reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Słodkie mamy :-)

Dzien dobry dziewczyny u mnie znow sloneczny dzien ,cukry dzis normie nawet zjadlam dzis loda 2 galki i zmierzylam cukier z ciekawosci po 30 min 110 wiec ok .
Robie dzis torta dla mojego chrzesniaka na 5 urodziny taki lekki z truskawkami i galaretka jutro bede szamac ciekawe jaki cukier bede po nim miala . Ja juz tymi cukrami sie tak nie przejmuje czasem mi wywali ale moj lekarz mowil ze dziecku to nie grozi ,zostaly mi 4 tyg do terminu porodu dam rade .
 
reklama
Anilek super :) a zdradź co zjadłaś :-) mi jakoś się obiad przesunął dziś, więc jeszcze chwila i też będę mierzyć po 1 h aż jestem ciekawa, ale po 2 h też sobie zmierze :-)
 
Anilek super:-)

Evi ja też już czasami odpuszczam. Uważam tylko żeby nie mieć wysokich pomiarów w 2 kolejnych posiłkach. Dzisiaj jak mąż wróci z pracy jedziemy na lody bo mi się chce i już mi to obiecał:-)
 
hej wam, ja nie wytrzymalam i pojechalismy tam do babci, gdzie kiedys mamy mieszkac, wygrzalam sie na slonku, zjadlam obiad (cukry narazie wszystkie ok). Tez chce loda- big milka chyba sobie strzele! Zmeczylam sie, ide troche na bakon, bo maz wola, sączy piwo i troche sobie pogadamy.
Natalia a skurcze Ci juz przeszly? Mnie dzis delikatnie jak na @ bolalo ale duzo mniej niz poprzednio. Mala szaleje ze szok, wczoraj to juz w ogole ale mnie bolalo bo uparla sie na prawa strone, na zebra! Poza tym nic nowego, jutro na 19.00 wizyta u tego dr od cc, zobaczymy jak to bedzie. Milego popoludnia!
 
Aisha nie żałuj sobie i zjedz tego loda:-)
Dzisiaj już zdecydowanie lepiej. Od rana może ze 3 razy mnie bóle złapały a mała też się kręci jakby bzika dostała:-D
Wczoraj to już myślałam, że naprawdę urodzę;-)
Oby do środy do wizyty dotrzymać a potem mogę w sumie rodzić. I zapytam ginkę czy możemy już troszkę z męzulkiem poszaleć:-D:zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Do góry