reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Lipcowe mamy

Mi brzuszek twardnieje czasem i dziwnie sie czuje ale slabo to mi sie nie robi...Faktycznie jesli czesto ci sie tak trafia to jesli jest taka mozliwosc to lepiej z kims wychodz...
 
reklama
nie wiem co do tego twardnienia, moj tez jest czasem twardy czasem bardziej miekki, ale nie lapie mnie to tylko nagle tylko po prostu czuje ze jest taki... a co do spadajacej formy to ja dzis szlam do pracy 10 minut pod gorke... lekka ale gorke... ale tak to odczuwalam jakby to bylo Kilimandzaro... :)
ale ja nie cwicze przez te moje chorbska zaprzestalam, bo nie chcialam ryzykowac z tym moim kaszlem...
a i teraz boje sie chodzic na basen bo tak zupelnie zdrowa to sie nie czuje...
buzka
 
Agnieszka, jaki sliczny brzunio pojawil sie w galeryjce.... a moj ciagle taki malutki, dzis do pracy ubralam sie w moja normalna garsonke, tylko w pasie troche ciasno, jak na poczatek 6 m-ca to wolalabym zeby bylo bardziej widac bo juz mnie denerwuja te komentarze ze jak to juz polowa a nie widac, jakbym zmyslala czy co...

dziewczyny od ktorego tygodnia liczycie 6 m-c?
 
Ja licze 6ty od 23 tygodnia, a 7my od 28go. Czyli szisty miesiac jest znowu tym, ktory trwa piec tygodni. Ale to juz ostatni miesiac drugiego trymestru - coraz blizej do konca ;D
 
Gazelaczku mi dlugo nie twardnial brzuch i teraz ostatnio zaczal to robic znowu, przy tym troszke boli jak przed okresem i(od jakichs czterech dni i wiesz to nam wlasnie znowu zaczela macica sie powiekszac, bo mi jak brzuch ostatnio slabo rusl (1cm na tydzien) tak teraz przy tych twardnieciach galopuje (3cm od soboty). slabo mi sie nieraz robi, ale zwlaszcza jak za malo zjem. Najgorzej to denerwuje mnie bol krocza, bo mnie boli chyba coraz mocniej i przez to sie martwie. Ale zisiaj mam wizyte to zobaczymy co mi powie. Jeszcze mnie okropnie nogi bola - jakis roumatyzm lapie. Zwlaszcza w nocy, ale za dnia tez nie raz.
 
Dziewczyny widzę że dzisiaj tematy o dolegliwościach.
Ja ostatnio też nie najlepiej się czuję. Mam jakieś zawroty głowy i mdłości. Na nic nie mam ochoty i jakaś taka apatia mnie dpoadła.
Mój maluszek też jakiś apatyczny i słabo ostatnio kopie co jakoś nie poprawia mi chumorku bo cały czas czekam aż się poruszy.

 
bole krocza to juz norma o ktorej nie chcialam wspominac, ale ten reumatyzm tez jest dziwny. Generalnie zrzucam to na karb zmian jakie sie dzieją w naszych organizmach - w koncu widac jak bardzo zmienia sie nasze cialo i jakos musimy to odczuwac. Tylko czasem trudno znaleźć granice co jest normalna dolegliwością ciążową, a kiedy trzeba sie niepokoić ::)..

Ale dosc marudzenia - dziewczyny - dzisiaj wiosna na calego!! Juz widoczna nie tylko dzieki sloncu ale i temperatura rosnie. Jejku - jejku... tak dlugo czekalysmy :laugh:
 
Gazelaczku, mi też brzuch na nowo zaczął twardnieć. Miałam parę tygodni spokoju, a teraz od nowa zwłaszcza w nocy mi twardnieje. Trzymam nospę przy łóżku i dzisiaj w nocy nawet wzięłam jedną. Tusia ma chyba rację, że nam te brzuchy rosną i to może dlatego. Mój powiększa się w zastraszającym tempie, aż sie boję co to będzie pod koniec 9 miesiąca :D A tak się marwiłam, że wszystkim naokoło rosną brzuchy a ja mam tak długo płaski :) No to teraz nadrabia zaległości. :D
Aha, i coraz trudniej mi znaleźć wygodną pozycję do spania w nocy, tym bardziej że do wyboru mamy tylko jeden albo drugi boczek :) a jak na ironię mi wygodniej się śpi na prawym :)

U mnie też piękna pogoda i aż się chce żyć, tylko pracować się nie chce :)
 
Ale fajnie!!!! slonce swieci, dzis nie ma mnie w domu wroce wieczorkiem. Taka ladna pogoda nie ma co siedziec.
a co do dolegliwosci, to mnie ciagle cos boli, a pytam sie mamy i tesciowej to one mowia, ze je to nic nie bolalo.
 
reklama
One pewnie już nie pamiętają. Teraz zresztą są inne czasy my możemy sobie ponarzekać i mamy do tego prawo a kiedyś ciąża to wstyd był i się o tym nie mówiło. Kobiety wyglądały jak namioty w tych olbrzymich sukniach odcinanych pod biustem. ;D
 
Do góry