reklama
Hej dziewczynki. Ale dużo dzisiaj napisałyście. Ja tylko na moment. Dzisiaj mam wizytę i muszę podpytać lekarza o kilka rzeczy.
Po pierwsze twardnienie brzucha, niech sprawdzi czy wszystko ok bo często mi twardnieje. Po drugie czy macica nie jest za nisko. Po trzecie o wyniki moczu bo wyszło mi coś podwyższonego co wskazuje na problemy z wątrobą (jak wyczytałam w necie co to oznacza to od wczoraj boli mnie z prawej strony w okolicy żeber). No i po czwarte o tego półpaśca muszę spytać, czy mogę się zarazić skoro lekarz tej mojej kuzynce nie dał zwolnienia i normalnie wśród ludzi ma chodzić.
To tyle.
Trzymajcie kciuki za wizytę i dzieciaczka. Mam nadzieję że dzisiaj podejrzymy moją małą żabkę (bardzo bym chciała żeby pokazała co ma między nóżkami).
Buziaki.
Po pierwsze twardnienie brzucha, niech sprawdzi czy wszystko ok bo często mi twardnieje. Po drugie czy macica nie jest za nisko. Po trzecie o wyniki moczu bo wyszło mi coś podwyższonego co wskazuje na problemy z wątrobą (jak wyczytałam w necie co to oznacza to od wczoraj boli mnie z prawej strony w okolicy żeber). No i po czwarte o tego półpaśca muszę spytać, czy mogę się zarazić skoro lekarz tej mojej kuzynce nie dał zwolnienia i normalnie wśród ludzi ma chodzić.
To tyle.
Trzymajcie kciuki za wizytę i dzieciaczka. Mam nadzieję że dzisiaj podejrzymy moją małą żabkę (bardzo bym chciała żeby pokazała co ma między nóżkami).
Buziaki.
dorisday2512
Fanka BB :)
No to trzymamy mocno kciuki!!! powodzenia i niech Ci dziecko pokaże :-) ... co tam ma
no to nawstepie...imie Alexander...chyba sie nie przyda...ale trzymam je
" w razie co"
po gruntownym i dlugim usg, ktore trwalo tu 55minut, pani doktor na sam koniec zabrala sie za plec...i spedzila nad nia 8minut upewniajac sie i definitywnie nie widac bylo jajeczek...wiec prawdopodobnie dziewczynka
Max bedzie chyba mial swoja kruszynke
no ale kruszynka ma nadane imie braterskie a nie ma normalnego imenia
najlepsze bylo to ze przed wejsciem zjadlam batonik, zeby rozruszac dziecko -bo ostatnio wyslali mnie do sklepu po czekolade- i pierwze 15minut dzidzia tak brykala ze pani doktor nie mogla jej ani zmierzyc ani sprawdzic no nic...caly czas uciekala nam z monitoru
potem chyba zachcialo sie jej spac bo sie uspokoila...
dostalam skierowanie na 7 czerwca do ginekologa- bo musze im dac ten list z polskiego szpitalu i omowic porod...a dwa...od kardiologa ktory teraz niedawno badal Maxa dostalam skierowanie zeby "naprzod" sprawdzic serce kruszynki...podczas usg wiec ginekolog ma mnie skierowac na usg kardiologiczne...pojecia nie mam jak to jest robi je podobno kardiolog a nie ginekolog...
ale ogolnie niby wszystko jest ok
tyle ze ja mam lozysko nieco nizej niz normalnie...wiec juz powiedzieli ze bede miala dodatkowe usg w 36tygodniu-bo tutaj to ktore teraz mialam-jesli wszystko jest calkiem ok to jest to juz ostatnie usg...
dostalam super zdjecia bardzo wyrazne profilu malenstwa specjalnie dla Maxa bo pani doktor slyszala ze synus nie moze sie doczekac
a byla ze mna mama- jako prezent na dzien matki...bo nigdy nie widziala naprawde usg i jeszcze sie ucieszyla ZE WNUSIA...
pani doktor rozumiala wszystko po polsku, ale nie umiala mowic....podobno dziecinstwo spedzila w czestochowie i tam do szkoly kilka lat chodzila bo jej tata pracowal na politechnice czestochowskiej
bardzo milo nas potraktowala mowila ze z tesknota wspomina Polske
to by bylo na tyle
mam odpoczywac, relaksowac sie i...wybrac imie
nie wiem czemu ale jak powiedziala mi, ze to dziewczynka, to jakos spontanicznie do meza w telefon powiedzialam" NIE BEDZIE to ALEXANDER, JEDNAK BEDZIE EMMA..."
hmmm nie wiem czemu
" w razie co"
po gruntownym i dlugim usg, ktore trwalo tu 55minut, pani doktor na sam koniec zabrala sie za plec...i spedzila nad nia 8minut upewniajac sie i definitywnie nie widac bylo jajeczek...wiec prawdopodobnie dziewczynka
Max bedzie chyba mial swoja kruszynke
no ale kruszynka ma nadane imie braterskie a nie ma normalnego imenia
najlepsze bylo to ze przed wejsciem zjadlam batonik, zeby rozruszac dziecko -bo ostatnio wyslali mnie do sklepu po czekolade- i pierwze 15minut dzidzia tak brykala ze pani doktor nie mogla jej ani zmierzyc ani sprawdzic no nic...caly czas uciekala nam z monitoru
potem chyba zachcialo sie jej spac bo sie uspokoila...
dostalam skierowanie na 7 czerwca do ginekologa- bo musze im dac ten list z polskiego szpitalu i omowic porod...a dwa...od kardiologa ktory teraz niedawno badal Maxa dostalam skierowanie zeby "naprzod" sprawdzic serce kruszynki...podczas usg wiec ginekolog ma mnie skierowac na usg kardiologiczne...pojecia nie mam jak to jest robi je podobno kardiolog a nie ginekolog...
ale ogolnie niby wszystko jest ok
tyle ze ja mam lozysko nieco nizej niz normalnie...wiec juz powiedzieli ze bede miala dodatkowe usg w 36tygodniu-bo tutaj to ktore teraz mialam-jesli wszystko jest calkiem ok to jest to juz ostatnie usg...
dostalam super zdjecia bardzo wyrazne profilu malenstwa specjalnie dla Maxa bo pani doktor slyszala ze synus nie moze sie doczekac
a byla ze mna mama- jako prezent na dzien matki...bo nigdy nie widziala naprawde usg i jeszcze sie ucieszyla ZE WNUSIA...
pani doktor rozumiala wszystko po polsku, ale nie umiala mowic....podobno dziecinstwo spedzila w czestochowie i tam do szkoly kilka lat chodzila bo jej tata pracowal na politechnice czestochowskiej
bardzo milo nas potraktowala mowila ze z tesknota wspomina Polske
to by bylo na tyle
mam odpoczywac, relaksowac sie i...wybrac imie
nie wiem czemu ale jak powiedziala mi, ze to dziewczynka, to jakos spontanicznie do meza w telefon powiedzialam" NIE BEDZIE to ALEXANDER, JEDNAK BEDZIE EMMA..."
hmmm nie wiem czemu
pszczylaszczka
Fanka BB :)
Czesc. Ja mam ostatnio retensje do M ze przychodzi pozno, a ja bym chciala spedzac z nim popoludnia. Wy tez potrzebujecie wiekszego kolntaktu? Macie takie szczescie ,ze dlugo jestescie razem wciagu dnia?
kahaaa
Fanka BB :)
coffee - gratuluje córki!!!
przylaszczka - tez mam tak, ze jak moj M. pozno wraca to nie moge usnac. on pracuje na zmiany i jak ma na popoludnie to jak wraca to spie lub prawie spie a jak ja wychodze do pracy to on jeszcze spi wiec prawie wcale sie nie widujemy i czasem dola takiego przez to lapie, ze nawet czeklada nie pomaga. dobrze, ze mam dzidzie, to tak naprawde nigdy nie esjtem sama
przylaszczka - tez mam tak, ze jak moj M. pozno wraca to nie moge usnac. on pracuje na zmiany i jak ma na popoludnie to jak wraca to spie lub prawie spie a jak ja wychodze do pracy to on jeszcze spi wiec prawie wcale sie nie widujemy i czasem dola takiego przez to lapie, ze nawet czeklada nie pomaga. dobrze, ze mam dzidzie, to tak naprawde nigdy nie esjtem sama
Coffe- gratuluje coreczki, super ze juz wiesz!!!
Malutka- i jak bylo u lekarza????
Przylaszczka- moj M jest czesto w domu, ale i tak za duzo czasu nie ma, bo pisze prace mgr i ma sie za ok m-c bronic, wiec nawet jak jest to tak polowicznie
Dawidowe- oj czy dobrze zrozumialam, ze twoj piekny mieszka w egipcie a ty w pl i tak latacie do siebie????
Malutka- i jak bylo u lekarza????
Przylaszczka- moj M jest czesto w domu, ale i tak za duzo czasu nie ma, bo pisze prace mgr i ma sie za ok m-c bronic, wiec nawet jak jest to tak polowicznie
Dawidowe- oj czy dobrze zrozumialam, ze twoj piekny mieszka w egipcie a ty w pl i tak latacie do siebie????
reklama
Coffee, ja też będę robiła badanie usg serduszka dzidziusia, u nas to się nazywa "echo serca płodu" zakładałam osobny temat gdzieś u nas - pewnie uciekł na drugą stronę. Nawet jeśli w rutynowym usg serduszko wygląda ok to badanie jest wskazane jeśli w rodzinie były przypadki wrodzonych wad/chorób serca zwłaszcza jeśli dotyczyły rodzeństwa lub rodziców, u nas takim przypadkiem jestem właśnie ja i mimo, że wszystko w usg wygląda ok to dostanę skierowanie na to badanie. W Polsce specjalistów je wykonujących jest zaledwie kilku i dlatego też jest ono bardzo drogie, ale u mnie na szczęście zapłaci NFZ Badanie wygląda jak zwykłe usg tylko bardzo dokładnie widać wszystkie struktury serca.
A teraz opisze naszą dzisiejszą wizytę Oczywiście trochę nerwów było, ale jakby mniej niż poprzednio. I tak - w badaniu ginekologicznym wszystko ok - szyjka, macica wszystko super i nie ma żadnych objawów że coś mogłoby zacząć się wcześniej dziać i mam nadzieję, że tak będzie jak najdłużej. Ciśnienie jak zwykle niskie, tetno jak zwykle wysokie (ostatnio nie schodze poniżej 90 z tętnem), wyniki krwi jak na mnie ok, mocz ok. I najważniejsze - zrobiliśmy szybkie USG - z maluszkiem wszystko ok, wyrównaliśmy wiek OM z wiekiem USG, maluszek waży 232 gramy i mieści się idealnie w normie z waga i wszystkimi wymiarami. Podglądnęliśmy mózg - wszystko ok i serduszko - też wszystko ok No i odkryta tajemnica - chociaż niespodzianki nie było i w brzuszku mieszka mały Franio
Jestem super zadowolona z tej wizyty, USG połówkowe 10 czerwca i jeszcze raz wszystko dokładnie posprawdzamy a potem jeszcze echo serca płodu o którym wyżej pisałam - tak, żeby matka była o swojego dziecia spokojna
A teraz opisze naszą dzisiejszą wizytę Oczywiście trochę nerwów było, ale jakby mniej niż poprzednio. I tak - w badaniu ginekologicznym wszystko ok - szyjka, macica wszystko super i nie ma żadnych objawów że coś mogłoby zacząć się wcześniej dziać i mam nadzieję, że tak będzie jak najdłużej. Ciśnienie jak zwykle niskie, tetno jak zwykle wysokie (ostatnio nie schodze poniżej 90 z tętnem), wyniki krwi jak na mnie ok, mocz ok. I najważniejsze - zrobiliśmy szybkie USG - z maluszkiem wszystko ok, wyrównaliśmy wiek OM z wiekiem USG, maluszek waży 232 gramy i mieści się idealnie w normie z waga i wszystkimi wymiarami. Podglądnęliśmy mózg - wszystko ok i serduszko - też wszystko ok No i odkryta tajemnica - chociaż niespodzianki nie było i w brzuszku mieszka mały Franio
Jestem super zadowolona z tej wizyty, USG połówkowe 10 czerwca i jeszcze raz wszystko dokładnie posprawdzamy a potem jeszcze echo serca płodu o którym wyżej pisałam - tak, żeby matka była o swojego dziecia spokojna
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 21
- Wyświetleń
- 15 tys
- Odpowiedzi
- 5
- Wyświetleń
- 15 tys
- Odpowiedzi
- 7
- Wyświetleń
- 6 tys
- Odpowiedzi
- 0
- Wyświetleń
- 5 tys
Podziel się: