reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

reklama
Hejka!
My z młodym znowu mieliśmy pobyt w szpitalu, własnie wróciliśmy i mam nadzieje, że wkrótce wyzdrowieje, bo również pisze się na spotkanko z Wami i chciałabym przyjść z Bartasem.
Pozdrowionka, i chciałam dodać, że ja też uwielbiam słodycze i również zazdroszcze Sali wypadu na karaoke, nie umiem śpiewać ale uwielbiam słuchać jak inni śpiewają.
 
Ostatnia edycja:
Nie czytam nie mam czasu nie mam siły a to dopiero środa :wściekła/y: Ale na spotkanie chętnie chętnie, tylko gdzie? Teraz raczej pod dachem co?
 
Ni własnie Aga to opcja bez dzieci;)
To jest na Piotra Skargi;)
Ja dzisiaj chcialam sie wyspac a znowu mialam ciezka noc;/ehhh
 
Sali trzymam za słowo i czekam na zaproszenie:) ja bardzo chetna, może i Atu tez sie wybierze ??:)

Aga nie ma problemu, z miłą chęcią o ile będę w Bydgoszczy, bo przez przypadek dowiedziałam się, że rodzice planują nam jakąś niespodziankę na kolejną rocznicę ślubu

Sali co się wydarzyło dzisiejszej nocy !!! Mam nadzieje, że z dziećmi wszystko OK.
Pozdrowionka
 
Ostatnia edycja:
reklama
Tak z dziecmi ok na szczescie,ale mieszkam z moim 90 letnim dziadkiem i ,dziadek ostatnio w nocy ma tak ze wstaje i robi jakies dziwne rzeczy w stylu mysli ze jest rano albo szuka czegos sam nie wie czego...a teraz zabrała go własnie karetka..wymiotował cała noc i dzien ...zamówilismy wizyte a lekarka stwierdziła ze mógł mu p,eknac zylak na zoładku(które ma) bo wymiotował na brazowo ostatnie dwa razy,no i teraz jest w szpitalu z mezam i czekam na wiadomości;(
 
Do góry