reklama
Pijemy soczek jabłkowy od trzech dni. Codziennie daję mu troszkę więcej, czy jest jakaś konkretna granica ile powinien wypić? Czy to tak jak z mlekiem modyf. do 150/180ml? Aha i czy wypada przez to jedno karmienie?
My dziś po raz pierwszy jadłyśmy kaszkę (mleczno-ryżową z bananami). No i chyba smakowała, bo dzióbek otwierał się szerooooko. A wstrętne to było okropnie.
Mam do Was pytanie, jak u Waszych maluchów z piciem? Magda wcale nie chce.:-( Nie wiem kompletnie o co chodzi, bo ona już jest prawie całkowicie na butli. Cyc jest w nocy oraz sporadycznie na moment w ciągu dnia do przytulenia bardziej niż jedzenia. Nie wiem czy po prostu się tym cycem napija i więcej nie potrzebuje, czy co? Jak zrobię jej picie - obojętne soczek czy herbatkę, to naprawdę bardzo rzadko kiedy uda się jej wypić 30 ml (musi być baaardzo spragniona). A tak, to pociągnie raz lub dwa i wypluwa, albo nie chce wcale. A jak podam jakiś nowy smak, to się delektuje - pozwala aby kropelka jej spłynęła na język, smoka wypluwa i się oblizuje, mlaszcze itd. Wydawałoby się że skoro smakuje to się będzie chciała napić, a ona dzioba otwiera i ponawia swoje przedstawienie. Już nie wiem co robić.
Mam do Was pytanie, jak u Waszych maluchów z piciem? Magda wcale nie chce.:-( Nie wiem kompletnie o co chodzi, bo ona już jest prawie całkowicie na butli. Cyc jest w nocy oraz sporadycznie na moment w ciągu dnia do przytulenia bardziej niż jedzenia. Nie wiem czy po prostu się tym cycem napija i więcej nie potrzebuje, czy co? Jak zrobię jej picie - obojętne soczek czy herbatkę, to naprawdę bardzo rzadko kiedy uda się jej wypić 30 ml (musi być baaardzo spragniona). A tak, to pociągnie raz lub dwa i wypluwa, albo nie chce wcale. A jak podam jakiś nowy smak, to się delektuje - pozwala aby kropelka jej spłynęła na język, smoka wypluwa i się oblizuje, mlaszcze itd. Wydawałoby się że skoro smakuje to się będzie chciała napić, a ona dzioba otwiera i ponawia swoje przedstawienie. Już nie wiem co robić.
E
efilo
Gość
My się przymierzamy z nowym jedzonkiem dopiero za dwa, dwa i pół miesiąca, ale śledzę ten wątek i chłonę wiedzę co by potem nie być zielona :-)
Luka - ja też jestem zdecydowana na polly W Polsce nie widziałam sensownej alternatywy.
Olla - a te inne to czym one się różnią od tego chicco? Bo ja tylko chicco widziałam na żywca.
Fajną dostałam z hippa książeczkę o urozmaicaniu diety maluszków. Dostałyście też może? Mnie bez przerwy zarzucają taką pocztą. Mam już kilka słoiczków, kaszek, herbatek itp. Ostatnio nawet śliniaczek z Bebilonu dostałam :-)
Luka - ja też jestem zdecydowana na polly W Polsce nie widziałam sensownej alternatywy.
Olla - a te inne to czym one się różnią od tego chicco? Bo ja tylko chicco widziałam na żywca.
Fajną dostałam z hippa książeczkę o urozmaicaniu diety maluszków. Dostałyście też może? Mnie bez przerwy zarzucają taką pocztą. Mam już kilka słoiczków, kaszek, herbatek itp. Ostatnio nawet śliniaczek z Bebilonu dostałam :-)
My się przymierzamy z nowym jedzonkiem dopiero za dwa, dwa i pół miesiąca, ale śledzę ten wątek i chłonę wiedzę co by potem nie być zielona :-)
Fajną dostałam z hippa książeczkę o urozmaicaniu diety maluszków. Dostałyście też może? Mnie bez przerwy zarzucają taką pocztą. Mam już kilka słoiczków, kaszek, herbatek itp. Ostatnio nawet śliniaczek z Bebilonu dostałam :-)
U mnie też zalew poczty dziecięcej - żywieniowej (Hipp i Bobovita) - przysyłają te słoiczki i tym samym kuszą, żeby podać Zuzi jakiś słoiczkowy rarytasik.....a plan też mam taki, żeby jeszcze troszkę z tym poczekać.
kachasek
matka-wariatka :)
- Dołączył(a)
- 19 Styczeń 2007
- Postów
- 4 379
a ja nie dostaję nic a ankiety chyba ze 3 w szpitalu wypełniłam:-(Fajną dostałam z hippa książeczkę o urozmaicaniu diety maluszków. Dostałyście też może? Mnie bez przerwy zarzucają taką pocztą. Mam już kilka słoiczków, kaszek, herbatek itp. Ostatnio nawet śliniaczek z Bebilonu dostałam :-)
Monika77 7 czerwiec
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 31 Styczeń 2007
- Postów
- 983
No właśnie, a co wypełniałyście, że dostajecie tyle próbek?
Ja co prawda nie wypełniałam nic, ponieważ nie miałam nic do wypełniania, ale chętnie podostawałabym jakieś nowości
Ja co prawda nie wypełniałam nic, ponieważ nie miałam nic do wypełniania, ale chętnie podostawałabym jakieś nowości
NUNA
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 25 Lipiec 2007
- Postów
- 225
babeczki ja nic nie wypełniałam i dostałam z hippa i bobovity zupki kaszki i herbatki , łyzeczke ia takie tam informatorki ale , fajnie ciesze sie bo to niespodzianka o,! a mały jadł juz zupke z jazynek i dynia ziemniaki i marchewe i wszystko narazie oparte na marchewce ! kaszek nie podaje bo pije nutramigen i boje sie zeby nie dostał znowu wysypki bo ma skaze białkową laktoza mu nie słuzy . A z bobovity sa produkty bez laktozy
reklama
Podziel się: