Jak miałaś metodą mikromacierze to się właśnie krócej czekaDostałam od lekarza datę kiedy mam przyjechać po wyniki. Wiec nie wiem czemu tak szybko myślałam ze to z 3 tyg się czeka ale z tego co czytałam ze w niektórych klinikach właśnie czeka się od 4-7 dni.
reklama
Marta NpiR
Aktywna w BB
- Dołączył(a)
- 9 Grudzień 2021
- Postów
- 77
No właśnie też się tak nastawiam, że nawet do 4. A placilas coś?Dostałam od lekarza datę kiedy mam przyjechać po wyniki. Wiec nie wiem czemu tak szybko myślałam ze to z 3 tyg się czeka ale z tego co czytałam ze w niektórych klinikach właśnie czeka się od 4-7 dni.
- Dołączył(a)
- 4 Grudzień 2021
- Postów
- 13
Nie to na NFZNo właśnie też się tak nastawiam, że nawet do 4. A placilas coś?
Marta NpiR
Aktywna w BB
- Dołączył(a)
- 9 Grudzień 2021
- Postów
- 77
Dbaj o siebie i zbieraj siły po amnio.Nie to na NFZ
- Dołączył(a)
- 6 Styczeń 2022
- Postów
- 3
Też czekam na amniopunkcję, 11 stycznia. Mnie wyszła zła biochemia podczas testu pappa. Na usg lekarz twierdził, że wszystko z nią w porządku, tylko że jest mniejsza niż pokazuje to wiek ciąży. Proponowali od razu amniopunkcję w grudniu, ale bałam się, że poronię. Mam 40 lat i czekałam na córkę tak strasznie długo. A tu taki pech... Zrobiliśmy test nifty, który wyszedł prawidłowy tzn. wg niego jest niskie ryzyko wad genetycznych. Cały grudzień cieszyliśmy się z mężem, powiedzieliśmy w końcu rodzinie i znajomym. A wczoraj miałam badanie połówkowe i znowu usłyszeliśmy, że z nią źle. Stwierdzili nieprawidłowe odejście prawej tętnicy podobojczykowej oraz hypoplastyczna kość nosową. Tak pisze w wyniku, bo lekarz twierdził, że kość jest tylko za mała... Ryzyko zespołu Downa wyliczyli nam 1 na 2. Podziwiam, że macie jakąkolwiek wiarę i nadzieję w to, że będzie dobrze. Ja się wczoraj załamałam. Mąż wyczytuje w internecie wszystkie pozytywne historie i przypadki, bo tak bardzo chce wierzyć, że będzie dobrze, że będzie zdrowa i normalna. A ja myślę już tylko o tym, że chcę odejść razem z nią. Nie chcę żyć bez niej, i nie chcę by żyła chora. Pozostaje mi tak naprawdę jeden wybór. Dałam sobie jeden dzień na opłakanie naszej sytuacji, a potem zrobię wszystko by te 3 czy 4 tygodnie życia były dla nas dobrym czasem, bez wycia i łez. Będę żyć jakby Bóg nie wydał na mnie wyroku. I nie zamierzam się modlić, on i tak nie słucha próśb. A jak je wysłuchuje to daje same hiobowe nieszczęścia. Niepotrzebnie prosiłam o to dziecko. Życzę Paniom samych dobrych wyników. Moja historia pokazuje, że niekiedy nie warto robić sobie nadziei i wydawać pieniędzy na testy ryzyka, choćby genetyczne. Bo potem i tak w kolejnych badaniach wychodzi coraz gorzej. A im dłużej się czeka, tym bardziej się człowiek zżywa z dzieckiem. Bardzo żałuję, że odwlekałam amniopunkcję o miesiąc, łudząc się nadzieją z wyniku nifty, bo wróciłam do punktu wyjścia, a tego nikomu nie życzę.
Marta NpiR
Aktywna w BB
- Dołączył(a)
- 9 Grudzień 2021
- Postów
- 77
Bardzo mnie zasmuciła Twoja historia. Ja też prosiłam o to dziecko. Jak się cieszyłam, że jestem wysłuchana. Co było dalej pewnie przeczytałaś, ale pomimo wszystko wierzę. I chociaż wszystko dookoła nie daje żadnych nadziei to mam wrażenie że to próba wiary. Chodzę często do kościoła to bardzo mi pomaga. Wiesz ile razy miałam wrażenie, że ksiądz na mszy mówi do mnie? Ja wiem, że wszyscy dookoła mnie myślą, że głupia i naiwna jestem. Mam to w d... A te zwątpienia, że będzie źle to od Złego pochodzą, to on każe wątpić. Oddaj swe cierpienia związane z ciąża Bogu i pros dalej ze wszystkich sił najlepiej przez Maryję. Damy radę, zobaczysz
- Dołączył(a)
- 4 Grudzień 2021
- Postów
- 13
Jutro wynik strasznie się denerwuje.
Też się stresuje twoimi wynikami, u Ciebie było podobnie jak u mnie. Mam nadzieję ze będzie wszystko w porządku, chyba wtedy ja też się jakoś usokoje, myślałam że połówkowe dadzą mi ulgę ale jednak żałuję że nie zrobiłam Amniopunkcji.
reklama
Ewa211190
Zaciekawiona BB
- Dołączył(a)
- 11 Styczeń 2022
- Postów
- 33
Witam Panie, miała być piękna wizyta 12tc a tu obrzek płodu,w czwartek badanie prenatalne prywatnie a na 25 stycznia umówiona jestem do poradni diagnostyki prenatalnej. Ogólnie smutek żal i ryk :-( podziwiam jakie jesteście dzielne i trzymam kciuki za każdą z Was i czekam na wtorek
Podziel się: