Też mamy jeden z dwóch takiej podobnej klasyJa dostałam Tarivid 2x200mg oraz Metronidazol 3x250 mg przez 10 dni. Transferowalismy nasz ostatni zarodek 4BC, więc słabszy, ale mamy nadzieje ze sie uda.
reklama
Przeważnie w cyklu przed transferowym cyklem.o kurcze, z antybiotykami po transferze to chyba się nie spotkałam. Ciekawe.
sunshine97
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 27 Maj 2024
- Postów
- 243
Mi przeszło po 4 dniach. Mimo że stymulacja była super to punkcja mnie dojechała. Miałam lekkie dusznosci, bol brzucha, czulam ze waze +10 kg, kuło mnie pod mostkiem. Do tego stopnia bylo zle ze nawet sie ucieszylam ze transfer mam odroczonyOmg dziewczyny jak u was było z samopoczuciem po punkcji?
U mnie było ok, a dzisiaj drugi dzień po i maskara, brzuch cały wzdęty, bardzo boli podbrzusze i zaparcia… w środę mam wizytę dopiero, więc nie wiem jak dotrwam… już wlewam w siebie wodę na siłę, piję te syfskie odzywki białkowe… nie mam pojęcia jak już sobie pomóc…
Może któraś tak miała i jak tak to kiedy przeszło?
Z plusów to nie stresuję się hodowla, bo nawet nie mam siły o niej myślec XD

sunshine97
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 27 Maj 2024
- Postów
- 243
A ja dzisiaj tak się wkurzyłam... zbadalam ponownie tsh 1.8, prolaktyna 33 w normie do 24. Lekarz stwierdzil ze szkoda ze jednak odlozylam te leki <mimo ze wyraznie napisal to w mailu> bo moglam miec transfer. Nie dostałam diostinexu mimo ze prosilam. Wiec po ch*** ten cykl jest stracony... Dodatkowo cykl jest bezowulacyjny wiec okres bedziemy wywolywac duphastonem - co znow wydluzy mi czas oczekiwania. Od niedzieli zaczynam z dupkiem x 10 dni. Obawiam sie ze po odstawieniu znow bede czekala 2 tygodnie na okres mehhh
Aileen31
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 27 Listopad 2020
- Postów
- 2 291
Do wody dodaj elektrolity koniecznie. Jakby było źle to tak jak dziewczyny piszą konsultuj szybciej się z lekarzem niech na USG sprawdzą jajniki i płyn w jamie brzusznej. Lepiej wziąć Dostinex wcześniej żeby się nie rozkręciła hiperka jeśli się zaczyna.Omg dziewczyny jak u was było z samopoczuciem po punkcji?
U mnie było ok, a dzisiaj drugi dzień po i maskara, brzuch cały wzdęty, bardzo boli podbrzusze i zaparcia… w środę mam wizytę dopiero, więc nie wiem jak dotrwam… już wlewam w siebie wodę na siłę, piję te syfskie odzywki białkowe… nie mam pojęcia jak już sobie pomóc…
Może któraś tak miała i jak tak to kiedy przeszło?
Z plusów to nie stresuję się hodowla, bo nawet nie mam siły o niej myślec XD
Ann2907
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 24 Listopad 2022
- Postów
- 216
Dzięki dziewczyny!
Trochę to pocieszające, bo myślałam, że wszystkie łagodnie to przechodzą i że jakiś straszny szajs mi się zrobił. Zadzwoniłam jednak do kliniki u umówiłam się na wizytę na 13:30, bo ból mam wrażenie że jest już nie do wytrzymania… aż kłuje przy oddychaniu, a wracając z łazienki aż zemdlałam, dobrze że już blisko łóżka, więc osunęłam się na łóżko… Jedyne co to ta wizyta będzie u lekarza, u którego już raz byłam i który mi nie podszedł, bo był dość lekceważący, więc ciekawe czy chociaż usg mi zrobi a nie stwierdzi że „tak ma być”.

anela92
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 31 Grudzień 2023
- Postów
- 547
Przy takiej ilości komórek jakie wyprodukowalas, ryzyko hiperko było duże. Twoje objawy zdecydowanie nie są normą, więc dobrze, że umówiłaś się do lekarza.Dzięki dziewczyny!Trochę to pocieszające, bo myślałam, że wszystkie łagodnie to przechodzą i że jakiś straszny szajs mi się zrobił. Zadzwoniłam jednak do kliniki u umówiłam się na wizytę na 13:30, bo ból mam wrażenie że jest już nie do wytrzymania… aż kłuje przy oddychaniu, a wracając z łazienki aż zemdlałam, dobrze że już blisko łóżka, więc osunęłam się na łóżko… Jedyne co to ta wizyta będzie u lekarza, u którego już raz byłam i który mi nie podszedł, bo był dość lekceważący, więc ciekawe czy chociaż usg mi zrobi a nie stwierdzi że „tak ma być”.
Ja miałam dyskomfort przy siadaniu przez około 4-5 dni po punkcji, lekkie plamienie i czułam jajniki do 3 dni. Ale mogłam normalnie wtedy funkcjonować. Także miejmy nadzieję, że lekarz Ci pomoże i dojdziesz szybko do siebie
- Dołączył(a)
- 5 Kwiecień 2025
- Postów
- 3
hej, ja miałam dokładnie tak jak Ty. W ogóle zle zniosłam narkoze, więc zwracałam cały dzień, ból masakryczny, od razu podali dożylnie przeciwbólowe i od razu ból przeszedł. Później był dyskomfort przy siadaniu, sikaniu i ciężko było mi się wyprostować, ale już 3go dnia dużo lepiej. P. Doktor powiedziała, że miałam dużo nakłuć, co mogło spowodować spory obrzęk, bo brzuch też był jak balon. Życzę Ci dużo siłyDzięki dziewczyny!Trochę to pocieszające, bo myślałam, że wszystkie łagodnie to przechodzą i że jakiś straszny szajs mi się zrobił. Zadzwoniłam jednak do kliniki u umówiłam się na wizytę na 13:30, bo ból mam wrażenie że jest już nie do wytrzymania… aż kłuje przy oddychaniu, a wracając z łazienki aż zemdlałam, dobrze że już blisko łóżka, więc osunęłam się na łóżko… Jedyne co to ta wizyta będzie u lekarza, u którego już raz byłam i który mi nie podszedł, bo był dość lekceważący, więc ciekawe czy chociaż usg mi zrobi a nie stwierdzi że „tak ma być”.


Ann2907
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 24 Listopad 2022
- Postów
- 216
Ja już po wizycie, w ogóle jestem miło zaskoczona podejściem kliniki. Umawiałam tę wizytę przez infolinię i właśnie bezpośrednio już z tej kliniki do mnie zadzwonili żebym przyjechała szybciej, później jak już się zbierałam zadzwonił lekarz
że już wszystko posprawdzał, każdy mój wynik i usg i że no wywalone w kosmos mam te hormony i też dużo już nawet nie cumulusów a takich średnich pęcherzy które no zostały i uspokajał, ale kazał podjechać na usg. A na usg jajniki ogrooomne, też zaczyna się zbierać woda. Mam się ważyć codziennie i mierzyć brzuch i przepisał dodatkowo Neoparin

reklama
- Dołączył(a)
- 5 Kwiecień 2025
- Postów
- 3
Ja aktualnie jestem po nieudanym transferze zarodka 4.1.3. Wczoraj odstawiłam hormony i czuje się fatalnie.
Chciałabym właśnie zapytać jak to było u Was po odstawieniu progesteronu po nieudanym transferze? bo objawy mam jak przy infekcji plus jelitowce... drgawki, brak sil, nudności, boli mnie dosłownie każdy mięsień i mam 38C.. Wiedziałam, że mogę spodziewać się gorszego samopoczucia, ale nie przypuszczałam, że będzie aż tak. Napiszcie czy miałyście podobne doświadczenia, bo moze jednak to jakaś infekcja...
Trzymam kciuki za Wasze starania

Chciałabym właśnie zapytać jak to było u Was po odstawieniu progesteronu po nieudanym transferze? bo objawy mam jak przy infekcji plus jelitowce... drgawki, brak sil, nudności, boli mnie dosłownie każdy mięsień i mam 38C.. Wiedziałam, że mogę spodziewać się gorszego samopoczucia, ale nie przypuszczałam, że będzie aż tak. Napiszcie czy miałyście podobne doświadczenia, bo moze jednak to jakaś infekcja...
Trzymam kciuki za Wasze starania


Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 25 tys
- Wyświetleń
- 2M
Podziel się: