Dziewczyny trochę poczytałam o waszych obawach dotyczących wyjazdów na L4. Kurcze nigdy tego tak nie rozkminiałam. Planuję pracować do czerwca a w lipcu na minimum 3 tyg lecę na wakacje to myślałam że po prostu podam w ZUSie adres pobytu w tym czasie. Już nie wspomnę o jakiś tam jednodniowych wyjazdach nad jezioro z dziećmi np. No przecież taka kontrola jak przyjdzie to raz i nie będzie stać i czekać aż wrócicie. Chyba można wyjść do sklepu czy z dziećmi na plac zabaw do licha?! 
