Córka ma 7 miesięcy, nie spisuję ile razy je w ciągu dnia, ale wstajemy 7:00-7:30, około 8:30 je butelkę mleka, potem od około 10;00 ma godzinną drzemkę. Wstajemy i bawimy się, potem butelka mleka i od około 12:00 drzemka do 13:30-14:00. Wstajemy i próbujemy obiad. Czasem w papce z grudkami, czasem rozgniecione ugotowane na parze. Popróbuje, różnie idzie. Do tej pory najbardziej polubiła rybę. Raczej się tym bawimy, staram się żeby siedziała z nami przy stole jak my jemy, wtedy ma swoją miseczkę, bidon z wodą, łyżeczkę. Do brzucha trafia niewiele. Czasem spróbujemy jakiś owoc, zależy od dnia. Jeśli po godzinie od takiego próbowania jest marudna, to daję mleko - zazwyczaj marudzenie jest wtedy z głodu. Później zabawa, czasem 3 drzemka. Około 17:30 proponuję owsiankę albo kaszkę, jeśli sprzyja nam czas

Po godzinie, przed snem i tak chce butelkę mleka. Idzie spać tak 19-20, w nocy je 1-2 razy po 150 ml. Pediatra powiedziała mi, że do roku podstawa to mleko, a teraz córka ma sobie próbować i poznawać smaki. Myślę, że dziewczyny mogą mieć rację, że te zmiany w zachowaniu wynikają z tego, że przez zbyt szybkie RD dziecko odrzuciło mleko, które powinno być podstawą żywienia.