reklama
sylha
mama bliźniakowa
No tak dziewczyny generalnie nie ma reguły, każda z nas ma inny organizm i u każdej inaczej funkcjonuje.
Ja nie wiem jakie M miał parametry, bo zagadałam się z giniem i zapomniał podać, ale powiedział, że lepiej jak na badaniach. A na badaniach miał 1,5ml ejakulatu i 12mln chłopaczków na 1ml, pozostałe w miarę w normie. Wiem tylko, że miał 2ml ejakulatu, a ile maluchów...nie wiem.
Błonka- a jakie u Was były paramerty?
Ja nie wiem jakie M miał parametry, bo zagadałam się z giniem i zapomniał podać, ale powiedział, że lepiej jak na badaniach. A na badaniach miał 1,5ml ejakulatu i 12mln chłopaczków na 1ml, pozostałe w miarę w normie. Wiem tylko, że miał 2ml ejakulatu, a ile maluchów...nie wiem.
Błonka- a jakie u Was były paramerty?
sylha
mama bliźniakowa
Wow błonka to rewelacja!!!!! To jaki u Was był problem, że zdecywoaliście się na IUI???
Minimalna liczba plemników to 20mln- czyli macie rewelacyjne wyniki!!!!
Minimalna liczba plemników to 20mln- czyli macie rewelacyjne wyniki!!!!
my sie zdecydowalismy na IUI bo juz dlugo sie staramy.. mimo owulacji nic... i wystymulowalam sie, i podeszlismy do IUI zeby bylo "szybciej" bo zmeczona juz jestem braniem lekow itp... na wrogos sluzu nic nie robilam wiec nie wiem ale IUI omija sluz wiec co tam..
sylha
mama bliźniakowa
No to kobieto ja już Ci teraz mogę gratulować, bo rzeczywiście może ten śluz był przyczyną, bo z taką armią to sukces murowany!!!!!!!Super!!!!!!
A jak długo się staracie?
My do kupy razem zebrać prawie 2 lata i żałuję, że zbyt długo słuchałam się mojego poprzedniego ginia- próbujcie naturalnie, uda się bla, bla, bla. Teraz w niedzielę w ogóle zadecydowałam, że więcej do niego nie pójdę, po tym jak mnie ostanio potraktował!!!!!Otóż poszłam po receptę na CLO i ten się najpier burzył, że nie ma prawa mi przepisać, bo on nie leczy niepłodności- na co ten gin się wyśmiał, a na koniec mi dowalił- no on już ciąże po IUI prowadził, ale to tylko 15% szans na powodzenie, a nawet jeśli się uda, to wie Pan- do 12 tygodnia i tak jest duże ryzyko poronienia!!! Mógł od razu powiedzieć, że jak nie mogę naturalnie to dziecko mi się nienależy!!!!!
M powiedział, że na tyle bym mogła do ginia pójść prywatnie to nas stać, poco mam się głupimi dogadywkami denerwować.
A jak długo się staracie?
My do kupy razem zebrać prawie 2 lata i żałuję, że zbyt długo słuchałam się mojego poprzedniego ginia- próbujcie naturalnie, uda się bla, bla, bla. Teraz w niedzielę w ogóle zadecydowałam, że więcej do niego nie pójdę, po tym jak mnie ostanio potraktował!!!!!Otóż poszłam po receptę na CLO i ten się najpier burzył, że nie ma prawa mi przepisać, bo on nie leczy niepłodności- na co ten gin się wyśmiał, a na koniec mi dowalił- no on już ciąże po IUI prowadził, ale to tylko 15% szans na powodzenie, a nawet jeśli się uda, to wie Pan- do 12 tygodnia i tak jest duże ryzyko poronienia!!! Mógł od razu powiedzieć, że jak nie mogę naturalnie to dziecko mi się nienależy!!!!!
M powiedział, że na tyle bym mogła do ginia pójść prywatnie to nas stać, poco mam się głupimi dogadywkami denerwować.
sylha nie gratuluj mi bo pewnosci nigdy nie ma ze wyjdzie.. juz wiele razy sie nastawialam ze tym razem sie uda i kiszka z tego wychodzila
u mnie problem byl z owulacja ale nawet po stymulacji nie wychodzilo... my tez sie staramy juz ponad 2 lata... i naprawde nie marze o niczym innym zeby tylko w koncu zajsc, pochwalic sie rodzinie i juz nie sluchac pytan a Wy kiedy??? 
Glupi ten ginek.. moja poprzednia tez nie byla od nieplodnosci a clo przepisywala.. ale prywatnie... jak Was stac to tylko sie cieszyc bo leczenie w PL jest szalenie drogie.. taka polityka prorodzinna, koszmar.. my sie teraz szczypiemy bo kokosow nie mamy i ledwo na IUI starczylo.. ale pewnie nam braknie do ostatniego i bede musiala cos od may porzyczyc...
ogolnie za IUI z badaniami i wizyta pred wyszlo ponad 1000 zl ;/
Glupi ten ginek.. moja poprzednia tez nie byla od nieplodnosci a clo przepisywala.. ale prywatnie... jak Was stac to tylko sie cieszyc bo leczenie w PL jest szalenie drogie.. taka polityka prorodzinna, koszmar.. my sie teraz szczypiemy bo kokosow nie mamy i ledwo na IUI starczylo.. ale pewnie nam braknie do ostatniego i bede musiala cos od may porzyczyc...
sylha
mama bliźniakowa
Wiesz- teraz to IUI i wszystko z tym związane to i tak prywatnie, bo innej możliwości u nas niema, ale my tak na przyszłość- jak już będzie ok to profilaktycznie raz w roku na takiego doktora możemy sobie pozwolić- ma tak miłe podejście- jeszcze nigdy takiego ie spotkałam! Jak kiedyś zaciążę to też będę do niego chodzić- bo on wrażenie robi jakby z Tobą na dziecko wyczekiwał- a tym okresie to ważne by kobieta się komfortowo czuła.
Uda się zobaczysz!!!! Ty masz 22L-prawda? To nie wiem czego się czepiają- może Wy poprostu chcecie narazie sami sobą nacieszyć??? To wyobraź sobie ja 29, m 37- jaki my mamy terror- bo w tym wieku to na co my czekamy
Uda się zobaczysz!!!! Ty masz 22L-prawda? To nie wiem czego się czepiają- może Wy poprostu chcecie narazie sami sobą nacieszyć??? To wyobraź sobie ja 29, m 37- jaki my mamy terror- bo w tym wieku to na co my czekamy
reklama
a u was rodzina wie ze macie problem? bo u nas to czesc wie ale nie wszyscy a najgorsze ze ci co "wiedza" to i tak pytaja jak sie sprawy mają... No mam 22 lata ale wiesz.. 2 lata po slubie i jeszcze nic? cos tu nie tak... tak gadaja za naszymi plecami
Podziel się: