larkaa my mamy taką http://www.supertaniaapteka.pl/szczoteczka-dzieci-jordan-step-step-p-3823.html chyba sporo maluszków lutowych ma takie szczotki. a pasty używamy takiej Bobini Pasta dla dzieci 75 ml - opinie o Bobini Pasta dla dzieci 75 ml pastą myjemy raz dziennie, a jak Matik zaczyna marudzić i sam nie wie czego chce to idziemy myć ząbki samą wodą;-)
reklama
mary105
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 14 Grudzień 2008
- Postów
- 974
dziewczyny a jakich Wy szczoteczek używacie?
jak często myjecie dzieciom zęby?
i czy trzeba już używać past do zębów?
mary a o której wstaje ci mała i o której kładziesz ją wieczorem?
larkaa jak nie spała w dzień to szła spać o 19.30 Parę razy już nawet 19.15 spała mi na rękach jak mleczko piła Wczoraj spała popołudniu to położyłam ja o 20.30 a zasnęła przed 21 Wstaje między 8-8.30 Parę razy jak w nocy nie spała to pospała do 9.
Zęby myjemy 2-3 razy dziennie pasta Nenedent pasta bez fluoru dla dzieci w Lekolandia.pl kupiłam w aptece tylko ta mieli
a szczoteczke chyba z oral-b 0-2
Ewelinka:)
jesteśmy rodzicami:)
my kupujemy tą pastę Ziaja Żel do zębów dla dzieci od 1 ząbka Ziajka - informacje i opinie użytkowników - bangla.pl a ząbki myjemy rano i wieczorem![Smile :) :)](data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7)
larka u nas pasta musi byc obowiazkowo i jest to aquafresh dla dzieci,a myjemy 2 razy dziennie,choc zdarzy sie zy tylko raz![Stick Out Tongue :p :p](data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7)
My narazie nie nocnikujemy,ale mamy piekna pogode wiec ciagle siedzimy w ogrodzie ,a mlody biega bez pieluchy,tylko ten moj maly diabelek:*potrafi przerwac zabawe by wejsc do domu i zrobic kupe czy siku na podloge
pomimo,ze nocnik lezy tuz obok![śmiech :-D :-D](https://www.babyboom.pl/forum/styles/default/xenforo/smilies/square/laugh.gif)
Zalilam sie wam ostatnio,ze mamy klopot z usypianiem Gracjanka,wiec znow zastosowalam sie do ksiazki Kazde dziecko moze nauczyc sie spac,ale tym razem bylam konsekwentana i mlody pieknie przesypia nocki,jednak wciaz dostaje butle na spiocha o 23,ale najwazniejsze jest to,ze zasypia sam w lozeczku i spi cala noc:-):-):-)Maly spi od 20 do 5-6,gdy sie obudzi zabieram go do siebie i po zjedzeniu mleczka spimy jeszcze do 8 A w dzien spi ok godziny![Happy2 :happy2: :happy2:](https://www.babyboom.pl/forum/styles/default/xenforo/smilies/square/happy8se.gif)
My narazie nie nocnikujemy,ale mamy piekna pogode wiec ciagle siedzimy w ogrodzie ,a mlody biega bez pieluchy,tylko ten moj maly diabelek:*potrafi przerwac zabawe by wejsc do domu i zrobic kupe czy siku na podloge
![Zadziwiona(y) :confused: :confused:](https://www.babyboom.pl/forum/styles/default/xenforo/smilies/square/confused.gif)
![śmiech :-D :-D](https://www.babyboom.pl/forum/styles/default/xenforo/smilies/square/laugh.gif)
Zalilam sie wam ostatnio,ze mamy klopot z usypianiem Gracjanka,wiec znow zastosowalam sie do ksiazki Kazde dziecko moze nauczyc sie spac,ale tym razem bylam konsekwentana i mlody pieknie przesypia nocki,jednak wciaz dostaje butle na spiocha o 23,ale najwazniejsze jest to,ze zasypia sam w lozeczku i spi cala noc:-):-):-)Maly spi od 20 do 5-6,gdy sie obudzi zabieram go do siebie i po zjedzeniu mleczka spimy jeszcze do 8 A w dzien spi ok godziny
![Happy2 :happy2: :happy2:](https://www.babyboom.pl/forum/styles/default/xenforo/smilies/square/happy8se.gif)
larkaa
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 8 Czerwiec 2008
- Postów
- 3 100
jolek gratulacje!!!!! u nas wyszła w końcu ta nieszczęsna jedynka
także mamy 3 ząbki
mysia dzieciaki właśnie tak mają z tym sikaniem i kupkaniem. Jak byliśmy na wakacjach to z mężem śmialiśmy, bo młoda w ostatni dzień postawiła takiego klocka na hotelowym dywanie, że szkoda gadać. Tak na odchodne![Wink ;) ;)](data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7)
Wiecie co ja mam chyba jakieś schizo.
Bo boję się młodą puszczać z gołą dupą. Ciągle mi się wydaje, że przejdzie mychą po jakimś brudnym dywanie i będzie miała później zapalenie. Chyba muszę jej jakieś majtki kupić.
mysia dzieciaki właśnie tak mają z tym sikaniem i kupkaniem. Jak byliśmy na wakacjach to z mężem śmialiśmy, bo młoda w ostatni dzień postawiła takiego klocka na hotelowym dywanie, że szkoda gadać. Tak na odchodne
Wiecie co ja mam chyba jakieś schizo.
Bo boję się młodą puszczać z gołą dupą. Ciągle mi się wydaje, że przejdzie mychą po jakimś brudnym dywanie i będzie miała później zapalenie. Chyba muszę jej jakieś majtki kupić.
pbg
mama Zuzanki ;)
- Dołączył(a)
- 25 Lipiec 2008
- Postów
- 1 572
Wiecie co ja mam chyba jakieś schizo.
Bo boję się młodą puszczać z gołą dupą. Ciągle mi się wydaje, że przejdzie mychą po jakimś brudnym dywanie i będzie miała później zapalenie. Chyba muszę jej jakieś majtki kupić.
mam to samo... ale kupiłam Zuzi kilka par takich małych majtek i już - to nie schiz, mnie by było bez gatek nieswojo to pewnie i małej też
![język :-p :-p](https://www.babyboom.pl/forum/styles/default/xenforo/smilies/square/p.gif)
Mysiu skoro wchodzi do domu i tam się załatwia znaczy się kontroluje
) czyli już bliżej niż dalej
Ja jak widzę, że coś grubszego się kroi to pytam "chcesz kupkę?" odpowiedź "yy" czyli nie, a za chwilę spitala, a za nim woń się snuje..nosz kurde, uparciuch!
Po dziennej drzemce pielucha sucha więc na odpieluchowanie chyba już gotowy..jak go sadzam na nocnik to zawsze coś tam wyciśnie wie, że tam się robi sisi więc kontroluje, praktyki nam brak i tyle.
Co do ząbków..my tak jak Ewelinka mamy Ziajkę..ale mycie ząbków polega głównie na wysysaniu pasty.
Ja jak widzę, że coś grubszego się kroi to pytam "chcesz kupkę?" odpowiedź "yy" czyli nie, a za chwilę spitala, a za nim woń się snuje..nosz kurde, uparciuch!
Po dziennej drzemce pielucha sucha więc na odpieluchowanie chyba już gotowy..jak go sadzam na nocnik to zawsze coś tam wyciśnie wie, że tam się robi sisi więc kontroluje, praktyki nam brak i tyle.
Co do ząbków..my tak jak Ewelinka mamy Ziajkę..ale mycie ząbków polega głównie na wysysaniu pasty.
W temacie szczoteczek - kupilam pol roku temu szczoteczke Colgate 0-2latka a teraz musze juz ja wymienic na nowa ale taka sama. Maciek ja uwielbia i sam sobie myje zabki, ja mu pokazuje jak ma to robic. Od kilku miesiecy uzywam pasty do zebow Bobini po 1 roku zycia.
Jesli chodzi o o nocnikowanie... Maciek nienawidzi nocnika. Boi sie go. jest bardziej zainteresowany ubikacja, wiec moze kupie mu nakladke i zaczne sadzac na ubikacje. A w cieplejsze dni bedzie biegal po domu bez majtek. Natomiast moja kolezanka ktora jest z wyksztalcenia pedagogiem i opiekunka dziecieca z zawodu uwaza ze nie ma sensu teraz uczyc dziecka nocnikowania. Mowi ze do tej pory uczyla dopiero dwulatki korzystania z nocnika i zawsze, bez stresu, uczyly sie to robic w tydzien albo dwa tygodnie.
Wiec poki co na razie nie wywieram presji na Macka. Bedzie bardziej rozumny to sie nauczy![Wink ;) ;)](data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7)
Jesli chodzi o o nocnikowanie... Maciek nienawidzi nocnika. Boi sie go. jest bardziej zainteresowany ubikacja, wiec moze kupie mu nakladke i zaczne sadzac na ubikacje. A w cieplejsze dni bedzie biegal po domu bez majtek. Natomiast moja kolezanka ktora jest z wyksztalcenia pedagogiem i opiekunka dziecieca z zawodu uwaza ze nie ma sensu teraz uczyc dziecka nocnikowania. Mowi ze do tej pory uczyla dopiero dwulatki korzystania z nocnika i zawsze, bez stresu, uczyly sie to robic w tydzien albo dwa tygodnie.
Wiec poki co na razie nie wywieram presji na Macka. Bedzie bardziej rozumny to sie nauczy
reklama
Jeśli chodzi o mycie ząbków, to my to robimy 2 razy dziennie, pasta Ziajka żurawinowa. Oczywiscie też jest na początku wyssanie pasty, ale potem próbuje trochę poszorować. Mi natomiast nie da szczoteczki bym jej umyła.
Nocnik - jest, sadzamy, ale załatwia się i tak do pieluchy ;-) U nas na razie brak konsekwencji, bo mało w domu jestśmy, ale jak się trochę sytuacja ustabilizuje, to może bardziej zaczniemy. Choć widzę, że mała jeszcze siuśków nie kontroluje, bo po drzemce w dzień zawsze nasikane.
A nocki nam sie poprawiły. Nie ma już takiego wrzasku o mleko. Fakt, że przedłużyła sobie wieczorne siedzenie i teraz zasypia około 21 lub chwilę po, ale śpi ładnie do 5 - 6, dostaje mleko i jeszcze pośpi do 7.30. Jednak jeśli w dzień miała jakieś wrażenia, to odreagowuje to w nocy i budzi się po kilka razy z płaczem mocnym, ale po chwili zasypia. już nawet przestałam się do niej podnosić, bo wiem że nie da się dotknąć. no chyba że płacze dłużej, to wtedy pogładzę ją troszkę po rączce. A w dzień śpi 2 godzinki.
Nocnik - jest, sadzamy, ale załatwia się i tak do pieluchy ;-) U nas na razie brak konsekwencji, bo mało w domu jestśmy, ale jak się trochę sytuacja ustabilizuje, to może bardziej zaczniemy. Choć widzę, że mała jeszcze siuśków nie kontroluje, bo po drzemce w dzień zawsze nasikane.
A nocki nam sie poprawiły. Nie ma już takiego wrzasku o mleko. Fakt, że przedłużyła sobie wieczorne siedzenie i teraz zasypia około 21 lub chwilę po, ale śpi ładnie do 5 - 6, dostaje mleko i jeszcze pośpi do 7.30. Jednak jeśli w dzień miała jakieś wrażenia, to odreagowuje to w nocy i budzi się po kilka razy z płaczem mocnym, ale po chwili zasypia. już nawet przestałam się do niej podnosić, bo wiem że nie da się dotknąć. no chyba że płacze dłużej, to wtedy pogładzę ją troszkę po rączce. A w dzień śpi 2 godzinki.
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 68
- Wyświetleń
- 26 tys
- Odpowiedzi
- 160
- Wyświetleń
- 24 tys
K
Podziel się: