Witajcie dziewczyny
Postanowiłam dołączyć do Was aby poczytać Wasze doświadczenia oraz chciałabym podzielić się również swoim doświadczeniem związanym z nawracającym poronieniem. Pierwszy raz poroniłam gdy miałam 26 lat, 6 tydz. wtedy wówczas jeszcze nie przypuszczałam, że coś jest nie tak tym bardziej, że poronienia zdarzają się zdrowym kobietą. Kolejny raz w ciążę zaszłam gdy miałam lat 37, niestety znowu się nie udało, 8 tydz.Po drugim poronieniu przysługują bezpłatne badania genetyczne, wykonywałam je w Invicta, takie skierowanie otrzymuje się od lekarza ginekologa, wykonuje się je z partnerem. Badania wyszły w porządku, nie było żadnych mutacji genetycznych. Po 4 miesiącach od ostatniego poronienia zdecydowaliśmy się po raz kolejny na ciąże. Z zajściem w ciążę nie miałam problemów, czekałam na najwyższy poziom dnia płodnego i bach zawsze była ciąża
, niestety ponownie skończyła się poronieniem 12 tydz.
. Postanowiłam udać się do lekarza hematologa, który przepisał mi wykonanie wszystkich możliwych badań krwi pod kątem ciąży, dołączam zdjęcie jakie są to badania. Zapłaciłam za nie 800 zł. Wszystkie badania były w porządku, oszalałam. Z jednej strony cieszyłam się, że jestem zdrowa, ale z drugiej strony byłam wściekła bo nie znałam przyczyny nawracających poronień. Mąż również miał zdrowe plemniki. Zaczęłam więc od zmiany ginekologa
. Nowy ginekolog zaproponował, abym gdy tylko zajdę ponownie w ciążę czym prędzej przybiegła i zaczniemy odrazu od przyjmowania Heparyny Clexane. Po pół roku zaszłam w ciążę, od 4 tygodnia przyjmuje zastrzyki. I chociaż brzydzę się igły to wstrzykuje je sobie sama. Jestem teraz w 16 tygodniu ciąży, miałam już badania prenatalne, które wyszły znakomicie
. Podsumowując badania nie wykazały, że choruję na zakrzepicę, a jednak choruję. Trzymajcie kciuki i nie poddawajcie się nigdy.
Postanowiłam dołączyć do Was aby poczytać Wasze doświadczenia oraz chciałabym podzielić się również swoim doświadczeniem związanym z nawracającym poronieniem. Pierwszy raz poroniłam gdy miałam 26 lat, 6 tydz. wtedy wówczas jeszcze nie przypuszczałam, że coś jest nie tak tym bardziej, że poronienia zdarzają się zdrowym kobietą. Kolejny raz w ciążę zaszłam gdy miałam lat 37, niestety znowu się nie udało, 8 tydz.Po drugim poronieniu przysługują bezpłatne badania genetyczne, wykonywałam je w Invicta, takie skierowanie otrzymuje się od lekarza ginekologa, wykonuje się je z partnerem. Badania wyszły w porządku, nie było żadnych mutacji genetycznych. Po 4 miesiącach od ostatniego poronienia zdecydowaliśmy się po raz kolejny na ciąże. Z zajściem w ciążę nie miałam problemów, czekałam na najwyższy poziom dnia płodnego i bach zawsze była ciąża




Załączniki
Ostatnia edycja: