Anitta013
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 30 Październik 2019
- Postów
- 1 786
Aha ja doatalam skierowanie na gynocentrum..powodzenia i daj znac co i jak po trzymam kciukiNie, w Klinice Bocian.
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Aha ja doatalam skierowanie na gynocentrum..powodzenia i daj znac co i jak po trzymam kciukiNie, w Klinice Bocian.
Ja tak właśnie dziś mam. Nie mam na nic ochoty najchętniej bym się zaszyla w łóżku i nie wychodzila ale trzeba. Bylam z synem na adaptacji w przedszkolu, później na spacerze bo piekna pogoda... ale jakoś mnie nic nie cieszyDziewczyny, czy łapie Was czasami takie przygnębienie, że odechciewa Wam się wszystkiego? Nie wiem czy to taka burza horomonów u mnie, czy o co kaman ale czasami siedziałabym tylko i plakala a po jakimś czasie wszystko wraca do normy... Masakra...
Szukam firmowych używańców na allegro które potem szybko odsprzedam(mam nadzieję) w podobnej cenie. Kurtkę upolowałam happy mum w stanie jak nowy za 100zł. Jestem bardzo zadowolona bo lubię jakiść i kroje tej firmy a na nowe mi szkoda kasyDzień dobry moje kochane [emoji28]
Gdzie kupujecie/macie zamiar kupić zimową kurtkę/płaszcz?
Bo ja zmarzluch jestem i muszę się już w coś zimowego zaopatrzyć, bo niestety w kurtki z zeszłego roku się nie dopinam, a jak się dopnę to o ruszaniu nie ma mowy [emoji23]
W H&M nie ma nic ciekawego, bonprix nie moja bajka, na zalando w znośnej cenie tylko kilka sztuk i też nic ciekawego, a 500 zł nie zamierzam wydać na jedną zimę [emoji2957]
Mam to samo... jeszcze jutro wizytuję i już nie mogę usiedzieć na miejscu, martwię się strasznie czy wszystko jest w porządku... oczywiście bez konkretnego powodu do zamartwiania sięJa tak właśnie dziś mam. Nie mam na nic ochoty najchętniej bym się zaszyla w łóżku i nie wychodzila ale trzeba. Bylam z synem na adaptacji w przedszkolu, później na spacerze bo piekna pogoda... ale jakoś mnie nic nie cieszy
Też jutro mam wizytę ale dopiero o 20Mam to samo... jeszcze jutro wizytuję i już nie mogę usiedzieć na miejscu, martwię się strasznie czy wszystko jest w porządku... oczywiście bez konkretnego powodu do zamartwiania się
Będę trzymać kciuki moja o 20.50, jeszcze liczę że coś się zwolni trochę wcześniejTeż jutro mam wizytę ale dopiero o 20
Rety jakie chudzinki. Też chciałabym po ciąży ważyć 52 kg [emoji6]Startujemy z tą samą wagą w 1 ciąży startowałam z 52kg, skończyłam na 69
Szybko wrocilam do tej wagi. 52-54 to "moja waga" najlepiej się z nią czuję
No niestety na nudę nie mogę narzekać. [emoji23]Ale cudeńko masz w domu [emoji7] To Ci się raczej nie nudzi [emoji16]
Też jutro mam wizytę ale dopiero o 20
Ale macie późno wizyty. Ja mam dzisiaj na 19:30 i myślałam, że to już jest późno. [emoji23]Będę trzymać kciuki moja o 20.50, jeszcze liczę że coś się zwolni trochę wcześniej
Dziewczyny, czy łapie Was czasami takie przygnębienie, że odechciewa Wam się wszystkiego? Nie wiem czy to taka burza horomonów u mnie, czy o co kaman ale czasami siedziałabym tylko i plakala a po jakimś czasie wszystko wraca do normy... Masakra...
Mój lekarz w ogóle przyjmuje po południu, zdarzało mi się wychodzić od niego przed 22Ale macie późno wizyty. Ja mam dzisiaj na 19:30 i myślałam, że to już jest późno. [emoji23]