reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Czerwiec 2009

Witaj annya:-) Badania te na pewno zrobisz w szpitalu, ja chodzę do gina prywatnie, więc musiałam za nie płacić, ale jeżeli będziesz miała skierowanie to chyba będą bezpłatne:confused:
 
reklama
No to witaj w klubie :D
Do dr Antepowicz chodzi jeszcze Kluseczka i ja tez :D. i tez planujemy rodzic w Rotundzie.Moze sie spotkamy na porodowce.... a moze wczesniej nam sie uda :D, albo na rozowych zakupach....pozdrawiam.

Byłoby fajnie jakbyśmy wszystkie trzy się w tym samym czasie spotkały na porodówce:-D:-D:-D Wcześniej - czemu nie!
Apropos lekarza - czy wy robicie jakieś dodatkowe badania krwi albo moczu w Medicusie? Bo ja miałam robione tylko raz, w szpitalu, miesiąc temu i tak na dobrą sprawę to nic nie wiem. Podobno jakby były złe, to dzwonią. Do mnie nie dzwonili, to chyba są dobre. Ale mieć tylko raz w ciąży takie badania to chyba nie najlepiej, co?



Kluseczka - a gdzie Ty dokładnie mieszkasz? Chodzi mi o to czy w naszej dzielnicy są jakieś mieszkania, które nie byłyby zimne lub zagrzybione. Bo coś mi sie wydaje , że tylko w nowym budownictwie takie znajdę, niestety:sorry:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kluseczka - a gdzie Ty dokładnie mieszkasz? Chodzi mi o to czy w naszej dzielnicy są jakieś mieszkania, które nie byłyby zimne lub zagrzybione. Bo coś mi sie wydaje , że tylko w nowym budownictwie takie znajdę, niestety:sorry:
w

Annya ja mieszkam miedzy Croke parkiem a Mountkoy Square. A nie wiem czy w Irlandii sa takie mieszkania.

Co do spotkania przed porodowka to ja jestem za:)

Tricolor- wytrwalosci zycze!
 
Motylki - witojcie :-D!

Tricolor - miłego leniuchowanka :tak:

Wikuchna - ja się z pękającą macicą nie spotkałam. Moja siostra natomiast miała pękające spojenie łonowe, ale to było w późniejszym okresie ciąży.
Co do "połamania" w plecach, to mi właśnie od wczoraj dolega, ale u mnie to typowe, często na to cierpię przy przeziębieniach czy okresie, albo po podróżach, ogólnie - przy wszelkich osłabieniach. Jeśli jednak Ty odczuwasz bóle jak przy okresie, to radziłabym Ci odwiedzieć lekarza i się upewnić. Na pewno wszystko jest OK, ale lepiej się upewnić i mieć święty spokój :-D
 
Motylki - witojcie :-D!

Tricolor - miłego leniuchowanka :tak:

Wikuchna - ja się z pękającą macicą nie spotkałam. Moja siostra natomiast miała pękające spojenie łonowe, ale to było w późniejszym okresie ciąży.
Co do "połamania" w plecach, to mi właśnie od wczoraj dolega, ale u mnie to typowe, często na to cierpię przy przeziębieniach czy okresie, albo po podróżach, ogólnie - przy wszelkich osłabieniach. Jeśli jednak Ty odczuwasz bóle jak przy okresie, to radziłabym Ci odwiedzieć lekarza i się upewnić. Na pewno wszystko jest OK, ale lepiej się upewnić i mieć święty spokój :-D
Dzien dobry:-)

Wikuchna - ja ci powiem ze o pęknieciu macicy słyszałam ( w koncu to moja profesja pracuje w szpitalu ale specjalizuje sie w innej dziedzinie ) niestety nie spotkałam sie na swojej drodze z pacjentka która by to miała , wszystko co słyszałam to tylko książkowo.Musisz bardzo na siebie uwazac , naprawde BARDZO!!! Nic nie dzwigac absolutnie nic, jednym słowem siedziec albo lezac no i moze troszke chodzic tylke co do toalety.Jak bedziesz sie naprawde oszczedzała mysle ze bedzie wszystko dobrze , trudno trzeba bedzie sie poswiecic i jednym słowem lezec do konca ciazy ale dobrze ze jestes w domku i nie musisz lezec w szpitalu choc powiem ci z doswiadczenia ze lezenie w domu to nie to samo co w szpitalu.W szpitalu pprostu lezysz a w domku.....cóż róznie to bywa.Mam nadzieje ze wezmiesz sobie wszystko do serduszka i bedzie napewno wszystko dobrze ja trzymam kciuki.

Dzis chyba pierwsza od kilku nocy kiedy moge powiedziec ze sie wyspałam ech.....dzis sobota a ja sama w domku i co tu robic???? Gotowac nie musze bo ide na obiad do moich rodziców czekam z niecierpliwoscia na reszte rodzinki az powróci z feri samemu jest naprawde bardzo źle w domku.
Życze wszystkim udanego weekednu i wele wypoczynku kto wie jak bedzie póżniej moze jeszcze sie zateskni za tym błogim lenistwem ........:-)))
 
Blumetko,
a ja dziś wstałam o 4 rano, żeby wyprawić córcię na ferie. Też na razie sama w domku jestem, więc rozumiem Cię doskonale. No i lekko połamana, więc nie chcę się forsować, żeby mnie nie zatrzymało w jakiejś dziwnej pozycji np. pomiędzy wanną a podłogą ;-)
A co do córci, to już mogłaby wrócić :-D
 
Ja tez wczesnie dzisiaj wstalam, ale to tylko dla tego ze nie moglam spac w nocy i juz nie wiedzialam co mam ze soba zrobic. Chyba zaraz pojde na zakupy i porozgladam sie za wyprzedazami dla bejbusiow.:tak:
 
kalina - malina no własnie moje bliźniaczki wyjechały na ferie juz tydzien temu oszalec idzie jak ich nie ma cisza mnie poprostu zabija ......a nuda zżera i co robic....
No własnie ty uwazaj bo jak cie złapie lumbago to masakra pewnie potem bez zastrzyków nie popusci......ech ...my to sie juz czasami mamy za swoje no ale co tam...
 
Anavel - no masz racje na wyprzedaży mozna kupic mase fajnych rzeczy nie powiem ale ja póki co jeszcze nic nie kupuje.Narazie nic nie mam i zaczne kupowac dopiero mysle poczatkiem maja.W sklepach jest wszystko na dobra sprawe w jednym dniu pokupiłby człowiek wszystko o ile zasub naszego portfela pozwalałby na to.Moje kolezanki kupuja bardzo wczesnie cos dla dzidziusia ale ja jakos wole nie choc czasami ciezko sie oprzec.No moze jak bede znała płec dziecka skusze sie na cos wczesniej ale póki co niewiem kto mi daje takie kopniaczki....
 
reklama
Annya "......czy w naszej dzielnicy są jakieś mieszkania, które nie byłyby zimne lub zagrzybione. Bo coś mi sie wydaje , że tylko w nowym budownictwie takie znajdę, niestety:sorry:[/quote]......"
My mieszkamy w Anglii i uwierz mi, ze nowe budownictwo jest jeszcze gorsze niz stare. Nie daj sie zwiesc nowym, pieknie wygladajacym mieszkankom. Zero wentylacji, woda praktycznie cieknie po scianach, drzwi sa tak wilgotne i napeczniale ze nie mozna ich zamknac....
Wkrotce planujemy opuscic wyspy i juz nie szukam innego ale jesli przyszloby nam zostac to szukalabym czegos kilkuletniego bo wtedy juz widac po scianach budynku z zewnatrz czego mozna sie spodziewac.
Zycze powodzenia!
 
Ostatnia edycja:
Do góry