reklama
Noelka moj siostrzeniec urodzil sie z ta wada!on ma uszkodzone prawe oko do samego dna. wada w nim to - 9. lewe oko jest w lepszym stanie bo -1,5. od drugiego roku zycia w prawym oku nosi soczewke kontaktowa,ma okulary ale jest za duza roznica w oczach zeby szkla w nich dobrac stad soczewka. pamietam jak siostra byla za granica,szwagier pracowal i pojechalam z nim po ta pierwsza soczewke.mozecie sobie wyobrazic co sie dzialo wtedy.placzu bylo duzo ale jak mu juz lekarz ja zalozyl to sie usopkoil bo widzial lepiej wczesniej sie obijal o sciany i jak cos ogladal to patrzyl tym zdrowszym okiem,przekrecal glowe. poza tym chlopak rozwija sie prawidlowow tym roku 14 lat bedzie. siostra zauwazyla ta wade tez po wyjsciu ze szpitala. ma "rozlane zrenice"wrzucam ci fotke mlodego. przyjzyj sie oczom.
no i chodzila z nim na kopernika do kliniki ale juz tam go nie przyjma bo nie sa w stanie mu pomoc.wiec chodzi prywatnie. miejmy nadzieje ze sie mu nie pogorszy.noelko siostra ma 3 letnia corke ktora nie ma juz tej wady.Jest zdrowym dzieckiem
no i chodzila z nim na kopernika do kliniki ale juz tam go nie przyjma bo nie sa w stanie mu pomoc.wiec chodzi prywatnie. miejmy nadzieje ze sie mu nie pogorszy.noelko siostra ma 3 letnia corke ktora nie ma juz tej wady.Jest zdrowym dzieckiem
Załączniki
Ostatnia edycja:
zabka - super, że to napisałaś!!!! mam nadzieję, że Noelka to przeczyta i się uspokoi trochę... a po siostrzeńcu nie widac, żeby coś mu brakowało - super chłopak :-)
i to tez dobra wiadomość dla Noelki - kolejne dziecko jest całkiem zdrowe
Noelka - myślę sobie o Was i słuchaj:
po pierwsze - mieszkacie w GB i na pewno tam jaa lepsza opiekę medyczna niz u nas, więc od razu tu macie plusa...
po drugie - medycyna idzie bardzo do przodu i to co teraz jest nieuleczalne za pare lat może spokojnie byc uleczalne
po trzecie - u Oliverka zadnych innych wad nie widac, rozwija sie prawidłowo jak na razie - więc trzeba byc dobrej myśli postaraj się nie zamartwiać tym, co może być, bo zwariujesz...
wyczytałam w mądrej książce (Jak przestac się martwić i zacząć żyć - polecam wszystkim swoją drogą), że 90% rzeczy o które się zamartwiamy w ogóle sie nie zdarza... a pozostałe rzeczy jak przychodzi ich czas to same sie rozwiązuja... więc proszę - nie martw sie na zapas kochana!!!!!
buziak i głowa do góry :-)
i to tez dobra wiadomość dla Noelki - kolejne dziecko jest całkiem zdrowe
Noelka - myślę sobie o Was i słuchaj:
po pierwsze - mieszkacie w GB i na pewno tam jaa lepsza opiekę medyczna niz u nas, więc od razu tu macie plusa...
po drugie - medycyna idzie bardzo do przodu i to co teraz jest nieuleczalne za pare lat może spokojnie byc uleczalne
po trzecie - u Oliverka zadnych innych wad nie widac, rozwija sie prawidłowo jak na razie - więc trzeba byc dobrej myśli postaraj się nie zamartwiać tym, co może być, bo zwariujesz...
wyczytałam w mądrej książce (Jak przestac się martwić i zacząć żyć - polecam wszystkim swoją drogą), że 90% rzeczy o które się zamartwiamy w ogóle sie nie zdarza... a pozostałe rzeczy jak przychodzi ich czas to same sie rozwiązuja... więc proszę - nie martw sie na zapas kochana!!!!!
buziak i głowa do góry :-)
anka26_x_07
Mama Laury :)
Zabka to co napisalas napewno pomoze Noelce
Noelka trzymym za Was kciuki. Wiem ze jest ci ciezko i serce ci peka. Mocno trzymym kciuiki by bylo tak jak napisalas. Oli napewno jest dzielny i silny, jestem pewna ze bedzie rozwijal sie jak inne dzieci a byc moze z uplywem lat cos wymysla i bedzie mozna synkowi pomoc. Medycyna idzie do przodu wiec nic nie jest przesadzone. Buziaki i usciski dla Was
Noelka trzymym za Was kciuki. Wiem ze jest ci ciezko i serce ci peka. Mocno trzymym kciuiki by bylo tak jak napisalas. Oli napewno jest dzielny i silny, jestem pewna ze bedzie rozwijal sie jak inne dzieci a byc moze z uplywem lat cos wymysla i bedzie mozna synkowi pomoc. Medycyna idzie do przodu wiec nic nie jest przesadzone. Buziaki i usciski dla Was
dzieki dziewczyny. wiadomo dla rodzicow to szok ze cos sie zlego dzieje.nasza rodzina tez to przezywala.ja sie z nim duzo najezdzilam po lekarzach jak siostry nie bylo. zalozyli mu soczewke po tygodniu ja zgubil jak to male dziecko,potarl oczko,plakal i wyleciala gdzies i znowu jazda do p.doktor.codziennie sie mu tlumaczylo ze na to oko trzeba uwazac.no i zdrowsze oko ma do dzis zaklejane na kilka godzin dziennie zeby tamto "cwiczyc" cierpliwosci noelko zycze;-)
aniu dokladnie trzeba miec nadzieje ze moze cos sie zmieni w medycynie.
aniu dokladnie trzeba miec nadzieje ze moze cos sie zmieni w medycynie.
daffodil86
Zaangażowana w BB
Noelko myślę, ze Oli sobie poradzi w tych czasach, kiedys pewno byłoby mu ciężko ale teraz...przy Twoim wsparciu, technice, która poszła do przodu..będzie dobrze:*Tylko teraz musisz walczyć o jak najlepsze wyniki synka, nie możesz się poddawać a to na pewno zaprocentuje. Wiem, że nam się łatwo mówi bo nie jesteśmy w takiej sytuacji ale wspierajmy się razem...zawsze to raźniej i gdyby było coś nie tak od razu pisz. No a w szczególności czekamy na same dobre rzeczy i wierz mi tych będzie duuuużo więcej
zabka bardzo dziekuje za informacje dziekuje, ze sie tym ze mna podzielilas.
dziekuje tez wszystkim innym dziewczynom za slowa otuchy i wsparcia jestescie kochane
my jeszcze nie wiemy ile Oliver widzi na to oko, dopiero z czasem to sie okaze. wciaz czekamy na wizyte u pediatry zeby wykluczyc inne schorzenia. w tym momencie przeraza nas to wszystko, ale wiem, ze z czasem przejdziemy z tym do przadku dziennego. skontaktowalam sie z organizacja ktora wspiera rodziny z roznymi chorobami oczu mam nadzieje poznac tam innych rodzicow dzieci z coloboma.
jak na razie cieszymy sie kazdym dniem z Oliverem ktorego usmiech daje wielka nadzieje, radosc i milosc.
zabka a jak wygladalo rozwijanie sie siostrzenca? chodzi mi o nauke, czytanie, pisanie itd czy uczyl sie w tym samym tempie jak inne dzieci? i jeszcze jedno pytanie czy ta wada -9 nie pogorszyla mu sie przez te lata?
dziekuje tez wszystkim innym dziewczynom za slowa otuchy i wsparcia jestescie kochane
my jeszcze nie wiemy ile Oliver widzi na to oko, dopiero z czasem to sie okaze. wciaz czekamy na wizyte u pediatry zeby wykluczyc inne schorzenia. w tym momencie przeraza nas to wszystko, ale wiem, ze z czasem przejdziemy z tym do przadku dziennego. skontaktowalam sie z organizacja ktora wspiera rodziny z roznymi chorobami oczu mam nadzieje poznac tam innych rodzicow dzieci z coloboma.
jak na razie cieszymy sie kazdym dniem z Oliverem ktorego usmiech daje wielka nadzieje, radosc i milosc.
zabka a jak wygladalo rozwijanie sie siostrzenca? chodzi mi o nauke, czytanie, pisanie itd czy uczyl sie w tym samym tempie jak inne dzieci? i jeszcze jedno pytanie czy ta wada -9 nie pogorszyla mu sie przez te lata?
reklama
oj troszke mnie tu nie było....Noelko serdecznie współczuje i wierze,że to wszystko o czym pisały dziewczyny w 100% sie sprawdzi i Oliwierek będzie normalnie funkcjonował. Wy musicie być teraz silni własnie dla niego. Serdczenie pozdrawiamy
Podziel się: