reklama
słowiczek
mama pisklaczków
Asiołku, trzymam kciuki za Twoją córcię. ( A tak w nawiasie - śliczna dziewuszka )
No i dla wszystkich dużo siły.
A My po wyzycie w Polanicy Zdrój.
Też nic ciekawego się nie dowiedzieliśmy. Kazali nam przyjechać za rok, jak Łukaszek będzie większy i kostki w dłoni będą już wykształcone.
Pozostało nam jeszcze zrobić badania genetyczne i czekać.
Mam nadzieję, że już więcej nic nie wyskoczy....
No i dla wszystkich dużo siły.
A My po wyzycie w Polanicy Zdrój.
Też nic ciekawego się nie dowiedzieliśmy. Kazali nam przyjechać za rok, jak Łukaszek będzie większy i kostki w dłoni będą już wykształcone.
Pozostało nam jeszcze zrobić badania genetyczne i czekać.
Mam nadzieję, że już więcej nic nie wyskoczy....
Asiołek
Mama Mai i Oliwki :)
- Dołączył(a)
- 8 Grudzień 2004
- Postów
- 3 926
ja raczej nie bede już zagladała na inne watki na babyboom nie mam na to czasu - bliżsi mi sa obecnie rodzicie dzieci z wadami układu moczowego. I być może ktoś sie obrazi ale ja nie mam siły czytac o problemach, które wydają mi sie mizerne w obliczu poważnej choroby dziecka... drażnią mnie :-( i tylko wywołują frustracje.
Nie mniej jednak bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam.
Nie mniej jednak bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam.
kaśka k
Fanka BB :)
Asiołku myślę że masz rację z Waszymi problemami i smutkami bardziej odnajdziesz się w innym gronie a tutaj faktycznie poruszamy dość często drobnostki i są one raczej na zasadzie porozmawiania niż opowiadania o wielkich problemach
bo w końcu większość z nas nie ma nikogo w pobliżu z kim mogłaby się podzielić tymi mniej lub bardziej poważnymi sprawami
strasznie mi smutno że spotkały Was takie poważne problemy z małej zdrówkiem
jak będziesz miała czas i ochotę to pisz i uwierz że bardzo się martwimy i myślami jesteśmy z Wami niestety napewno nie zroumiemy Cię tak jak rodzice chorych dzieci tam napewno masz większe wsparcie
buziaczki dla malutkiej
bo w końcu większość z nas nie ma nikogo w pobliżu z kim mogłaby się podzielić tymi mniej lub bardziej poważnymi sprawami
strasznie mi smutno że spotkały Was takie poważne problemy z małej zdrówkiem
jak będziesz miała czas i ochotę to pisz i uwierz że bardzo się martwimy i myślami jesteśmy z Wami niestety napewno nie zroumiemy Cię tak jak rodzice chorych dzieci tam napewno masz większe wsparcie
buziaczki dla malutkiej
kaśka k
Fanka BB :)
"Kasiu ja nie bagatelizuje innych problemów"
wiem Asiołku ale chciałam napisać że doskonale Cię rozumiem i nie da się ukryć że jest różnica pomiędzy rozmowami na temat karmienia a terminami zabiegów i operacji
niech Twoja malutka zdrowieje tego z całego serca Wam życzę
wiem Asiołku ale chciałam napisać że doskonale Cię rozumiem i nie da się ukryć że jest różnica pomiędzy rozmowami na temat karmienia a terminami zabiegów i operacji
niech Twoja malutka zdrowieje tego z całego serca Wam życzę
kaśka k
Fanka BB :)
jesteśmy po kontroli krwiaczek się nie wchłonął, wręcz przeciwnie rośnie i wypełnia się jakimś płynem za miesiąc kontrola i konsultacja z neurochirurgiem
normalnie ręce mi opadły i boję się tego co nas czeka a zwłaszcza moją małą perełkę :-[
normalnie ręce mi opadły i boję się tego co nas czeka a zwłaszcza moją małą perełkę :-[
Asiołek
Mama Mai i Oliwki :)
- Dołączył(a)
- 8 Grudzień 2004
- Postów
- 3 926
Kasiu bardzo mi przykro nic tak nas nei łamie jak choroba i cierpienie dzieci.
Byliśmy na USG w CZD - to nie jest nerka.... ale nie ma pewnosci co to jest ... może to być zdwojone jelito, które też trzeba bedzie operowac jeżeli to sie potwierdzi. Także mamy zgryz ....
Byliśmy na USG w CZD - to nie jest nerka.... ale nie ma pewnosci co to jest ... może to być zdwojone jelito, które też trzeba bedzie operowac jeżeli to sie potwierdzi. Także mamy zgryz ....
Iwon
Lipcowe Mamy '05
- Dołączył(a)
- 7 Marzec 2005
- Postów
- 7 810
Asiołek pisze:ja raczej nie bede już zagladała na inne watki na babyboom nie mam na to czasu - bliżsi mi sa obecnie rodzicie dzieci z wadami układu moczowego. I być może ktoś sie obrazi ale ja nie mam siły czytac o problemach, które wydają mi sie mizerne w obliczu poważnej choroby dziecka... drażnią mnie :-( i tylko wywołują frustracje.
Nie mniej jednak bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam.
Fakt, jak zestawisz bieganie po lekarzach z tym, ze komuś wypadają włosy po ciąży, można się zirytować. Pewnie tez bym czuła podobnie Póki co, trzymam kciuki i może jednak zajrzyj do nas czasem? Takie gadanie o pierdołach też czasem dobrze robi :-*
reklama
Podziel się: