reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Kwiecień 2011

reklama
Hej babeczki, fajnie, że fb integracja nastąpiła :)

Mieliśmy dzisiaj wizytę u pediatry, Mateo urósł 13 cm od porodu, ma teraz 64 cm, waży niby ok. Pediatra potwierdziła nasze przypuszczenia, że mały ma wzmożone napięcie mięśniowe. Pewnie nawet by nie zauważyła nic, gdybym jej nie poprosiła o sprawdzenie. Nie jestem zadowolona z tego jak badają dzieci w tej przychodni, byłam już u 3 pediarów:wściekła/y: i wszyscy jakoś tak powierzchownie to robią, bez dokładnego obejrzenia dziecka. Rodzic musi wiedzieć na co zwracać im ewentualnie uwagę, co jest normalnym zachowanie a co nie. :no:
DOstaliśmy skierowanie do neurologa. Mały powinien już dźwigać główkę do góry jak się go ciągnie za ręce,a on tego nie robi.
Do neurologa idziemy prywatnie (z polecenia Marmy), wizyta na 11 lipca, chyba, że coś się wcześniej zwolni.

Od wczoraj mamy tu plac budowy. Dzisiaj budowlańcy wiercili w dachu, mały tak podskakiwał i robił takie przestraszone oczy za każdym razem, że musieliśmy się ewakuować. :tak:
 
aeyne mnie też często boli żołądek, ale wiem chyba czemu. Jem szybko i byle jak, żeby zdążyć jak Tysia się kimnie na 5 min czy cuś ;-) jak odgrzewam coś w mikrofali to jest na ogół letnie, żeby móc od razu zjeść...wiem, jak bardzo sobie szkodzę, ale mój głód i moja Tysia to dwa wykluczające się zjawiska :-D
O tak, ze mnie się już M śmieje, bo nauczyłam się jeść w 5 minut i jak mamy czasem chwilę wolnego, Gaba śpi a my jemy obiad to ja jem tak szybko jakby mi ktoś miał zaraz zabrać jedzenie :p Ja konczę jeść a M ma jeszcze pół talerza :p

Zdjęcia od fanów daadaa.pl | Facebook

Zdjęcia od fanów daadaa.pl | Facebook


Najpierw trzeba polubić stronkę DaaDaa na FB a później fotki. Możesz mnie od razu do znajomych zaprosić:p:p hihi
polubione :) Też zaraz Was pozapraszam na fb ;)

lilou, kurcze, współczuję :( smutne...

A ja szukam dobrego kremu do skóry atopowej do twarzy ale takiego, co nie kosztuje majątku czyli 80 zł :/
 
hej kochane, nawet nie doczytalam... zegnam sie z Wami poki co, nie wiem, kiedy uda mi sie usiasc, a poczytac co u was na spokojnie to nie wiem, kiedy ;-)

buziaki i zycze wam cudnych wakacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
aenye- my też życzymy udanych wakacji. grzecznych synków i duzooooo grzybów. już się nie mogę doczekać wyjazdów na grzybki :-)


byłyśmy na wieczornym spacerze bo wydawało mi sie, że lepiej śpi i szybciej zasypia a Asiunia po kąpieli 10 min snu i obudziła się w super nastroju. poćwiczyłyśmy nie płakała krople dostała do oka nie płakała, sól do noska i na brzuszku już z pół godziny leży i w super nastroju.

A byłyśmy wczoraj u pediatry po recepte na krople do oczu i była taka dość stara lekarka mówiła że pracuje już 40-ści lat mówiła żeby nawilżać nosek np solą fizjologiczną i nie odciągać fridą bo nosek musi być ciągle wilgotny a to co zalega to wykicha no zobaczymy czy mówi prawdę.
 
Ostatnia edycja:
lilou-współczuję takiej wiadomości...:-(

My dziś po bioderkach,wsio jest ok.i już więcej nie musimy jechać!!!W piątek jeszcze do tego lekarza rehabilitanta- i znów jedna sprawa załatwiona.Póki co ćwiczę z Karolkiem lewy bark i rączkę,może coś mu pomogę... A...mamy ząbek na przebiciu,masakra.

nati-smarowałaś czymś Asiuni dziąsełka???

aenye-udanego wypoczynku i odezwij się po powrocie!!!

mitaginko-nie mam żadnych sugestii co do usypiania Tysi-ot,przyzwyczaiła się do rąk i tyle.Córka mojej kumpeli do roku zasypiała tylko w foteliku samoch.
Karol to albo przy cycu albo w wózku.Nie noszę go zbyt często,bo ma swoją wagę a ja drobna i niska,więc...
A Tysi pieluszka nie pomogła???
 
Aenye - wspaniałych wakacji

Lilou - :( "śmierć pewna ale jej godzina niepewna" do dupy czasem to wszystko.......

mamusiaDorusia - ja przy starszaku smarowałam takim żelem ale nie pamiętam jak się to nazywało

Mitaginka - chciałoby się coś doradzić ale najgorsze, że Tysia wpada w taką histerię...moja lady też czasem tak ma wieczorem...ze zmęczenia płacze jeszcze mocniej, zasnąć nie może, ciemiączko jej tak szybko wtedy pulsuje, zapowietrza się........idzie jobla dostać. U Ciebie myślę, że się "przyzwyczaiła" do zasypiania z Tobą, mówiłaś że w nocy ok., to pewnie tak jak moja żal jej że to już noc idzie. Chciałoby się ją "odzwyczaić" od Ciebie, ale nie wiadomo jak....Książkowo to powinno się ją położyć do łóżka i jak się rozpłacze to uspokoić bez brania na ręce, wtedy znów zostawić i tak w kółko, ale wiemy jak to z tymi małymi histerykami jest jak wpadną w furię............ nie pocieszę Cię ale nie sądzę, że będzie lepiej. Ja mam ostatnio wersję lajtową Tysi z moją Bianką, co wieczór zastanawiam się jak tu zrobić zeby było dobrze. U mnie jest tak, że po kąpiel cycuś i juz jak je to tak innaczej, łapczywie, potem już tak się załaduje, że nie może jej się odbić....jak pionizuję żeby się odbiło ryk(ostry ;), jak przystawiam do piersi ryk bo jej się już nie mieści....i tak pion, pierś, pion, pierś, aż w końcu się uspokaja na piersi ale jeszcze ją rzuca ten szloch wcześniejszy.............a tak było pięknie ;) zazdroszczę tym co po cycu, bekuś i spanko :) U mnie to nie trwa tak długo jak u Ciebie Mitaginka ale te 10-20 min. "stresują" mnie trochę....
 
Moje dziecko wrocilo ufffff nie wiem co to bylo ale dzis juz caly dzien cycus bez protestwo :) u nas wyglada to tak ok 6 karmien w dzien stalej pory nie ma ale mniej wiecej godzina w ta czy w ta, ok 19.30 kapanie wskakujemy do wyrka i cycujemy potem chwilke po kwili po smieje sie i spi (trwa to wszystko 30 min do 1h) w nocy ostatnio znow 3 karmienia. Spimy razem bo nie wyobrazam sobie kursowania w te i spowrotem bo czasem i 5 karmien w nocy. ( po kapieli czerwona lampka roleta zaslonieta i cisza ). Maly sie przyzwyczail i ladnie zasypia choc zdarzaja sie tez ataki placzu itp. Za to w dzien mam dziecko aniola je , spi i sie usmiecha :)
Najbardziej lub karuzelke ogladac w lozeczku, lezaczek mamy od 2 tyg i jakos do gustu mu nie przypadl szybko sie nudzi. Ogolnie do mojego dziecka trzeba gadac i gadac. Od dzis nauczyl sie kwiczec i kwiczy szok
 
reklama
Do góry