reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy pomożesz Iwonie nadal być mamą? Zrób, co możesz! Tu nie ma czasu, tu trzeba działać. Zobacz
reklama

L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

reklama
Ja już rozmawiałam z moim m nie raz, ja swoje a on swoje, a jak mam zły dzień to zamiast pocieszyc to tak potrafi dowalic, że mi bokiem wychodzi, a od kiedy jestem w ciąży to wcale nie mam ochoty z nim rozmawiać. W pierwszej ciąży nie męczyly mnie mdłości, ogólnie było ok nie brałam żadnych lekarstw oprócz witamin a teraz nie dośc że czekalam cztery miesiące na dzidziusia to już na samym początku przypałętało się to paskudne choróbsko i dlatego strasznie się zmartwiłam czy wszystko będzie ok, ale mojemu m jak mówię o moich obawach bo zaraz się na mnie wścieka że jestem nienormalna, szukam dziury w całym, a wczoraj jak się okazało, że znowu nie będzie usg i było mi troche przykro bo przez cały tydzień czekałam i nastawiłam się, że zobaczę wreszcie dzidziusia, no to znowu okazało się, że wymyślam z jakimś głupim usg, po co to w ogóle komu potrzebne i tak dalej i tak dalej, ostatnio myślę, że przestane mu w ogóle mówić o moich uczuciach bo ile można słuchać ze po co sobie takimi głupotami głowę zawracam, wymyślam, jak ja się zachowuje, odnoszę wrażenie że najlepiej by było jakbym tylko sprzątała, prała, zajmowała się dzieckiem, gotowała, zgadzała się na wszystko bez mrugnięcia okiem, nie miała swojego zdania, zresztą zawsze jak coś ja powiem czy wymyśle to są moje fanaberie i głupoty wymyślam.
Co do lekarzy to jakoś w ogóle nie mam szczęścia najpierw trzy tygodnie z rzędu chodziłam do jednego który nie był w stanie potwierdzić ciąży, jak zmieniłam lekarza to okazało się, że ma popsute usg, chętnie bym poszukała kogoś innego ale u nas nikogo więcej nie ma cóż uroki małego miasteczka poza tym jak zachorowałam na zapalenie tchawicy to lekarz ogólny skierował mnie odrazu do szpitala bo bał się dać jakiekolwiek leki, mimo, że prosiłam o skierowanie do laryngologa, w szpitalu też mi nic nie chcieli wypisać, traktowali mnie jak jakiegoś intruza jakbym ja sama sobie to skierowanie napisała i wreszcie po całym dniu biegania od jednego lekarza do drugiego trafiłam wreszcie do laryngologa który stwierdził, że i tak nie wie co mi dać za leki bo w zasadzie na początku ciąży nic się nie powinno brać bo to może zaszkodzić dzidziusiowi, no i przez trzy tygodnie leczyłam się domowymi sposobami aż do niedzieli bo w niedziele nie wytrzymałam i się najadłam lodów no i zaczęło mi wreszcie przechodzić , wiec do lekarzy ewidentnie od początku ciąży mam pecha.
Co do teściowych to jak urodzę maleństwo to pewnie znowu się zacznie, że za cienko dziecko ubrałam, że źle trzymam na rękach a moja babcia będzie w kółko powtarzać, że dziecko jest nienajedzone , wiecie co mnie dziwi najbardziej same były kiedyś matkami i na pewno nie lubiły jak im się ktoś wtrącał do wychowywania dzieci a teraz ,,służą dobrymi radami" bo myślą że wszystko wiedzą najlepiej a my się na niczym nie znamy.

Anula witaj u nas i pisz śmiało. Na pewno wszystko będzie dobrze, czekamy z niecierpliwością na pierwsze zdjęcia twojej niuni
 
Ostatnia edycja:
Witam, ja dziś spać nie mogłam:zawstydzona/y: Obudziłam się o drugiej rano i zasnęłam o 6 na 2-3 godzinki:zawstydzona/y:
Ewitka, super, że wsio ok;-)
Majusia, oparcie w mężu potrzebne bardzo, może jak zobaczy dzidzię na usg, to zmieni nastawienie.
nasia, trzymam kciuku:-)
 
Ja też spać nie mogę tzn. w dzień bym spała a w nocy kręcę się z boku na bok, w pierwszej ciąży też tak miałam, a teraz jeszcze te upały w nocy straszna duchota to już całkiem nie mogłam spać.
 
Majusia jak nie maz to zasze jestesmy my lutowki mozesz sie smialo zalic ile chcesz :-)
Jezynka u mnie to samo mezus sie kreci ja tez nie spie juz dwie noce. Dzisiaj sie poddalam i nie poszlam dopracy bo nie mialam sily podniesc sie z lozka, musialam dospac.
 
no a ja znow plamilam wczoraj wieczorem i chyba przejade sie na oddzial, zeby sprawdzili co i jak. Trzymajcie kciuki!
 
Harsh, trzymam kciuki mocno!!
A co do żalenia to prawda, że na forum lepiej, mężczyźni mają limit w przyjmowaniu żali od kobiet i taka prawda, że facet choć najlepszy nie zrozumie do końca kobiety tak dobrze jak druga kobieta:-)
 
Witajcie

Harsh to trzymam kciuki, żeby było ok.

Majusia niestety dla niektórych facetów ciąża a szczególnie początki to abstrakcja, nie każdy jest w stanie to zrozumieć. Ja zawsze uważałam, że facet powinien przejść raz w życiu @ to od razu by zmienił zdanie jak się czuje kobieta w te dni a nie wspomnę już o ciąży. A tutaj możesz żalić się do woli.
 
reklama
Hej,
przeczytałam wszystko, żeby być na bieżąco. Ostatnio rzadko zaglądam, bo nie mam ochoty siedzieć przed komputerem - jak nie leżę to sprzątam... I nawet zaczęłam tv oglądać, co jest dziwne, bo potrafię miesiącami nie oglądać telewizji...
Harsharani, trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze.
Witam nowe koleżanki :)
Ja mam ostatnio tak mało objawów, że się martwię czy wszystko w porządku... USG za tydzień.
 
Do góry