reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Wątek dla mam,które starają się o kolejne dziecko :)

Może tak być, nie wykluczam tego, tylko kurcze zachodzę w ciążę bez najmniejszego problemu 😔 później progesteron super, wszystko wygląda super i kończy się jak się kończy...
No nic, zobaczymy.
Zaszłam teraz mając 39 lat, nie mam jeszcze 40 więc kurcze wydaje się że to też nie jest jakiś mega wysoki wiek na ciążę.
Dajemy sobie ostatnia szanse, jak się nie uda to odpuszczamy z bólem serca, jednak najpierw jeszcze z lekarzem pogadam i zobaczymy, może zasugeruje jakieś badania.
Choć teoretycznie po 3 poronieniu/biochemie zalecają badania? Czy cos mylę?
Tak, po 3 poronieniach rozszerzają diagnostykę. Nie wiem co dokładnie badają i mam nadzieję że nie będę musiała się dowiadywać.

U mnie dziś 13dc i czuję że jestem po owulacji, śluz się zrobił kremowy i temp skoczyła na 36.90 °C Ale zazwyczaj mam później te owulację więc idę dziś na monitoring bo muszę brać duphaston po owulacji. Ciekawe co tam będzie. Fajnie by było jakbym już była po owulacji, sexow było sporo więc liczę że się wstrzeliliśmy.
 
reklama
Jak przeczytałam tą historię porodową to aż się przeraziłam 😱

W ogóle jak byłam z młodszym już na sali poporodowej to dwie dziewczyny rozmawiały, że trzeci poród najgorszy. Więc się trochę obawiam 😅

A z moich porodów najgorzej wspominam parte. Przy pierwszym porodzie miałam spontaniczne, przy drugim kierowane, ale przy obydwu to była najgorsza część porodu 🫣

A personel miałam cudowny, bardzo wspierające położne i spoko lekarze 🙂
 
Tak, po 3 poronieniach rozszerzają diagnostykę. Nie wiem co dokładnie badają i mam nadzieję że nie będę musiała się dowiadywać.

U mnie dziś 13dc i czuję że jestem po owulacji, śluz się zrobił kremowy i temp skoczyła na 36.90 °C Ale zazwyczaj mam później te owulację więc idę dziś na monitoring bo muszę brać duphaston po owulacji. Ciekawe co tam będzie. Fajnie by było jakbym już była po owulacji, sexow było sporo więc liczę że się wstrzeliliśmy.
No więc mamy ostatnia próbę, do której postaramy się odpowiednio przygotować oboje..zobaczymy.
 
Jejku, bardzo podobne porody miałyśmy...
Ja po swoim pierwszym byłam tak słaba, że położna siedziała obok na krześle, a pod prysznicem także zemdlałam.
Syn ważył prawie 4kg, pierwsze dziecko, ja waga piorkowa...
Potem każde moje dziecko ważyło mniej, 3200, 2700, 2990 i 2760....kurczaczki takie, a teraz mój najmłodszy 105cm chłopaka i 18 kg 3,5 latek 😆 stopa 28 🫣
To rozumiesz mnie doskonale. Tylko, że Twój poród był kilkanaście lat temu, a mój 4 lata temu i takie procedury... Skoro widzieli, że skurcze mam słabe i krótkie to zamiast działać wcześniej to nie, czekało do końca.

Uuu to kawał chłopa 😀 moja córka urodziła się duża 3880g ale za to długa 58 cm, więc ta waga rozłożyła się na długości. Ale cały czas rośnie w takich typowo standardach. Ma 100cm i niecałe 16 kg, 4 lata. Ale będzie wysoka, bo mój narzeczony ma 2 metry a ja 173cm 😁
 
Ostatnia edycja:
Bardzo mi przykro, że masz takie doświadczenia... to co tu opisałaś i wcześniej jest czymś, co nie powinno się wydarzyć... szczęście w tym wszystkim, że tak, jak piszesz, Twoja córka nie ponosi teraz tego konsekwencji
Teraz nie ponosi i jestem dzięki temu orzeszczeskiwa ale po porodzie poniosła i bez rehabilitacji i diagnozy byśmy tego nie zrobiły. Ale to później opiszę .
 
W jakim to szpitalu? W 2021 roku? Jejku, ja rodziłam w tym samym roku, ale u mnie to jak tylko zauważyli, że tętno skacze, to dwie minuty później już mi podsuwali dokumenty do CC. To były czasy, kiedy sporo było tych głośnych śmierci ciężarnych i mam wrażenie, że u mnie lekarze bardzo się przejmowali.
To u mnie widać, że mieli to gdzieś... Mieli czas na cesarkę, bo poród mógł się różnie skończyć...
W szpitalu w Cieszynie, bo tutaj mieszkam, tu jest jeden szpital.
 
To napisze teraz ciąg dalszy po porodzie.

Mojej córce 2 tyg po porodzie urósł guz 2x2 cm na szyi na mięśniu MOS ( mostkowo-obojczykowo-sutkowy ). Córka przez guza, który jej przeszkadzał nie umiała odwrócić głowy w lewą stronę, przekręciła tylko troszkę i tyle, ciągle głowę miała odwrócona w prawą stronę. Jeździłam z nią po 3 szpitalach by mi to zdiagnozowali, bo nie ufałam jeden opini. W naszym szpitalu ( tam gdzie rodziłam) powiedzieli, że te węzeł chłonny i sam się wchłonie ( dupa a nie węzeł), tydzień później byłam w szpitalu dziecięcym w innym miescie, tam stwierdzili kręcz szyi ( który okazał się najbardziej prawidłowa diagnozą), a tydzień później byłam w jednym z najlepszych szpitali dziecięcych na Śląsku ( jestem ze Śląska) i tam leżałyśmy z córką na oddziale Onkologii i Hematologii 5 dni ( córka miała 5 tyg). Miała robiony rezonans ( była usypiana do tego), codziennie pobierali jej krew i mocz, robili usg i diagnoza się potwierdziła, że to kręcz szyi z powodu ciężkiego porodu, a chwyt Kristellera przyczynił się do tego, że ten mięsień szyi jej naderwano. Na rezonansie nie wyszło na szczęście nic nowotworowego ( a ego się wszyscy mocno baliśmy ), ale to co przeżywałam przez te ostatnie tygodnie i widząc te dzieci na onkologii to naprawdę było bardzo ciężkie. Zamiast cieszyć się macierzyństwie w domu z dzieckiem to jeździłam od szpitala do szpitala, na badania kontrolę itp itd.

Zalecenia były takie, że obowiązkowo trzeba to rehabilitować, bo bez rehabilitacji córka będzie miała problem z obracaniem głowy i będzie miała przykurcz szyi do końca życia. Oczywiście chodziłam z nią do fizjoterapeuty co 1-2 tygodnie, rehabilitowałysny szyję, w domu ćwiczyłyśmy codziennie kilka razy aby obracała głowę w lewą stronę. Przez ten kręcz miała też asymetrie, wzmożone napięcie obręczy barkowej i obniżone napięcie miesni brzucha. Co miesiąc jeździłam z nią do tego szpitala gdzie leżałyśmy na badania krwi i na wizytę do hematologa. Badania krwi miała dobre. Gdy miała rok to już głową sprawnie ruszała na boki, wycwiczylysmy sobie tą szyję i nie ma z nią żadnych problemów 🙂
A teraz żyjemy sobie spokojnie, jest silna, zdrowa, mądra i piękna 🥰

Koniec mojej historii 😁
 
reklama
Może tak być, nie wykluczam tego, tylko kurcze zachodzę w ciążę bez najmniejszego problemu 😔 później progesteron super, wszystko wygląda super i kończy się jak się kończy...
No nic, zobaczymy.
Zaszłam teraz mając 39 lat, nie mam jeszcze 40 więc kurcze wydaje się że to też nie jest jakiś mega wysoki wiek na ciążę.
Dajemy sobie ostatnia szanse, jak się nie uda to odpuszczamy z bólem serca, jednak najpierw jeszcze z lekarzem pogadam i zobaczymy, może zasugeruje jakieś badania.
Choć teoretycznie po 3 poronieniu/biochemie zalecają badania? Czy cos mylę?
To zależy. Coraz częściej już po dwóch, ale to bardziej dotyczy par, które nie mają w ogóle dzieci albo mają na koncie więcej poronień niż donoszonych ciąż.
 
Do góry