reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
Mnie od wczoraj brzuch boli. Po tabletkach które dostałam od lekarza. Biorę osłonowe ale one nie bardzo działają. Będę musiała się przejść jeszcze raz po inne przeciwbólowe albo coś bardziej osłonowego.

Oho! Rozjaśnia się!:tak::-)
 
Hello u nas palma i jedziemy zaraz na wodę jak men się wykapie :-)
Wczoraj byliśmy na grilu u brata męża i było super,a jedzonko mniaaaaaaaaaaaaaaaaaam :-)
Miłego świętowania laseczki :*
 
No to już wsio jasne..I ldaczego jestem płaczliwa i marudna..i dlaczego wyjazd do zoo dla mnie średni udany..@ przylazła tydzien wcześniej wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
 
Hejka:-)
Ale mialam paskudna noc.Przez tego mleczaka co sie wyrzyna Jas cala noc plakal:sorry:Teraz tez jest caly czas marudny ale temp nie ma na szczescie:tak:
Renczysia ty chyba pytalas o czopki glic wiec ja jakis czas temu podawalam ale wtedy Jas jak cisnal to az plakal z bolu:-(Wiec mu podalam i w ten sposob zrobil z 5 pod rzad:tak:I az sie bidulkowi lepiej zrobilo:tak:
Tunia wspolczuje sytuacji w pracy.Trzymam kciuki za ciebie i dawaj znac co jakis czas co u was:tak:
Antylopka witaj laseczko:-)

Kurcze musze isc do okulisty bo strasznie mi sie wzrok popsul:sorry2:
 
No to już wsio jasne..I ldaczego jestem płaczliwa i marudna..i dlaczego wyjazd do zoo dla mnie średni udany..@ przylazła tydzien wcześniej wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
no widzisz Bodzia, u Ciebie tydzień wcześniej, u mnie tydzień później i wszystko się wyrównało:-p:-p
eh, pamiętam swój stres z zeszłego tygodnia, kiedy czekałam, czekałam i nic:szok::szok:

Maciuś staje przy łóżku, chwilę postoi i klapie na tyłek:-D jest kochany i bardzo cierpliwy w chorobie:-( a ja żałuję każdego straconego dnia, kiedy nie może wyjść na dwór:no: no trudno, przeżyjemy jakoś:-( ale myślimy nad skróceniem pobytu i wyjazdem w połowie tygodnia, zanim u Mili choroba się nie rozwinie (bo że będzie chora to jakoś nie wątpię) - najlepiej by było tak, żeby Maciuś podleczył się, a Mila jeszcze nie zachorowała.

tunia - to szkoda, że z ta pracą nie wyszło tak jak chciałaś, pamiętam jaka byłaś pełna zapału i chęci do pracy, a tu klops:no:
 
Asjaa no jednym slowem przechlapane.To teraz czekasz az corcia sie rozchoruje:eek:
A powiedz mi dlaczego ty nie wychodzisz na dwor?Przeciez okres w ktorym moze zarazic innych mija wraz z pojawieniem sie wysypki:tak:Bynajmniej tak tu mowia lekarze:tak:
 
Asia bo nie zaraza ale nie mozna ospy zaziębić w żadnym razie bo powikłania moga byc..Ja mialam 14 lat jak dostała ospe poczatkiem lata KOSZMAR..lekarz kategorycznie zabronil wychodzic, tłumacząc, że przy tak obnizonej odporności ktos kichnie i ja moge to załapac..więc siedziałam w domu...zresztą cała w kropki nie miałam ochoty sie nikomu pokazywac..Nigdy nie zapomne jak moja mama chciala mnie komus znajomemu pokazać..uciekłam do pokoju, poryczałam się i zamknełam..ech...nie zrobiła tego specjalnie no ale trauatyczne wspomnienie mam ;-)
Tunia twarda babka jesteś dasz rade i pokażesz faciowi gdzie raki zimują!!! i znajdziesz prace, która nie bedzie katorga :-)
 
Padam na twarz. Wybraliśmy się po obiedzie na krótki spacer, a w międzyczasie wpadliśmy na pomysł, żeby wsiąść w tramwaj i pojechać na Rynek. I tak przeciągnęło nam się do 19.30... A mieliśmy tylko pół jogurtu i wodę dla Pucka, dla siebie nic, a w portfelu... 7 zł i zapomnieliśmy kart bankomatowych :) A że na Rynku wszystkie gofry, kebaby, zapiekanki itp. zaczynają się od 5-7 zł, to na dwie nie było nas stać i wróciliśmy o suchych pyskach ;) A mieliśmy plan pójść na zapiekanki na Kazimierz... Ech... Może za tydzień :)

Teraz Pucek wszamał kaszkę, kończy się myć i podejrzewam, że jak tylko dotknie głową materaca, to zaśnie. Bo spał dziś przed obiadem półtorej godziny i chwilkę w kościele. Na Rynku nie mógł, bo oczywiście za dużo się działo i on to musiał wszystko oglądać ;)
 
reklama
Pierwszy plus wielkiej masy Daniela:tak:.
Była u nas szwagierka z córką(5 lat), poszłyśmy po kawę i ciacho do kuchni a mała w między czasie korzystając z chwili nieuwagi próbowała podnieść Daniela:szok:. Oczywiście nie dała rady i mały gruchnął głową o podłogę:baffled:. No i dzięki temu, że mały jest taki ciężki to nie zdołała go całe szczęście za wysoko podnieść:no:. Płacz i tak był. Myślę sobie, że ze 2-3 kilo mniej i mógł gruchnąć z wyższego pułapu:szok::hmm:.
 
Do góry