reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

porady prawne i sprawy urzędowe

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Sumujesz wydatki na internet (ale na sam internet nie na przykład internet i telefon bo masz pakiet).
Najwyższa kwota, która możesz odliczyć to 760 pln. Wpisujesz ja w PIT0 (zero) w odpowiedniej rubryce. Jeżeli rozliczasz się wspólnie z mężem a ta kwota jest wyższa to możesz ją rozbić na 760pln dla podatnika i resztę dla małżonka.
Oczywiście faktura musi byc na jedno z Was a internet podłączony w Waszym miejscu zamieszkania :)
PIT.pl: Ulga na internet - ulga - PITy roczne 2009 - internet z ulgą
 
reklama
A jeżeli przez pół roku mieszkaliśmy w miejscu z tym internetem a od miesiąca czy dwóch mieszkamy gdzie indziej płacąc ciągle za to cholerstwo podłączone w naszym dawnym miejscu zamieszkania?
 
Dzięki wielkie dziewczyny! Nawet nie wiecie jak bardzo mi się przyda to odliczenie internetu :-/ Policzyłam sobie wczoraj bez tej ulgi i wyszło że muszę oddać złodziejom jednym ponad 500 zł <szok>!!!
I chyba jednak musi być faktura, w tym linku od Chrupci jest takie zdanie: "Ministerstwo Finansów w piśmie nr PB5/MC-033-29-368/05 z dnia 25 lutego 2005r. wskazało wyraźnie, że warunkiem odliczenia jest posiadanie przez podatnika zapłaconej faktury."
Tylko w tym porządku po zmianie pokojów znalazłam tylko jedną, powinny być przynajmniej trzy! Chyba wolałam swój bałagan w poprzednim pokoju, zawsze wiedziałam gdzie czego szukać :-/
 
Nikita - faktury to musisz miec w reku jak Cie wezwą. Poproś o wystawienie duplikatów Twojego operatora jak się "wezwania" boisz;-)

A 500 to pikuś przy tym co my mamy do zapłaty z mężem... Całe Stasiowe becikowe i ubezpieczenie na to pójdzie... Chłopaczyna od urodzenia starych bedzie utrzymywał...

Wkurzyłam się strasznie, bo mieliśmy oszczędzić na wspólnym rozliczaniu... I okazuje sie, że oszczędzamy i owszem ale dopłacić na koniec roku tez trzeba... A tego sie nie spodziewalismy

Co do zmiany mieszkania. A zgłaszacie ten fakt do US (czyli NIP-3)? Bo jak nie to nie wiadomo kiedy i gdzie mieszkaliście.
 
Aha - Melodie - pamiętaj, ze rozliczamy sie za 2009 rok. Jak mieszkacie gdzie indziej od dwóch miesięcy to za rok będziesz sie martwic jak to rozliczyć.
 
A to nie powinno byc problemów. Przecież my mieszkamy tu od ostatnich dni grudnia.. Dzięki ;)
 
Dzięki Chrupcia :-) tyle że 500 zł to pół mojej wypłaty, na długi pójdzie cała wypłata mężowska i zostaje 500zł na cały miesiąc, a z rzeczy dla dziecka mam tylko kilka ubranek, gołe łóżeczko, obiecany wózek i nic więcej :-( Przepłakałam cały wieczór :-(
 
To lipton straszny... My dzięki Stasiowi damy rade spokojnie...
Dobrze, że wózek masz obiecany bo to największy wydatek :) Przyjdą lepsze czasy, zobaczysz jeszcze :))))
 
Nie bierzcie mnie za jakiegoś turbo debila ale skąd się biorą te dopłaty?? Niby jak to jest naliczane, że ma się tysiące im oddawać? I z czego?? :confused:
 
reklama
tez sie zastanawiałam... W zeszłym roku rozliczałam sie sama według najniższej stawki. Pomimo odliczeń na internet wyszła mi dopłata 300 pln.To jeszcze da się przeżyć ale tez fajne nie jest. czyli pracodawca za mało pobierał? nie wiem?

W tym roku to juz teraz wiem niestety - mąż zadeklarował rozliczanie ze mną wiec pobierali podatek wedle stawki 18%. A, że w którymś momencie wszedł w drugi próg to teraz trzeba dopłacić. Na przyszły rok będziemy odkładać na sub-końcie co miesiąc...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Do góry