reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Każda z nas wita styczeń z nadzieją i oczekiwaniem. Myślimy o tym, co możemy osiągnąć, co chcemy zmienić, kogo kochamy i za kogo jesteśmy wdzięczne. Ale niektóre z nas mają tylko jedno pragnienie – przetrwać, by nadal być przy swoich bliskich, by nadal być mamą, partnerką, przyjaciółką. Taką osobą jest Iwona. Iwona codziennie walczy o swoje życie. Każda chwila ma dla niej ogromne znaczenie, bo wie, że jej dzieci patrzą na nią z nadzieją, że mama zostanie z nimi. Każda złotówka, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia przybliża ją do zwycięstwa. Wejdź na stronę zbiórki, przekaż darowiznę, podziel się informacją. Niech ten Nowy Rok przyniesie szansę na życie. Razem możemy więcej. Razem możemy pomóc. Zrób, co możesz.
reklama

Wątek dla mam,które starają się o kolejne dziecko :)

A miałaś mobilizowaną bliznę? Podobno nawet stare można

Miałam/mam - tylko wiesz ja nie mówię o siłowni raz w tygodniu dla własnego komfortu. Tylko o kilkugodzinnych codziennych treningach do triathlonu 😅
Takie tam wiesz 100km pykniete codziennie rowerem, do tego basen i bieganie 😅

Edit. Choć biegania nienawidzę i to zawsze po łebkach
 
reklama
Miałam/mam - tylko wiesz ja nie mówię o siłowni raz w tygodniu dla własnego komfortu. Tylko o kilkugodzinnych codziennych treningach do triathlonu 😅
Takie tam wiesz 100km pykniete codziennie rowerem, do tego basen i bieganie 😅

Edit. Choć biegania nienawidzę i to zawsze po łebkach
Pytam bo ja triathlon też mam w planie, może nie ultra ale chciałabym wrócić do treningów, tak samo na squasha i inne takie i to nei jest raz w tygodniu, więc trochę mnie zmartwiłaś. no ale nie ma co zakładać najgorszego (chyba😂)
 
Ja jak byłam u ginekologa po trzech porodach to pytał czy miałam cesarki bo tam na dole jak u nieródki 😅 Nawet wpisał to w komputerze, a to taki starszy lekarz uczony, że nacięcie to konieczność 🫣 Ja do każdego porodu kupuje żel co daje poślizg i faktycznie działa, aplikuje się go jakoś od 3cm rozwarcia.
Przy moim drugim porodzie zgłoszę się do Ciebie o nazwę tego żelu ! Albo już teraz możesz mi podać, zapisze se 😅 chyba, że napisałaś później to doczytam 😁
 
10 lat temu to sobie moglam pomarzyć o zelach i innych .. wcale sie nie pytali .. poprostu zrobili naciecie jak na prosiaku i tyle .. potem czekalam dlugo na zszycie bo lekarz sobie kawke musial dopić(byla niedziela) .. ze 20 minut po porodzie raczyl przyjsc a ja taka rozcieta tam lezalam .. juz mnie na zywca szył i jeszcze mowil ze nie ma mnie prawa nic boleć … serio to byly inne czasy jeszcze te 10 lat temu .. 5 lat temu ta sama porodowka i podejscie zmienilo sie o milion stopni zupelnie inna rozmowa - szpital został zgloszony do programu rodzić po ludzku - wywalili wszystkich starych lekarzy i przyszli mlodzi normalnie jakby zrobili nowy oddzial ..

Jak ja Janka rodziłam w 2011 roku to znieczulenie do porodu było płatne na NFZ o ile je oczywiście mieli i koszt to było w zależności od placówki ok 500zł. A wtedy warto pamiętać, że to było sporo - nie było żadnych plusów 😅 A najniższa krajowa 1386zł brutto 🙈

A już 4 lata później rodząc Basie dla każdej rodzącej za darmoszkę 😅
 
Jak ja Janka rodziłam w 2011 roku to znieczulenie do porodu było płatne na NFZ o ile je oczywiście mieli i koszt to było w zależności od placówki ok 500zł. A wtedy warto pamiętać, że to było sporo - nie było żadnych plusów 😅 A najniższa krajowa 1386zł brutto 🙈

A już 4 lata później rodząc Basie dla każdej rodzącej za darmoszkę 😅
Ja rodziłam wszystkie dzieci w jednym szpitalu i naprawdę te 19 czy 17 i 14 lat temu to ciemnogród taki w stosunku do tego co jest teraz...
Nie licząc faktu, że mnie lekarz w twarz uderzył bo źle parlam 😒 no sporo tych doświadczeń mam.
Jednak właśnie w 2011 coś zaczęło się zmieniać, powoli ale na plus, już calkiem inaczej byłam traktowana, nacięcia mogłam odmówić jak i innych zabiegów typu lewatywa itd, o wszystko pytali.
Najmłodsze dzieci to już bajka, czułam się dobrze zaopiekowana, jedzenie takie, że przez chwilę się zastanawiałam czy nie jestem w prywatnej placówce, fizjo na miejscu który był do dyspozycji naszej, no same plusy.

Zmieniając temat dziewczyny, podpowiedzcie jakie mogę sobie ja wykonać badania przed następnymi staraniami? Teraz były dwa poronienia pod rząd..nie chcę zgłębiać niewiadomo czego, bo nie mam na to siły, ale może jakaś podstawa?
Z lekarzem też oczywiście pogadam.
 
reklama
Jak ja rodziłam starszaka to dostałam Nalpain - ból jak był tak był, ale było mi weselej 😅 Przy drugim porodzie tylko paracetamol. Chwilę przed drugim porodem zaczęło byc dostępne znieczulenie zewnątrzoponowe w tym szpitalu, ale naczytałam się o bólach popunkcyjnych, a że dla mnie ból głowy to najgorsze co może być to wolałam się przemęczyć bez znieczulenia 😅
 
Do góry