Syl myślę że to nie kwestia nadopiekunczosci tylko po prostu niektóre dzieci wymagają większej uwagi. Bo wszędzie ich pełno i mogą sobie zrobić krzywdę szybciej niż inne. Ale to niebawem się skończy jak podrosnie to choć w domu będzie bezpieczny.
reklama
potworek.pl
Potworkowa Mama :)
syl - uwierz mi, mój Mati to żywe srebro, ja się odwracam, a on już w kuchni wylewa na siebie wodę z miski psa
- na to się znalazł sposób - kuchnia została odgrodzona bramką. Notorycznie próbuje kable szarpać (które były ładnie przymocowane do ściany, już nie są), itd. Zabawkami też jakoś długo się nie zajmuje, chociaż jak mu dam blaszaną miskę i drewnianą łyżkę, to jest zajęcie na jakieś 5 minut
tylko później uszy bolą
Ale nie wyobrażam sobie non stop siedzieć z Malutem
Muszę kiedyś sprzątać, ugotować, zrobić pranie, rozwiesić je, wyjść z psem, siebie umyć, ubrać... Niestety, siniaków i guzów nie unikniemy. Owszem, nie mówię, żeby dziecko zostawić samo i zniknąć na pół godziny. Ale kiedyś te nasze dzieci muszą się nauczyć samodzielności. Tak samo jak muszą się nauczyć, że pewnych rzeczy ruszać nie wolno. U nas ostatnio najczęściej wypowiadane słowa to "Mati, nie wolno" i zabieranie go jeśli np. próbuje dobrać się do kabli albo wyleźć na balkon. I powtarzane do znudzenia - daje już powoli efekty, dzisiaj np. próby wyjścia na balkon - my nie wolno, on w płacz, ale nie lazł ;-) Wiem, że jeszcze nie raz spróbuje, ale pewnego dnia może przestanie.
I nie chcę nikogo obrazić ani urazić - ale ja mając na głowie dwójkę, która musi non stop się ruszać (Mati ma prawie 9 miesięcy, a Oliwka niespełna 6 lat) i do tego psa - huskiego potrafię znaleźć czas na posiedzenie spokojne przed kompem, pogapienie się w tv ;-) I wszystko to o czym pisałam wyżej też daję radę zrobić, z dziećmi się pobawić, itd.




I nie chcę nikogo obrazić ani urazić - ale ja mając na głowie dwójkę, która musi non stop się ruszać (Mati ma prawie 9 miesięcy, a Oliwka niespełna 6 lat) i do tego psa - huskiego potrafię znaleźć czas na posiedzenie spokojne przed kompem, pogapienie się w tv ;-) I wszystko to o czym pisałam wyżej też daję radę zrobić, z dziećmi się pobawić, itd.

Margana
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 2 Marzec 2010
- Postów
- 27 660
Witajcie mamuśki:-) Dziś moja Natusia zaczęła stawać na stopach, ale podpierając sie rączkami o ziemię (rozumiecie o co mi chodzi? tak z doopka do góry)
angie to mam nadzieje, że i Wam wreszcie sie te ząbki przebiją! Tzn.Kinguni oczywiscie
Super, ze tak fajnie pospałyście.
Anek współczuję historii z telefonem i problemów z nianią. Mam nadzieję, ze szybko znajdziesz nową i będzie równie fajna! A co do telefonu to Natalka ma swój i sprawa załatwiona:-)
Ssabrina gratulacje dla Samiego! A Ty trzymaj sie dzielnie!
Gola Ty narzekasz na krótkie drzemki? Natalka od dawna ma juz jedną taką 1-2 godziny, ale potrafi się też wystać w pół godziny, a nawet w ogóle
A potem też juz pada przu kolacji
helenko dużo zdrówka dla Olusia! Obyscie szybko wyszli do domku. Dawaj znać jak coś będziesz wiedzieć.
winki u nas też juz od dawna jest jedna drzemka, ale poobiednia, tak ok.14.00-15.00;-)
nimfii duzo zdrówka dla Maćka! I super, ze Kubus tak gada:-) Natalce tez sie ostatnio buzia nie zamyka
mirelka ja mam taką prostownicę jak Ty podałaś linka. Jestem bardzo zadowolona! Szybko sie nagrzewa i chłodzi, super prostuje i fajne robi loczki. Wszystko bardzo szybko
Angun oby Artus szybko wyzdrowiał!
syl ja zostawiam Natalkę samą w pokoju na podłodze wśród zabawek. Różnie to bywa jak wchodzę spowrotem;-) Czasmi siedzi grzecznie w kaciku i sie czymś bawi, a czasami buszuje po szufladach i szafkach:-)Muszę jakieś zabezpieczenia kupić, bo coraz częściej jej sie zdarza zagladać w różne miejsca. Ale nie wyobrazam sobie nie wychodziś z pokoju cały dzień, albo nosić małą wszędzie ze sobą. Oczywiście nie wychodzę na godzinę, tylko np. na 5 minut, a jak na dłuzej to co jakis czas zaglądam cichaczem;-)

angie to mam nadzieje, że i Wam wreszcie sie te ząbki przebiją! Tzn.Kinguni oczywiscie

Anek współczuję historii z telefonem i problemów z nianią. Mam nadzieję, ze szybko znajdziesz nową i będzie równie fajna! A co do telefonu to Natalka ma swój i sprawa załatwiona:-)
Ssabrina gratulacje dla Samiego! A Ty trzymaj sie dzielnie!
Gola Ty narzekasz na krótkie drzemki? Natalka od dawna ma juz jedną taką 1-2 godziny, ale potrafi się też wystać w pół godziny, a nawet w ogóle


helenko dużo zdrówka dla Olusia! Obyscie szybko wyszli do domku. Dawaj znać jak coś będziesz wiedzieć.
winki u nas też juz od dawna jest jedna drzemka, ale poobiednia, tak ok.14.00-15.00;-)
nimfii duzo zdrówka dla Maćka! I super, ze Kubus tak gada:-) Natalce tez sie ostatnio buzia nie zamyka

mirelka ja mam taką prostownicę jak Ty podałaś linka. Jestem bardzo zadowolona! Szybko sie nagrzewa i chłodzi, super prostuje i fajne robi loczki. Wszystko bardzo szybko

Angun oby Artus szybko wyzdrowiał!
syl ja zostawiam Natalkę samą w pokoju na podłodze wśród zabawek. Różnie to bywa jak wchodzę spowrotem;-) Czasmi siedzi grzecznie w kaciku i sie czymś bawi, a czasami buszuje po szufladach i szafkach:-)Muszę jakieś zabezpieczenia kupić, bo coraz częściej jej sie zdarza zagladać w różne miejsca. Ale nie wyobrazam sobie nie wychodziś z pokoju cały dzień, albo nosić małą wszędzie ze sobą. Oczywiście nie wychodzę na godzinę, tylko np. na 5 minut, a jak na dłuzej to co jakis czas zaglądam cichaczem;-)
Dziewczyny no ja też mam problem z wyjściem do łazienki, ale raczej dlatego, ze moje dziecko mnie goni, a łazienkę mam na półpiętrze i szybko słyszę go na schodach. Ale walczę z tym, bo nie mogę sobie pozwolić, żeby wszedł mi na głowę, bo wtedy zupełnie nic nie zrobię

syl84
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 4 Styczeń 2012
- Postów
- 329
dzięki jeszcze raz za odzew. Muszę sprostować, to nie tak że ja nawet do łazienki z małym chodzę bo nie, ale jak go zostawiam to albo w kojcu, albo w krzeselku w pasach, no i oczywiście, ze nie siedzę cały czas nad nim tylko normalnie wszystko robię, ale mam go cały czas na oku, i udaje się to tylko dzięki kuchni połączonej z salonem.
No ale w sumie już wiem że nie odbiegamy specjalnie od "normy/".:-) w takim razie.
No ale w sumie już wiem że nie odbiegamy specjalnie od "normy/".:-) w takim razie.
syl na pewno nie jestes nadopiekuńcza, ja Zośkę jak już zostawiam to przeważnie w łóżeczku bo dla niej to akurat atrakcja bo spi tam tylko w nocy i to też tylko w połowie, więc hasa sobie na maxa, a jak ją zostawiam na ziemi to różnie to bywa, nie stety musze ją strasznie pilnować bo ostatnio upodobała sobie wstawanie na nogi o ściane
co różnie się kończy, a jak trzeba to na dłuższą mete to ją targam ona akurat lubi zwiedzac dom i nabywac nowych umiejętnośći (bo jak jestesmy np w kuchni to ona musi dostac miskę,i np chrupy do niej i tak się zajmuje)


Gola84
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 13 Marzec 2011
- Postów
- 3 615
witajcie
Syl - zostawiam Polę, ona nie jest jeszcze aż tak bardzo mobilmna, choć nie raczkując jeszcze wprawdzie wszędzie na doopci się odpychając i przesuwając zajdzie
Ale od początku starałam się zostawiać ja bawiącą się na macie, na podłodze i np byłam w drugim pokoju i zerkałam. No a teraz też ciągle kukam, to nie tak , że idę w diabły i mnie 15 czy 20 minut nie ma, muszę chociaż kuknąć 
Angun - biedny Artuś, jak się teraz czuje??
Zapisałam się na spa, załatwiłam nam dziś wczasy w Szczawnicy i jutro mam zamawiać wózior, jak typowa baba mam tylko dylemat jaki kolor.
Laski zasłabłam dziś, wystraszyłąm sie trochę i mówię do D, że jakbym umarła to ma mi obiecać, że Poli do swojej matki nie wywiezie! Bo Ona by w nią biedną na chamcora żarcie wpychała!! Tzn doopiato się czuję już długo, muszę w końcu zrobić badania.
Jutro ma być już chłodniej i ma padać
Syl - zostawiam Polę, ona nie jest jeszcze aż tak bardzo mobilmna, choć nie raczkując jeszcze wprawdzie wszędzie na doopci się odpychając i przesuwając zajdzie
Angun - biedny Artuś, jak się teraz czuje??
Zapisałam się na spa, załatwiłam nam dziś wczasy w Szczawnicy i jutro mam zamawiać wózior, jak typowa baba mam tylko dylemat jaki kolor.
Laski zasłabłam dziś, wystraszyłąm sie trochę i mówię do D, że jakbym umarła to ma mi obiecać, że Poli do swojej matki nie wywiezie! Bo Ona by w nią biedną na chamcora żarcie wpychała!! Tzn doopiato się czuję już długo, muszę w końcu zrobić badania.
Jutro ma być już chłodniej i ma padać
Anek82
Fanka BB :)
Gola - tak w ogóle, to weź idź zrób te badania, bo tak słabnąć nie można! A tak po za tym, to UWIELBIAM CZYTAĆ TWOJE POSTY!!! Laska, masz takie zajefajne poczucie humoru, że szok. Nawet o poważnych sprawach piszesz tak, że się uśmiecham.
Mam świerszcza w sypialni!!! Faka, faka!!!! Nadaje na cały dom.... aż mi się nie chce iść do sypialni. Ciekawe, czy zasnę
Mam świerszcza w sypialni!!! Faka, faka!!!! Nadaje na cały dom.... aż mi się nie chce iść do sypialni. Ciekawe, czy zasnę

potworek.pl
Potworkowa Mama :)
Gola - koniecznie się przebadaj
W sumie mi też się zdarza, że robi mi się słabo, ale to tylko i wyłącznie w tych upałach, ja nie jestem stworzona do temperatur powyżej 25 stopni 
Anek - ja już bym psa wołała, żeby go zeżarł, tego świerszcza
Nie cierpię żadnego robactwa, w żadnej postaci, a pies i owszem - lubi jako przekąski 
A u nas burza się zaczyna, ale znając życie, postraszy, popada chwilę i przejdzie, Odra zabierze do siebie i przeciągnie na drugą stronę
Gdzie ta zima, ja się pytam 


Anek - ja już bym psa wołała, żeby go zeżarł, tego świerszcza


A u nas burza się zaczyna, ale znając życie, postraszy, popada chwilę i przejdzie, Odra zabierze do siebie i przeciągnie na drugą stronę


reklama
potworek tak jak napisalas jest czesto gdy ma sie dwojke dzieci - to juz zupelnie inna organizacja
Ja tak samo moge posiedziec chwile przy komp a dzieci w drugim pokoju sa i sie bawia. Zwierzat nie mamy wiec ten problem odpada. Mieszkanie zabezpieczone na tyle ze wiem ze ok 90% bezpieczenstwa jest. Pozatym slysze ich caly czas i wiem co robia
Gdy dzieci nie slychac to znak ze cos kombinuja i wtedy na bank do nich ide. A jak chodzi o sprzatanie, gotowanie, pranie itp to maciek od malego byl uczony pomagac mi w tym na miare swoich mozliwosci i kuba tez tak bedzie... Wiec zamiast stresowac sie tym ze dzici robia co chca po prostu daje im mega wydaje zajescie do wykonania (np. Maciek podawanie prania, albo warzywek do zupy). a kuba poki co tylko sie paczy i paczy 
syl zabezpiecz sobie mieszkanie tak abys nie musiala sie martwic o bezpiecenstwo
juz niebawem maluch bedzie taki ze nie pozwoli sie zostawic w lozeczku, bo im wieksze tym bardziej ruchliwe.
gola zdrowka! i wybierz sie do lekarza im szybciej tym lepiej!

syl zabezpiecz sobie mieszkanie tak abys nie musiala sie martwic o bezpiecenstwo
gola zdrowka! i wybierz sie do lekarza im szybciej tym lepiej!
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 0
- Wyświetleń
- 106
- Odpowiedzi
- 9
- Wyświetleń
- 941
- Odpowiedzi
- 16
- Wyświetleń
- 512
- Odpowiedzi
- 13
- Wyświetleń
- 1 tys
Podziel się: