reklama
Dziewuszki to ja też jestem w podobnym jak Wy, mam 29 lat, w sierpniu 30... w.kropeczka też ma około 30...więc będzie nam raźniej;-))))
To ja sie dołacze jestem jeszcze starsza, mam 33 lata rocznikowo 34
ja zawsze lubiłam dzieci i chciałam mieć, ale nigdy nie myslałam az tak poważnie. Dopiero po ślubie tak mnie naszło;-);-);-) czasami żaluje ze moglam wczesniej jak miałam 24 lata, ale niue miałam wtedy z kimto znaczy nie było odpowiedniej osoby. Ja mialam szczęście do "pokręconych"facetów i takich lubiłam...na szczęście mój mąż jest odpowiedzialny i normalny
mialam podobnie, jestem mezatka dopiero od 1,5 roku, od pol roku staramy sie o dzidziusia
wg mnie zrobiłaś za wczesnie test! a jak Twja temperatura?, szyjka macicy?
temperatura 37,3 a szyjki macicy szczerze mowiac nie sprawdzalam
tylko trace nadzieje , bo robie sie coraz bardziej zmierzła i rozdrazniona jak zwykle przed @
Julitka
Nadzieja umiera ostatnia
Tak samo juz ponad połtora roku blisko dwóch latjuz ponad poltora roku.....a Wy?
Julitka
Nadzieja umiera ostatnia
ja jestem juz po @ mialam taka skapą krociótką ale byla jutro ide na badanie prolaktyny, potem 15 wizyta i mam dostac agufema no widzisz....taki nasz los...ciezko jest czasami...ja wlasnie czekam na okres powinnam, dostac wczoraj jeszcze go nie ma ale kiedy nacisne podbrzusze czuje lekki bol,sluz ma bialy,gesty i metny...takze penie przyjdzie..
ciekawe co Ci powie lekarz....szkoda ze nie maja cudownego leku na nasze problemy...mam nadzieje,ze kuracja sie powiedzie i doczekasz sie malenstwa!!!!w tym roku mam przeczucie,ze nam sie uda....musi w koncu bo ilez mozna czekac...
Julitka
Nadzieja umiera ostatnia
doklanie ile to mozna czekac ja tez mam takie przeczucie ze nam się uda w koncu musi!!! trzymam za Nas kciukiciekawe co Ci powie lekarz....szkoda ze nie maja cudownego leku na nasze problemy...mam nadzieje,ze kuracja sie powiedzie i doczekasz sie malenstwa!!!!w tym roku mam przeczucie,ze nam sie uda....musi w koncu bo ilez mozna czekac...
K
Kinga85
Gość
dziewczyny no jasne ze w koncu sie uda!
trzymam mocno kciuki za was
U mnie też wczoraj @ powinna sie pojawić a jak narazie nie mam... tylko że ja nie mam żadnego śluzu nic. sucho. i nic mnie nie boli
trzymam mocno kciuki za was
U mnie też wczoraj @ powinna sie pojawić a jak narazie nie mam... tylko że ja nie mam żadnego śluzu nic. sucho. i nic mnie nie boli
Julitka
Nadzieja umiera ostatnia
Trzymam kciuki zeby juz sie nie pojawila :-)dziewczyny no jasne ze w koncu sie uda!
trzymam mocno kciuki za was
U mnie też wczoraj @ powinna sie pojawić a jak narazie nie mam... tylko że ja nie mam żadnego śluzu nic. sucho. i nic mnie nie boli
reklama
sawi
szczęśliwa żona i mama
Również chciałabym sie do Was wpisać jako starająca-można??
witaj mężatka
Również skopiowałam z"STARACZKI 2009" moją odpowiedź na twoje pytanie odnośnie duphaston
jesli chodzi o progesteron to nie miałam robionego gdyż jak to lekarz twierdzi nie ma sensu robic hormonów jak go zażywam (a już dłuższy czas lece na hormonach prawie 2 lata,mam nieregularne miesiączki) i lekarze przepisywali mi najpierw luteine a teraz duphaston żeby okres był regularny a przy okazji wspomaga zafasolkowanie i podtrzymuje ciąże..zazwyczaj lekarz przepisuje na uregulowanie cykli,a także jako wspomagacz w zajściu w ciąże no i oczywiście przy niskim progesteronie,chociaż nie rozumiem czemu na progesteron bo duphaston to dydrosteron a luteina to progesteron....mi luteina nic nie pomagała przy zazywaniu nadal niepojawiała mi się miesiączka...a duphaston działa na mnie bosko.czuję się wspaniale,okres miałam dopiero pierwszy od zażywania zobaczymy jak dalej...ale zniosłam możliwie...jakoś ten lek na mnie lepiej działa..niestety ten lek jest tylko na recepte!!! ajak interesuje cię więcej temat duphastonu i innych wspomagaczy to wejdź tu CLO/duphaston/luteina i inne farmakologiczne wspomagacze staranek...
najlepiej przeczytaj wszystkie posty,na ostatniej stronie opisałam jak ja zażywam i co zażywam
witaj mężatka
Również skopiowałam z"STARACZKI 2009" moją odpowiedź na twoje pytanie odnośnie duphaston
jesli chodzi o progesteron to nie miałam robionego gdyż jak to lekarz twierdzi nie ma sensu robic hormonów jak go zażywam (a już dłuższy czas lece na hormonach prawie 2 lata,mam nieregularne miesiączki) i lekarze przepisywali mi najpierw luteine a teraz duphaston żeby okres był regularny a przy okazji wspomaga zafasolkowanie i podtrzymuje ciąże..zazwyczaj lekarz przepisuje na uregulowanie cykli,a także jako wspomagacz w zajściu w ciąże no i oczywiście przy niskim progesteronie,chociaż nie rozumiem czemu na progesteron bo duphaston to dydrosteron a luteina to progesteron....mi luteina nic nie pomagała przy zazywaniu nadal niepojawiała mi się miesiączka...a duphaston działa na mnie bosko.czuję się wspaniale,okres miałam dopiero pierwszy od zażywania zobaczymy jak dalej...ale zniosłam możliwie...jakoś ten lek na mnie lepiej działa..niestety ten lek jest tylko na recepte!!! ajak interesuje cię więcej temat duphastonu i innych wspomagaczy to wejdź tu CLO/duphaston/luteina i inne farmakologiczne wspomagacze staranek...
najlepiej przeczytaj wszystkie posty,na ostatniej stronie opisałam jak ja zażywam i co zażywam
Podziel się: