieleninki, lubię patrzeć fajnie,ze masz wszystko ogarnięte na weekend. Dawno już nie miałam takiego porządku i wewnętrznego spokoju.
reklama
Cześć Murawcia[emoji8]. A ostatnio się zastanawiałam co tam u ciebie[emoji8].
Czytam że plan jest, to najważniejsze, a że trzeba czekać to już powinnyśmy się do tego przyzwyczaić [emoji849]. Te cholerne czekanie...
To na wizycie się dowiesz czy już tarczycę masz ogarniętą czy jak? Czy dalej myślisz o usunięciu?
Cześć
WłaŚnie miałam Ci odpisywać,że i tak żle i tak niedobrze
Bo u mnie wieeecznie coś wychodziiiii,niby leczę a i tak dooooooooopa NIE ZOSTAJE NIC INNEGO ,JAK WALCZYĆ,leczyć ,co można i czekanć na ten właściwy zarodek...
Mnie zastanawia bardzo przykład koleżanki-7 lat starała się o drugą ciążę.U nas 9 zarodków,zawsze prawie pozytywne bety,potem poronienia 5,6 tydz. Przeprowadziła się do USA,tam przebadała uzyskane zarodki,podeszła tylko na progesteronie 1x dziennie,3x1 estriadiol i aspiryna w mini dawce i proszę:8 tydz ciąży,najgorsze chyba już za Nią...i o co chodzi???
Tarczyca albo do usunięcia,albo jodowanie-jedno z dwóch na pewno Zobaczymy,co będzie szybsze,skuteczniejsze,bezpieczniejsze.Ufam temu profesorowi,więc bardzo dużo oczekuję od tej wizyty.
Dodatkowo nie wiem co się dzieje,ale już drugi raz w lutym(!) mam @,gdzie moje cykle od 26 lat zawsze co 30,31 dni tera w 17 i 25dc.....echhhh....
Także Kochana .Cieeerpliwości NAM życzę ,której mi mega,mega brakuje....Liczę,że nowa praca zajmie mnie na tyle,że czas szybko zleci
Jadę już 2go. Fajnie ,bo okazało się ,że po drodze zabieram swoją przyszłą asystentkę-więc i podróż zleci szybciej(5h jazdy) i będzie okazja się poznać
Podziel się: