reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Mamy Zakupoholiczki :P

reklama
mi mieliśmy w maju wziąść skromny ślub i pojechać na jakąś super wycieczkę. Aby w ten sposób uniknąć zaspokajanie zyczeń mojej mamuśki co do ślubu i wesela. Ale jak sie okazało że w ciąży jestem to zdecydowaliśmy że bierzemy ślub w lutym i tylko obiad w domu dla najbliższej rodziny, bo pieniądze to się na dziecko teraz bardziej przydadzą i remont mieszkania niż na podróżowanie. Ale w sumie nie żałuje że tak wyszło, omineło mnie sporo stresu związanych ze ślubem.
 
mi mieliśmy w maju wziąść skromny ślub i pojechać na jakąś super wycieczkę. Aby w ten sposób uniknąć zaspokajanie zyczeń mojej mamuśki co do ślubu i wesela. Ale jak sie okazało że w ciąży jestem to zdecydowaliśmy że bierzemy ślub w lutym i tylko obiad w domu dla najbliższej rodziny, bo pieniądze to się na dziecko teraz bardziej przydadzą i remont mieszkania niż na podróżowanie. Ale w sumie nie żałuje że tak wyszło, omineło mnie sporo stresu związanych ze ślubem.

ja od zawsze myślałam o ślubie bez wesela bo kasy nie było a tak długo już jesteśmy razem to mi mówili "a potem będziesz żałować i to i tamto.." i tak mnie przekonywali, że nawet jak w ciąży okazało się że jestem to myśleliśmy nawet żeby ślub zaplanować na za rok, zebrać na wesele.. ale pomyślałam, że na za rok i tak nie wiadomo czy uzbieramy aż taką sumę bo na dziecko też będą wydatki no i właśnie to ono jest teraz najważniejsze :) no i zapadła decyzja najpierw o czerwcu ale przy szukaniu sali na obiad wyszedł 16 lipiec :) i się cieszę, że tak wyszło i mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze! :)
 
musi byc dobrze ja teraz innej opcji nie biore pod uwage
ja zawsze obiecywalam sobie ze nie wyjde za maz ze jak ma byc dobrze to bedzie bez slubu
ale.... ludzie sie zmieniaja juz dawno dawno postanowilismy ze chcemy powiekszyc nasza rodzine dlugo dlugo oczekiwalismy dwoch kreseeczek i nic coraz mocniej zaczynalam sie martwic az wkoncu sie pojawily niestety z nasze szczescie nie trwalo dlugo po jakims czasie mojej niziny psychicznej powturka to bylo straszne postanowilismy ze jednak narazie odlozymy plany dzidziusiowe i najpierw sie pobierzmy jakos chyba doroslismy psychicznie do tej decyzji
w grudniu w swieta oglosilismy rodzince ze chcemy sie pobrac zaraz po nowym roku szal rezerwacji wszelakich i placenie zaliczek
po zalatwieniu i oplaceniu najwazniejszech spraw okazalo sie ze kolejny raz jestem w ciazy moja radosc nie byla az tak ogromna bardziej przemawial za mna strach
a teraz wiem ze wszystko bedzie dobrze bo inaczej byc nie moze

ale wam tu naskrobalam
to teraz pochwale sie swoja wybrana kiecka
oto i ona tylko gora bedzie lekko zmodyfikowana
egybua.jpg
 
Teraz to nawet w ciąży biorąc ślub można wyglądać ślicznie, piękne sukienki


A ja dzis zrobiłam taki zakup w lumpku:



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

Kocyk kosztował 14zł, wygląda jak nowy, jest bardzo milusi, jak myślicie, może być dla dziewczynki???
 
Ostatnia edycja:
wakako-super sukienka.
My zamierzamy się pobrać w przyszłym roku- chyba w kwietniu od razu będzie z chrzcinami;-). Zrobimy jakieś małe przyjęcie. Szkoda nam kasę na weselisko - jak 3ba w końcu kiedyś kupić mieszkanie- bo teraz wynajmujemy;-(..
madzik- fajne ciuszki- jasne , że kocyk może być dla dziewczynki;-)
 
My w zeszłym roku w lipcu wzięliśmy ślub, tylko cywilny, było 30 osób, obiad, a wieczorem grill dla znajomych. Troszkę rodzinka się buntowała, że jak to bez weselicha i bez kościelnego??? Ale wyszliśmy z założenia, że taki cywilny+ obiad możemy spokojnie z własnej kieszeni zasponsorować, tym bardziej, że mieliśmy w planie kupić mieszkanie. A na wielki ślub musielibyśmy brać jakąś pożyczkę- i po co???? Jestesmy zadowoleni z wyboru, rodzinka też już się chyba przełamała. Ja tam nie żałuję, że nie miałam jakiegoś wielkiego balu, w zasadzie nigdy o takim slubie nie marzyłam. A sukienkę i tak miałam bardzo "weselną" w kolorze erci, do kolanka- więc wyglądaliśmy bardzo dostojnie :-)
 
Ale nam się slubne opowieści rozwinęły:-)
A u nas wszystko po "bożemu;-)". Po pół roku znajomości zaręczyny, po roku ślub, kościół, piękna suknia, goście, wesele, poprawiny, miesiąc miodowy..i po 8 miesiącach ciąża..
madzik pewnie, ze może być dla dziewczynki..czemu nie?
 
reklama
wakako, suknie piękna :)

u nas tez po "bożemu" no prawie...
5 lat znajomości, obrona magisterki, zaręczyny, pół roku później cywilny, zakup mieszkania, 1,5 roku póżniej kościelny na 150 osób ( nie przyszli wszyscy ) no i po 4 latach dzidzius... losie jak to długo trwało :)
a kiecuszke miałam taką ( teraz to pewnie na jedno udo by stykła ha ha )
 

Załączniki

  • 24376.jpg
    24376.jpg
    24,9 KB · Wyświetleń: 40


Napisz swoją odpowiedź...
Do góry