reklama
dziewczyny ja wam zazdroszcze ze mozecie sobie wyjsc z domu czy cos innego robic chociaz ja dzis zrobilam porzadki w szafie i wzielam sie za odkurzanie wkoncu pozwolenie od lekarza dostalam na chodzenie po domu
do sklepu natomiast to tylko jak maz udostepni auto:-):-)
do sklepu natomiast to tylko jak maz udostepni auto:-):-)
no właśnie te tematy omówimy na najbliższym spotkaniu, bo do tej pory o porodzie miałam zakaz myślenia. Ale u mnie jedna Niunia pośladkowo leży i ciąża po ivf więc wskazania do cesarki jak najbardziej mam.ja na 15 30 bo moj lekarz tylko popoludniami przyjmuje od ranka jest w szpitalu i pewnie bedzie przy moim porodzie
moniek a jak to jest bo ty juz ponad 32 tydz -lekarz informuje ciebie np o tym czy bedzie cesarka i kiedy ewentualnie juz do szpitala bedziesz musiala jechac?
I niestety mój lekarz nie pracuje w szpitalu............buuuuuuuuuuuuuuu.....liczę, że wykona telefon do przyjaciela.
Yummy_mummy_82
Fanka BB :)
A tak z ciekawosci- ile w Waszych rewirach kosztuje asysta lekarza przy porodzie?
Moniek_78
dokładnie tak jak mówisz... ja też tak 3-4 dni po wizycie spokojna jestem, a później już tylko licze ile dni jeszcze do następnej ale to pewnie dlatego, że po 30tc już się zaczynamy porodem martwić i żeby za szybko nie nastąpiło;]
chociaż ja już z dnia na dzień coraz spokojniejsza, bo narazie jakoś się dziewuchy trzymają, chociaż jedna to już od początku stycznia z głową na samiusieńkim dole przygotowana leży no i brzuch opadnięty
w ogóle do tego zrobiło mi się dziwne "coś" na podbrzuszu... jakby taki miękki worek:/ może to przepuklina czy jak... boli i szczypie jak cholera... ale z tym moim brzuchem to masakra, skóra odmawia posłuszeństwa i nie chce się juz rozciągać... rozstępów multum, a skóra piecze, swędzi i szczypie, a brzuch nabrał połysku
ja chodzę prywatnie do lekarza, który pracuje w szpitalu, gdzie rodzić będę, ale trafiłam na taką co jest oporna jeśli chodzi o cesarki, więc raczej wolałabym nie trafić na nią jako osobę do porodu mojego:/
cały czas mnie to martwi, bo nie chce rodzić naturalnie... mam nawet wyciągniętą i przygotowaną kartę z przychodni od neurologa, że w zeszłym roku traciłam przytomnośc, miałam omdlenia i silne bóle i zawroty głowy, dostałam leki na niedotlenienie i mam nadzieję, że chociaż to ich przekona, bo w ciąży tych leków absolutnie brać nie wolno. Ale w końcu w szpitalach mają gdzieś pacjentki, więc pewnie będzie ciężko:/
chociaż ja już z dnia na dzień coraz spokojniejsza, bo narazie jakoś się dziewuchy trzymają, chociaż jedna to już od początku stycznia z głową na samiusieńkim dole przygotowana leży no i brzuch opadnięty
w ogóle do tego zrobiło mi się dziwne "coś" na podbrzuszu... jakby taki miękki worek:/ może to przepuklina czy jak... boli i szczypie jak cholera... ale z tym moim brzuchem to masakra, skóra odmawia posłuszeństwa i nie chce się juz rozciągać... rozstępów multum, a skóra piecze, swędzi i szczypie, a brzuch nabrał połysku
ja chodzę prywatnie do lekarza, który pracuje w szpitalu, gdzie rodzić będę, ale trafiłam na taką co jest oporna jeśli chodzi o cesarki, więc raczej wolałabym nie trafić na nią jako osobę do porodu mojego:/
cały czas mnie to martwi, bo nie chce rodzić naturalnie... mam nawet wyciągniętą i przygotowaną kartę z przychodni od neurologa, że w zeszłym roku traciłam przytomnośc, miałam omdlenia i silne bóle i zawroty głowy, dostałam leki na niedotlenienie i mam nadzieję, że chociaż to ich przekona, bo w ciąży tych leków absolutnie brać nie wolno. Ale w końcu w szpitalach mają gdzieś pacjentki, więc pewnie będzie ciężko:/
cześć dziewczynki:-)
przepraszam że nie pisałam ostatnio ale siedze u rodziców z córką na feriach i nie mam zbyt dostępu do netu:-(
Madziu bardzo Ci współczuje i ściskam mocno,modlę się by zdarzył się cud!
Yummy Ty nadal nie rozpakowana?Teraz ciągnij kolejny tydzień,a cooooo
donka jak u Ciebie sprawy się toczą?
Ja po ostatnich bólach brzucha postanowiłam odwiedzić mojego gina i wiecie co okazało się że jest na urlopie!Więc pojechaliśmy z mężem do szpitala i ubłagaliśmy innego lekarza o przebadanie-jak można to w ogóle nazwać badaniem!Tak mocno naciskał mi na brzuch że myślałam że mu przylutujęNa szczęście puls był u obu i powiedział że szyjka zamknięta ale czy krótka to już nie powiedział.A ja dosłownie aż drże bo boję się o skracanie szyjkiostatnio jedna dzidzia daje mi niezły koncert i tak kopie w okolicy szyjki że mam wrażenie że naprawdę coś z ta szyjka jest nie tak.
Mam podobnie jak niuleczka że bardziej kopie dzidzi z prawej strony a z lewej czasem tylko da o sobie znać,czasem to aż sie położę i czekam na jakiś znak
Teraz mam wizytę w poniedziałek i tak mi się dłuży do niej tym bardziej że to prawie miesiąc odstępu od poprzedniej.Mam meeega stresa,już na pewno poznam płeć druga płeć,bedę wiedziec ile ważą.Umnie maluchy maja puls zawsze po 140
przepraszam że nie pisałam ostatnio ale siedze u rodziców z córką na feriach i nie mam zbyt dostępu do netu:-(
Madziu bardzo Ci współczuje i ściskam mocno,modlę się by zdarzył się cud!
Yummy Ty nadal nie rozpakowana?Teraz ciągnij kolejny tydzień,a cooooo
donka jak u Ciebie sprawy się toczą?
Ja po ostatnich bólach brzucha postanowiłam odwiedzić mojego gina i wiecie co okazało się że jest na urlopie!Więc pojechaliśmy z mężem do szpitala i ubłagaliśmy innego lekarza o przebadanie-jak można to w ogóle nazwać badaniem!Tak mocno naciskał mi na brzuch że myślałam że mu przylutujęNa szczęście puls był u obu i powiedział że szyjka zamknięta ale czy krótka to już nie powiedział.A ja dosłownie aż drże bo boję się o skracanie szyjkiostatnio jedna dzidzia daje mi niezły koncert i tak kopie w okolicy szyjki że mam wrażenie że naprawdę coś z ta szyjka jest nie tak.
Mam podobnie jak niuleczka że bardziej kopie dzidzi z prawej strony a z lewej czasem tylko da o sobie znać,czasem to aż sie położę i czekam na jakiś znak
Teraz mam wizytę w poniedziałek i tak mi się dłuży do niej tym bardziej że to prawie miesiąc odstępu od poprzedniej.Mam meeega stresa,już na pewno poznam płeć druga płeć,bedę wiedziec ile ważą.Umnie maluchy maja puls zawsze po 140
ja się jutro do mamy wbijam na faworki, a pączki kupi małżonek. Jutro przez cały dzień zamierzam jeść tylko produkty tłusto-czwartkowe:-)dziewczyny chyba sie do sklepu przejde po drożdże, mam ochotę racuchy zrobić mmm
przepis juz mam Racuchy drożdżowe
reklama
Podziel się: