reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Nadczynność tarczycy a starania o dzisiusia

enej

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Październik 2014
Postów
843
Miasto
Wrocław
Witam,
zakładam nowy wątek ponieważ nie doszukałam się jakby innego.
No więc zdjagnozowano u mnie niedoczynność tarczycy. Idę właśnie do gin żeby z nim pogadać co dalej. To on mi kazał zrobić testy TSH, no i wyszło na poziomie 7,48. Żeby zajść w ciążę wynik musi się mieścić w granicach 1,5-2,5..
Ciekawi mnie czy ktoś ma podobnie? Jakie są szanse, że zajdę w ciążę i ją donosze?
Czy ktoś z takimi wynikami starał się o dziecko i mu wyszło?
Nie wiem jeszcze czy mam Hashimoto. Boże daj, żeby chociaż to mnie omineło..
 
reklama
Nazwa tematu trochę mylna ;) No z takim wynikiem to raczej organizm nie dopuści do ciąży... I dobrze :) nie martw się, dostaniesz tabletki, tsh ci spadnie i będzie ok :) lepiej unormowac tarczyce wpierw niż żeby dziecku coś się działo potem. Powodzenia :)
 
ale ile zajeło Ci zbijanie do poziomu 1?
mówisz nazwa mylna? ale czmu? my staramy sie o dzidzie i chciałam wiedzieć czy jestwiecej takich par i jak im to idzie
Czy komuś się to już udało?
 
No bo w temacie jest nadczynność a we wpisie niedoczynność :)
A zabijanie zajęło mi z 2 miesiące... Po pierwszej dawce letroxu zeszło mi do około 2,5 więc podnioslam i kolejne wyniki pokazały 1,3 :) i jakby lekarz kazał ci robić badania co 3 miesiące albo rzadziej to go zmień, bo na początku powinno się sprawdzać tsh, ft4 i ft3 co miesiąc żeby dobrać optymalną dawkę.
 
O jej naprawdę jakoś zakręcona jestem:) zaraz to zmienię; )
2mcs to w sumie nie długo. Bałam się że może to trwać kolo roku
a jak później z ciążą? Udało się bez problemu?
Bo ja się na czytałam o braku owulacji albo o policystycznych jajnikach i myślałam że umrę ze strachu
 
No u nas była wpadka :p więc chyba bez problemu się udało :)
No ja też się naczytałam o tych wszystkich rzeczach i miałam obsesję na tym punkcie :/ powinnaś pójść zrobić usg jak tam tarczyca, bo to może świeża sprawa i jeszcze nic w organizmie się nie poprzestawialo. Ale pewnie po tyroksynie ładnie ci spadnie tsh i dzidzia gotowa :)
 
A jakie leki bralas? Czy to ma jakieś skutki uboczne? Bo słyszałam że eutyrox nie jest najlepszy a tyle kobiet go bierze
 
reklama
Ja brałam letrox, skutki uboczne to chyba jak wszystkie leki jakieś ma :) ulotki są na doz.pl więc sobie możesz zobaczyć, ale ja nie czułam nic po sobie, nawet jak dawkę zwiększałam... Tylko to ze już mi się tak spać nie chciało :)
 

Podobne tematy

Do góry