reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Higiena snu u niemowlaka

reklama
Mi to chyba przyszło jakoś tak naturalnie.
Przy 3 dziecku w ogóle "obserwowałam" wiele mam wielodzietnych i to tak grubo, że tych dzieci jest 6, 8 czy 10 więc wiedziałam, że 3 to pikuś :D
Dla mnie 3 to już naprawdę level hard, szacun Mamo 😘 W pierwszych 2 tygodniach to ja miałam problem z tym, aby w ogóle ogarnąć moją uwagę dla dwójki, żeby obydwoje przeżyli 😂
 
Moja córka w poniedziałek skończy 7 tygodni. Do tej pory miałyśmy problemy skórne i brzuszkowe. Teraz jesteśmy na mleku dla niemowląt z alergią na BMK i po 5 dniach już widać poprawę. Mam natomiast problem z popłakiwaniem córki w ciągu dnia. Wydaje mi się, że nie jest to już związane z brzuchem a z przebodźcowaniem. Ma miękki brzuszek, nie ma gazów, załatwia się raz dziennie - wg mnie powinna już czuć się dobrze, bo teraz wszystko wygląda w porządku, skóra ładna. Jedyne co to kupka zielona po szczepieniu na rota, które miała w środę.

Córka w nocy pięknie śpi, a od rana ma problem z zaśnięciem na sen głęboki i łapie tylko drzemki. Przez to po południu łapią ją już mocne płacze, ale do utulenia, choć nie zaśnie po tym płaczu w sen głęboki. Po prostu płacze dla płakania, pomaga przytulenie i ululanie, ale odłożyć i tak się nie da.

Zastanawiam się nad wprowadzeniem jakiejś higieny tego snu w dzień, skoro już nie wisi ciągle na piersi a jest na butelce i wiem, że się najada.

Ile razy w ciągu dnia kłaść ją na drzemkę w takim wieku? Chcę spróbować z kładzeniem na drzemki niekontaktowe, żeby przysnęła głębszym snem kilka razy w ciągu dnia. Drzemki kontaktowe nie wchodzą w grę, nie jestem w stanie tak funkcjonować z 4 latkiem w domu, którym też muszę się w końcu zająć.

Może macie jakieś rady co do wprowadzenia stałych godzin drzemek albo w ogóle jak poradzić sobie z takim purple crying?
Hmm moje bliźniaki w tym wieku jeszcze żyły w dzień w interwałach 3-3.5 godzinnych. W sensie, że jadły co 3h, zmiana pieluch, chwila zabawy na macie i drzemka i znów jedzenie, pielucha, drzemka. Normalnie jakby miały zegarki w tyłkach, jak zagapilam się z zaniesieniem ich do lozeczek to zasypiały na macie.
 
Do góry