reklama
Madzia_S
Matka Polka
Meldunek przyjęłam ;D. Antonino:
Aska K
Mama Marcelka:)
o kurcze to my chyba Antares Tosie z Marcelem stykniemy, bo on tez jakis mizerniutki...24 kwietnia jak bylismy na szczepieniu to wazyl 5400, czytli przytyl tylko 1 kg od poprzedniego szczepienia 6 tygodni wczesniej. Ale lekarka powiedziala, ze jak je regularnie to nie ma sie co martwic. Kupki tez ma w porzadku, nie ulewa wiec widocznie takie ma potrzeby. Ile teraz wazy nie wiem, ale w tyg idziemy na bioderka to go zwazymy. A wydaje sie ciezki, bo plecki cholernie mnie bola od noszenia Maz byl raczej duzym dzieckiem ( waga wyjsciowa 4800). Widocznie Marcel za mamusia, bo ja raczej patykowata bylam do 15 lat. Mama opowiada zawsze, ze bylam taka chuda, ze wstydzila sie mnie w sukienki ubierac, bo mailam nozki jak patyczki, same kosci. A teraz, eh...kiedy to ja sie tak utuczylam?
My jutro na szczepienie które miało sie odbyć 2 tyg temu ale lekarka poszła na urlop zobaczymy czy moja waga łazienkowa pokazuje dobrą wagę
no i dowiem się czy wsio ok z moim grubaskiem! Dziewczyny używała któraś z was tę maść znieczulającą do zastrzyku ponoć nić nie boli wtedy szczepienie
nie wiem czy kupić?
no i dowiem się czy wsio ok z moim grubaskiem! Dziewczyny używała któraś z was tę maść znieczulającą do zastrzyku ponoć nić nie boli wtedy szczepienie
nie wiem czy kupić?
Tosia brawo!!!
Karolla wyobraź sobie że u nas dzisiaj miało być szczepienie, ale okazało się że zwolniono pielegniarkę z punktu szczepień i na razie nie ma kto szczepić... wkurzyłam się Najpóźniej za dwa tygodnie lekarka obiecała kogoś załatwić nawet na własną rękę... eh...
Byliśmy dzisiaj na kontroli, zważono Wiktora - 6450 g. Mamy pozwolenie na wprowadzanie jedzonka w postaci zupki jarzynowej z marcheweczki, selera, pietruszki i ziemniaczka... przyjęłam to z ulgą bo muszę stwierdzić że już nie wyrabiam się ze ściąganiem pokarmu na czas zajęć na uczelni, bo Wiku chce jeść około 200 ml inaczej robi awantury, więc jak mnie nie będzie to podadzą mu taką zupkę i mam nadzieję że będzie zadowolony ale oprócz tego karmię dalej piersią - także hurra laktator idzie w kąt
Karolla wyobraź sobie że u nas dzisiaj miało być szczepienie, ale okazało się że zwolniono pielegniarkę z punktu szczepień i na razie nie ma kto szczepić... wkurzyłam się Najpóźniej za dwa tygodnie lekarka obiecała kogoś załatwić nawet na własną rękę... eh...
Byliśmy dzisiaj na kontroli, zważono Wiktora - 6450 g. Mamy pozwolenie na wprowadzanie jedzonka w postaci zupki jarzynowej z marcheweczki, selera, pietruszki i ziemniaczka... przyjęłam to z ulgą bo muszę stwierdzić że już nie wyrabiam się ze ściąganiem pokarmu na czas zajęć na uczelni, bo Wiku chce jeść około 200 ml inaczej robi awantury, więc jak mnie nie będzie to podadzą mu taką zupkę i mam nadzieję że będzie zadowolony ale oprócz tego karmię dalej piersią - także hurra laktator idzie w kąt
reklama
Misia ja i tak cię podziwiam że chciało ci się ściągać pokarm przez ten cały czas fajnie że Wiktorek bedzie już jadł zupki zobaczymy
co mi powie pediatra na temat jedzenia, ja dzisiaj dzwoniłam do przychodni spytac czy lekarz bedzie jutro na pewno bo teraz jak nie strajki to...
co mi powie pediatra na temat jedzenia, ja dzisiaj dzwoniłam do przychodni spytac czy lekarz bedzie jutro na pewno bo teraz jak nie strajki to...
Podziel się: