reklama
azula
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 18 Luty 2012
- Postów
- 5 293
Dziewczyny && za zdrówko dzieciaków .Mój M tez narzeka na zdrowie zakupił gripeksy coldreksy i inne mikstury.
Ollena bo zastanawiam się czy może w Irlandii klimat małej nie służy .Ja jako małe dziecko tez mocno chorowałam ale w Krakowie mieszkaliśmy nad Wisłą ,a w Katowicach gdzie był totalny syf w owych czasach zdrowiałam moja babci mówiła,że szkodzi mi malaryczne krakowskie powietrze ;-)
Ollena bo zastanawiam się czy może w Irlandii klimat małej nie służy .Ja jako małe dziecko tez mocno chorowałam ale w Krakowie mieszkaliśmy nad Wisłą ,a w Katowicach gdzie był totalny syf w owych czasach zdrowiałam moja babci mówiła,że szkodzi mi malaryczne krakowskie powietrze ;-)
Zoyka u nas objawow duzo, ale nie wiem czy na zap oskrzeli, zobaczymy co on tam jutro wypatrzy. Moze byc tak, ze wypatrzy ale powie, ze ona za mala na antybiotyk i dawac Nurofen. Ale to juz 3 dni goraczki bedzie, nie ma opcji czekac dalej...i cos musi byc nie tak
Florentyna
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 17 Listopad 2011
- Postów
- 1 794
Katrina - jakie apetyczne te pączki! A pożeracz pączków najbardziej apetyczny!
Majuska - o cholera... przynajmniej 20 groszy wróciło;-). Biedna Paćka.
I biedni Wy. Oby noc minęła spokojnie.
Ollena - mam nadzieję, że uda Ci się dostać z Mią do lekarza. Może jednak nie poprzestanie na nurofenie.
Zoyka - paskudna historia z psią kupą...Nie wyobrażam sobie nie sprzątać po psie w mieście. choć przyznaję że jak moje srywają gdzieś po polach to nie latam z woreczkiem. Ale nawet Maks już wie, że po psach się sprząta - jak widzi psią kupę w ogrodzie to pokazuje i mówi: "bła" czyli " do kubła".
U nas pozytyw - chory ogonek stopniowo wędruje w górę, już nawet merdał. Mam nadzieję, że się całkiem naprawi.
Majuska - o cholera... przynajmniej 20 groszy wróciło;-). Biedna Paćka.

Ollena - mam nadzieję, że uda Ci się dostać z Mią do lekarza. Może jednak nie poprzestanie na nurofenie.
Zoyka - paskudna historia z psią kupą...Nie wyobrażam sobie nie sprzątać po psie w mieście. choć przyznaję że jak moje srywają gdzieś po polach to nie latam z woreczkiem. Ale nawet Maks już wie, że po psach się sprząta - jak widzi psią kupę w ogrodzie to pokazuje i mówi: "bła" czyli " do kubła".
U nas pozytyw - chory ogonek stopniowo wędruje w górę, już nawet merdał. Mam nadzieję, że się całkiem naprawi.
katrina115
Potrójna Mama
Byliśmy u Alinki kolegi na zaległych urodzinach. Plus jest taki, ze zaraz idę lulu, bo zaraz zasne i niech dziś stary wstaje, bo na pewni nie usłysze jak mały płacze. Dobrej nocki i zdrówka!!!!!
reklama
Podziel się: